Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Piotr Ratyński

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    9947
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    35

Zawartość dodana przez Piotr Ratyński

  1. Nigdy nie udało mi się kupić ani sprzedać zegarka vintage za kwotę jaką sobie wyceniłem... to jaki sens miałoby w moim przypadku wycenianie zegarków innym. Rzetelna wycena z obrazka nie istnieje, a nierzetelna wycena jest tylko źródłem pomyłek i pretensji.
  2. Na szybko i niezbyt dokładnie na szlifierce stołowej, precyzyjnie ale pracochłonnie na osełce przy pomocy płaskoszlifierza.
  3. Wystarczy odhaczyć to co się chce w Ustawienia forum => Opcje powiadomień
  4. Tyle że obecnie króluje utylitaryzm i permisywizm...
  5. Jeżeli zwykły scyzoryk wystarczy do otwierania dekli zaciskowych, czyli potrzeba w tym wypadku kupowania specjalnego otwieracza jest zbędna, to piłeczka służy dobrze jedynie do otwierania dekli zakręcanych, niezbyt mocno dociągniętych w zegarkach odpornych na zachlapanie i dobrze jeżeli nie są zapieczone, odkręcić dekli zakręconych porządnie, szczególnie w zegarkach służących do nurkowania na dużych głębokościach, lub dawno nie otwieranych i mocno zapieczonych, piłeczka nie da rady, często nawet dobre otwieracze firmowe maja tu problemy.
  6. Komercja kontra dzika przyroda.... Taak jak w życiu bywa tu różnie. Komercja komercji nie równa, bywa tzw. "burdelik" czyli sztuczne stawy wypełnione w nadmiarze rybami sztucznie karmionymi i głodzonymi przed weekendem, żeby goście mieli atrakcje, ale bywaj tez komercje jak najzupełniej naturalne i dzikie, uzupełnione tylko rybami, które przedtem wytępiono. Podobnie z dziką przyrodą, bywa taka gdzie innego człowieka nie zobaczysz nawet przez tydzień pobytu, a ryby przy tym pięknie współpracują, ale często jest to "dzika przyroda" z tabunami rodzinnych wycieczek, dzieciakami biegającymi "po plecach" wędkarza, durnymi pytaniami " i co biorą", wszechobecnymi śmieciami dookoła i rybami współczującymi jakby z litośeci.
  7. No tak, pomoc musi być po myśli, bo inaczej wkurza a nie pomaga, a chęciami piekło jest wybrukowane. mimo wszystko powodzenia.
  8. Ależ ja wiem jak, jednak remontu to się nie robi na frezarce, chyba że wykonujemy nowy element, albo zmieniamy budowę w jakimś dużym zakresie. Nadal nie rozumiem w czym masz/maja fachowcy tu problem.
  9. Praktycznie nie ma takiej możliwości, chyba, że wałek toczony na tej tokarce, a wtedy pomiar niczemu nie służy.
  10. No i tu możemy zakończyć dyskusje. Resztę Twoich wątpliwości, rozwieje byle podręcznik traktujący o remoncie maszyn.
  11. W praktyce się nie stosuje laserów w taki sposób jak Ty, więc przewagi tu nie widać nawet w wyobraźni. Metoda musi zapewnić dokładność ok. 0,03 mm, im tokarka mniejsza tym dokładność większa. Wałki kontrolno pomiarowe przede wszystkim stosujemy takie ze stożkami pasującym do wrzeciona, albo z nakiełkami miedzy dwoma kłami. Fakt wałki takie są dość drogie, ale narzędziowcy je maja, więc nie potrzeba kupować samemu. Prace związane z dokładnością narzędzia warto powierzyć fachowcowi, który wie co i jak to się robi, oszczędza to wiele późniejszej irytacji przy pracy.
  12. Wydaje se Tobie, ze osiowość maszyn sprawdza się i ustawa dopiero od czasu gdy zaczęto stosować laser? :Narzędziowiec używa do tego znanych od lat narzędzi pomiarowych, wałków pomiarowo - kontrolnych i tym podobnych przyrządów ustawczych. Najprościej jest umieścić w gnieździe wrzeciona wałek o długości łoża i przy pomocy czujnika zegarowego umocowanego na suporcie sprawdzić jego odchyłkę (góra dół i boczną), od osi, której wielkość odczytujemy z dokładnością do 0,01 mm, odchyłki korygujemy, sprawdzamy i tak aż do skutku.
  13. Spece to szlifują łoża tylko przy wyjątkowo dużych odkształceniach, normalnie łoże się skrobie, a docieranie to błąd. Po szlifowaniu łoże wymaga tak czy owak skrobania. Celownik laserowy to jest przydatny murarzowi, żeby prosto murował ściany,
  14. Piotr Ratyński

    Jest okej

    Wkurzony, bo przy tak krótkiej spódnicy musi uważać, żeby mu falbana z gaci nie wyskoczyła,
  15. Kto sieje wiatr to zbiera burzę, ale fakt faktem, że bez "podkarmiania" to by te dyskusje z Twoim udziałem nie miały tak monstrualnych rozmiarów, jak często maja. Tyle, że to nic nie zmienia, jedno jest tylko pewne, że nikt nie jest taki dobry jak myśli o sobie sam, ani taki zły jak piszą o nim inni.
  16. Lata mi to tam gdzie mucha, mam możliwość się wypowiadać, to się wypowiadam, nie mam możliwości to się nie wypowiadam i tyle. Dla mnie samo istnienie działu Po Godzinach jest niezgodne z regulaminem i osłabia jego powagę, ale jak jest to go używam dopóki mogę (czyli dopóki wątku nie zamkną moderatorzy), jednak gdy go nie będzie to nie uronię ani jednej łzy.
  17. Stawiasz tezy, argumentów to trudno się doszukać w tym "bizantyjskim języku".
  18. Ja p... , osobiscie nic nie chce zmieniać ani poprawiać, więc tu zamilczę (już słyszę to westchnienie ulgi). A Łunia jest łokej.
  19. Jedyne co można napisać, to: dobra robota.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.