Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Piotr Ratyński

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    9947
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    35

Zawartość dodana przez Piotr Ratyński

  1. Łososie norweskie to opasy trzymane w klatkach pod woda i karmione śmieciową paszą. Nie polecam, porównanie do ryb naturalnie żyjących jest podobne jak hamburgera do kotleta, czyli zjeść się da, ale wartości w tym dużo mniej, a substancji szkodliwych sporo.
  2. Łosoś pewnie norweski, czyli z produkcji, a nie z hodowli. A wól nasz? Bo podobno u nas hodowla wołowiny się załamała z powodu zakazu uboju rytualnego.
  3. Mechanizmy te były sygnowane sekretnie tutaj: A średnice mechanizmów najczęściej też przewyższały średnicę zwykłych kieszonek (Omega mechanizm "zwykłej" średnicy):
  4. Nie wiem czemu furiatom z pilnikami jest tak trudno zrozumieć, że to co piłują wyprodukowali fachowcy lepsi od nich i nie potrzeba ich poprawiać...
  5. A ja nie przepraszam, pomimo, że uważam podobnie, seks i jedzenie to dwie najważniejsze rzeczy dla zdrowego mężczyzny, no może po latach zmienia się tylko kolejność...
  6. Tylko co z tego wynika? Córka od pond 25 lat nie dotyka tłuszczu zwierzęcego je zielsko i węglowodany, a wyniki również ma świetne, ba poznałem pewnego naukowca, który w ramach eksperymentu żywił się wyłącznie owadami, i również wyniki miał świetne itd itp. Ja jem wszystko tak jak natura przykazała tworząc człowieka jaki zwierze wszystkożerne i też wyniki mam świetne. A to już taka sama totalna bzdura jak te kretyńskie piramidy żywnościowe. Stryjek na około dwa lata przed śmiercią zaczął się optymalizować na tłusto, przekonany przez jakieś pisemko, że będzie dużo zdrowszy od ludzi jedzących normalnie. I cóż umarł jak każdy inny członek mojej rodziny, ani bardziej zdrowy, ani bardziej chory, po prostu przyszła na niego pora. Jeżeli komukolwiek się zdaje, że jest mądrzejszy od natury, która miała miliony lat na eksperymenty, to cóż... niech mu to wyjdzie na zdrowie.
  7. Nie po mięsie, tylko po łakomstwie. Należy jeść tyle ile organizm potrzebuje, niewielkie odstępstwa nie maja znaczenia, obżarstwo już ma, bo organizm nie mając co z tym nadmiarem zrobić, odkłada gdzie popadnie. Gdy się dowiesz, że masz coś z płucami, to zrezygnujesz z oddychania?
  8. Jagnie (całe) smakuje najlepiej z rożna, ale takiego prawdziwego na ognisku. Najpierw oczywiście bejcujemy...
  9. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Wiaruchna, no nie wiym czem sie tak chwalicie, kożdyn jeden fyrtel godo po swojymu i kożdyn fyrtel wiy tak mni wiyncy skiyndy sie wziyna jegu gwara. Naszo jezd leko pomiynszano zes godaniym po miymiecku, bo Szkiebry tu cołkim długo sie rzundziły i o małe co byłyby na zowsze, ale jakoś dało sie ich wyćpić za Odre. Wiaruchna u nos najchyntnij łazi luchnunć se piwo abo kielundka, do tegu jak chtóś mo ochoty, to wtrząchnie se ajsbajne albo galart. A kto mo szplina i cos z gorem tyn kij tonko nad jęziorem. Wiyncy mi sie nie kce szrajbać, a moja już drze kalafe, że jest wuchta sznytek z laberum, jo coś bym se jeszczy spucnoł, ale cheba jes za późno i zaś mie bydzie żnyło na kałondku.
  10. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Oto jest pytanie. Poznanioków jest coraz mniej w Poznaniu, tak jak masła w maśle, więc mieszkańcy przeważnie kupują ziemniaki, kartofle rzadziej, a pyrki to już mało kto.
  11. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Szczególnie razem z piórami. :-D
  12. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    A dlaczego by nie? Dlatego też nie jesteś pyrusem.
  13. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    A co to za róznica czy pyry, czy orzechy, U nas wszystkiego dostatek...
  14. Eee... przy niewielkim szczęściu można było dostać również zupę gulaszową (nazywaną inaczej "przeglądem tygodnia").
  15. Tzw. żywienie optymalne, to taki sam gender jak żywienie wegetariańskie, tylko, że w druga stronę. Prawdziwie optymalne jest zwyczajne jedzenie, a tyje się od nadmiaru, obojętnie jakiego jedzenia. A chudnie się nie od diety, tylko od ograniczenia jedzenia i dodanych do tego ćwiczeń fizycznych. Reszta to jest "filozofia" mająca najczesciej na celu wyciągnięcie pieniędzy od zakompleksionych klientów. Nie ma cudownych diet tak jak nie ma cudownych środków na porost włosów itp...
  16. Piotr Ratyński

