Jakoś hipopotama tu nie widzę: A czytając o jego karierze wojskowej i wyczynach gdy był korespondentem wojennym, w żaden sposób nie można nawet przypuszczać. że poruszał się jak to zwierzę. Na starość (czyli na niewielką w porównaniu część swojego życia), mężczyźni w większości nabierają objętości, szczególnie tacy "na stanowiskach", czyli Churchill był tu całkiem normalny i łączenie jego wyglądu gdy był stary z długością jego życia, to błąd. Stalin w czasie gdy handlował z Churchillem i Rooseveltem , był na tyle silny, że mógł się pokusić o skonsumowanie całej Europy, więc handel nie był tu taki całkiem dobrowolny. A pretensje do Anglika, że nie porzucił interesów swojego kraju, dla zrealizowania interesów Polski, zbyt mądre nie jest. To taka polska mentalność, że uważamy się za Chrystusa narodów i że za to podobno wszyscy dookoła wieszają nas na krzyżu, jedynak z rzeczywistością ma to mało wspólnego i jest raczej objawem zbyt wygórowanego mniemania o swoim znaczeniu i wartości.