-
Liczba zawartości
9947 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
35
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Piotr Ratyński
-
Ściereczki CAPE COD w praktyce
Piotr Ratyński odpowiedział Mirosuaw → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
O jakich zaoszczędonych kwotach tu mowa? -
Ściereczki CAPE COD w praktyce
Piotr Ratyński odpowiedział Mirosuaw → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
Jakby tu napisać, żeby nikogo nie urazić... hmm... jeden środek służy do polerowania lakieru, drugi do polerowania aluminium... co przeszkadza w używaniu środków polerskich przeznaczonych do stali? Gdy czytam tu na forum o tych wszystkich środkach zastępczych i nie chodzi tylko o polerowania, to aż mi się czasem odechciewa odpisywać, przecież czasy Słodowego już się dawno skończyły, teraz nie potrzeba strugać deski przy pomocy zmyślnie oprawionego noża kuchennego, bo są już ogólnie dostępne narzedzia stolarskie (przykład z kapelusza, żeby było dramatyczniej), więc zapomnijmy już może o ersatzach bo odpowiednie środki i narzędzia są w zasięgu reki każdego. -
Broń palna, strzelanie i nie tylko.
Piotr Ratyński odpowiedział albiNOS 01 → na temat → PO GODZINACH
Łuk pewnie kojarzy się Tobie z wygiętym patykiem i sznurkiem miedzy jego końcami, ale nawet nad klasycznym łukiem refleksyjnym kusza ma tylko taką przewagę, że potrafi przebić zbroję. Ale kto teraz chodzi w zbroi? Natomiast wyższa szkoła jazdy - łuki boczkowe to w Twoim pojęciu o łuku już się pewnie nie mieści. To jest też łuk: -
Ściereczki CAPE COD w praktyce
Piotr Ratyński odpowiedział Mirosuaw → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
Gdy doprowadzimy do powstania na papierze warstwy powstałej z pokruszonych ziarenek ściernych i materiału obrabianego ( ten grafitowy kolor) to oczywiście, że taki papier zaczyna polerować, a nie ścierać, tyle tylko, że dla mnie to jest utrudnianie sobie pracy, którą można wykonać prościej. Jak się zaprę, to mogę przepolerować płaską powierzchnię nawet papierem o gradacji 800, ale zanim papier zacznie polerować minie dużo czasu, który jest w zasadzie zmarnowany. Do tego wszystkiego papier dobrze spełni swoje zadanie tylko na powierzchniach płaskich i w miarę łatwo dostępnych, A suma summarum tak naprawdę, to wprawne oko bez trudu odróżni polerowanie papierem od polerowania tarczą polerską, -
Ściereczki CAPE COD w praktyce
Piotr Ratyński odpowiedział Mirosuaw → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
Efekt lustrzany to będzie dopiero po polerowaniu, do którego przygotowałeś dekiel. Właściwe polerowanie następuje dopiero wtedy, gdy ziarna pasty polerskiej się pokruszą i zmieszają z opiłkami materiału polerowanego (pasta ciemnieje), gdyż wtedy nie następuje już skrawanie powierzchni, a jedynie plastyczne jej wygładzanie (końcówka polerowania). Trudno jest osiągnąć taki sam efekt przy pomocy papieru ściernego nawet najmniejszej gradacji, ponieważ materiał ścierny jest tam mniej podatny na kruszenie, bo ziarna mają tu jednak za zadanie ścierać nie polerować. -
Broń palna, strzelanie i nie tylko.
Piotr Ratyński odpowiedział albiNOS 01 → na temat → PO GODZINACH
A broń cięciwowa w postaci łuku? Strzelałem z łuku, którym bez problemu można by zabić słonia, inna sprawa, że jeszcze trzeba by trafić w punkt... -
Ściereczki CAPE COD w praktyce
Piotr Ratyński odpowiedział Mirosuaw → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
Tak jak strzelanie z pistoletu to jeszcze nie morderstwo, bo trzeba jeszcze trafić do celu, tak i tarcie po kopercie ściereczką to jeszcze nie polerowanie... -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
A propos diety, wprawdzie 2012 ale może jeszcze ktoś nie oglądał, a inni sobie przypomną: -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Eee... tam, tak jak już tu wielokrotnie pisałem, mnie na życiu nie zależy, mogę żyć nawet 300 lat. -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Dla mnie to jest nowomowa, to co jem jak nazwa wskazuje to jest jedzenie, a dieta od zawsze kojarzy mi się ze szpitalem i z specjalnym jedzeniem zapisywanym choremu przez lekarza. -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