    Myjka

    Benzyny ekstrakcyjnej bym jednak nie polecał gotować, gdyż jest to płyn lotny i bardzo łatwo zapalny, a swoje zadanie spełnia znakomicie na zimno.
  17. Powiem tak, córka od kilkunastu lat je zielsko i żyje, czyli można, ale ja jestem miesożerny i tyle. A zwierzęta...hmm... gdyby przestano jeść zwierzęta hodowlane to by one wygineły,bo bez potrzeby nikt by ich nie hodował.
  18. Moim zdaniem koperta nie jest Longinesa.
  19. Szlif robiony na kołach naciągowych zegarków z Glashutte, inaczej szlif słoneczny i wieczny kalendarz.
  20. Ja mam jeszcze większy niedowzrost.
  21. Czyli moim zdaniem jest OK. To co jest w mięsie zawsze ma jakiś wpływ na spożywającego, ale gdy to nie jest wpływ wyraźnie negatywny, to nie ma co rozdzierać szat, organizm jest wstanie przyzwyczaić się do wszystkiego, szczególnie w dzieciństwie. Ale warto jednak jest skontrolować zdrowie dziecka u lekarza co jakiś czas, bo codzienny schabowy to jednak sporo...
  22. Jakoś hipopotama tu nie widzę: A czytając o jego karierze wojskowej i wyczynach gdy był korespondentem wojennym, w żaden sposób nie można nawet przypuszczać. że poruszał się jak to zwierzę. Na starość (czyli na niewielką w porównaniu część swojego życia), mężczyźni w większości nabierają objętości, szczególnie tacy "na stanowiskach", czyli Churchill był tu całkiem normalny i łączenie jego wyglądu gdy był stary z długością jego życia, to błąd. Stalin w czasie gdy handlował z Churchillem i Rooseveltem , był na tyle silny, że mógł się pokusić o skonsumowanie całej Europy, więc handel nie był tu taki całkiem dobrowolny. A pretensje do Anglika, że nie porzucił interesów swojego kraju, dla zrealizowania interesów Polski, zbyt mądre nie jest. To taka polska mentalność, że uważamy się za Chrystusa narodów i że za to podobno wszyscy dookoła wieszają nas na krzyżu, jedynak z rzeczywistością ma to mało wspólnego i jest raczej objawem zbyt wygórowanego mniemania o swoim znaczeniu i wartości.
  23. Podwójne pudło, jeżeli chodzi o mnie. Nie jem tłusto, tylko normalnie, nie unikając przy tym żadnego jedzenia, tłustego też, a badania które ostatnio robiłem wykazały serce jak dzwon i żadnych problemów z krążeniem. Wiem jednocześnie, że nie będzie to trwało wiecznie, bo umierają na serducho już kumple młodsi ode mnie, a brat ma już sprężynki w żyłach choć też młodszy, mnie jednak na życiu nie zależy, mogę żyć nawet 300 lat. :-D
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.