A ja zjadłem trzy i na wagę, szukam tych kalorii i szukam, a waga jak na złość pokazuje tylko kg, które na dodatek są takie same jak przed zjedzeniem pączków. Zgodnie z teoriami które nakazują zamianę tego na tamte, bo coś jest lepsze, a coś gorsze, należy stosować dietę wysoko coś tam, bo coś tam szkodzi, a coś inne nie. Mnie już na samo słowo dieta odechciewa się jeść. Natura stworzyła człowieka jako zwierze wszystkożerne i to ona ma rację, byle tylko jak najmniej odchodzić od jedzenia naturalnego w kierunku wysoko przetworzonego, bo tendencja w przemyśle spożywczym jest obecnie na przerabianie naturalnych składników na ścierwo. Praktyka wykazuje, że organizm ze wszystkim da sobie radę, byle tylko go nie przeciążać. Ale powiało patosem, szkoda ze to są teksty wycięte żywcem z broszurki agitacyjnej. -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Jak tesciowa nie przekonała Ciebie do siebie przy pomocy pasztetu z królika, to d*pa z niej a nie kucharka. Dawniej jedzono bobra, ale to było bardzo dawno temu, nutria to coś podobnego, smak specyficzny, mięso delikatniejsze od królika, tłuszcz niesmaczny (trzeba dokładnie obrać). Futra obecnie nie są w modzie to i o mięso z nutrii trudno. -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Najsmaczniejszy pasztet jaki jadłem był z nutrii, nawet pasztet z zająca się musiał schować. Najczęściej natomiast obecnie jem pasztety z królika. Wyroby paszteto podobne... hmm... po co o tym wspominać... -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Widocznie suczka żony miała szczęście, albo odpowiednie umiejętności. Kości kurczaka "mieliła" na proszek. -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Niedługo to jedzenie będzie produkowane podobnie do frytek, trochę oryginalnej substancji do smaku, a reszta to papka "roślinna" plus polepszacze i poganiacze apetytu. -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
To nie jest takie proste, sporej grupie ludzi brakuje kasy na podstawowe potrzeby, jednym bo jest ona trudniejsza do zarobienia niż w minionym okresie i nie dają rady, innym brakuje bo chcą więcej niż mogą i kopią sobie grób przy pomocy kredytów, jeszcze inni nie maja bo nie chcą (ci leniwi) itd. itp. A tych co brakuje im kasy na swoje wygórowane potrzeby, też nie idzie zaszufladkować do jednej szuflady, ale akurat nie takich miałem na myśli mówiąc o braku kasy. -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Czasy kiedy to snopowiązałką brakowało sznurka, już dawno minęły, teraz wszystko jest... hmm... jednak chyba nie wszystko, ludziom przecież brakuje kasy. -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
No proszę jaki jestem jednak zapóźniony w rozwoju, ale na swoją obronę mam to, że stary jestem i dawno nic nie wędziłem. -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Nie pisałem, że nie wolno, w pończosze można wędzić wszystko, ale zazwyczaj nie potrzeba, wiele produktów się rozlatuje szczególnie pod wpływem gorącego dymu i tu pończocha jest wręcz konieczna, chociaż jest też wiele innych sposobów, jak np, wędzenie na sicie itp. Wiele zależy od tego jaką wędzarnią dysponujemy, czy to jest zwykła beczka czy też profesjonalna wędzarnia szafkowa. Osobiście miałem zawsze wędzarnie własnej roboty, również takie ze starej beczki, a najlepsza jaka miałem była ze starej wysokiej lodówki z dolną zamrażarką, ale widziałem tez wędzarnię murowaną wielkości sporego pokoju, gdzie moje metody wędzenia byłyby zupełnie nie przydatne, tak jak również ich metody nie były przydatne mnie. PS Nie ma podróbek czegoś co nie istnieje, a sznurek czy pończocha specjalne do wędzenia nie istnieją. -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Sznurka i pończoch (czy innych pojemników) specjalnie do wędzenia się nie produkuje w zasadzie, czyli nie są one nieprofesjonalnymi ersatzami. -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Nuty zapachowe z nóg są nieraz bardzo atrakcyjne, kubańskie cygara są tak cenione własnie ze względu na to, że skręcają je młode Kubanki na swoich spoconych udach... -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Do szynki pończocha też nie jest konieczna, takie akcesoria jak pończochy, gaza itp. używamy do produktów, które podczas wędzenia mogą się rozlecieć, szczególnie podczas wędzenia na gorąco, szynka się nie rozlatuje i wędzimy ja na zimno, wystarczy sznurek (najlepszy był PRL-owski od snopowiązałki) -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Spróbowałbym podebrać... kara śmierci to przy tym pan pikuś. Kupuję, a używanie pończoch do wędzenia i zanęcania jest jak najbardziej profesjonalne. Można ewentualnie gazę, ale trzeba ją pozszywać, a tak wszystko mamy gotowe. PS Do wędzenia boczku pończochy nie są potrzebne. -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Piotr Ratyński odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Jako wędkarz tłumaczę - to co w pończochach to nęci i wędzi... eee.. przepraszam swędzi. Natomiast pończochy jako takie (nie każde) można używać i do wędzenia i do nęcenia (czyli do utrzymywaniu zanęty* w jednym miejscu). * - zanęta - to co się zapodaje do wody, żeby zachęcić ryby do przebywania w pobliżu wędkarza i jego haczyka z przynętą. -
Ściereczki CAPE COD w praktyce
Piotr Ratyński odpowiedział Mirosuaw → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
Gwoździe można wbijać np. tłuczkiem do mięsa, też się sprawdzi, tylko co z tego wynika? Do wbijania gwoździ służy młotek i tyle, każdy kto twierdzi inaczej daje tylko świadectwo swojej ignorancji.
