Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Piotr Ratyński

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    9947
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    35

Zawartość dodana przez Piotr Ratyński

  1. Alkohol zupełnie nie przeszkadza w wędzeniu, a niekiedy jest nawet konieczny, jak np. przy wędzeniu węgorzy, które to jedzone na gorąco po wyciągnięciu z wędzarni, są bardzo ciężkostrawne można powiedzieć, że wręcz trujące, a alkohol umożliwia ich trawienie bez żadnych negatywnych skutków dla spożywającego.
  2. Kurczaki to jest taka osobliwość przyrodnicza - kura ma 1,5 kg, a kurczak 2,5, ale nie ma tu co wybrzydzać, jeżeli chodzi o pożywienie, to dogoniliśmy już zachód i lepiej już nie będzie, też chętnie jem kurczaki, tyle tylko, że sam je przyrządzam.
  3. No ale co mam myśleć, jak mam fakty "na oczne". Akurat kości z kurczaka mały piesek może spokojniej zjeść, bo to widziałem na własne oczy (czy każdy nie wiem), duży pies połykający duże kęsy pożywienia może tu mieć kłopoty. Natomiast kości indyka w żadnym przypadku bym żadnemu psu nie podał, bo widziałem na własne oczy jak potrafią się łupać na igły. Żona obierała suczce kurczaka z kości, według "przepisów" do momentu kiedy suczka ściągnęła z parapetu polówkę kurczaka i ja zjadła w całości. Nie dała jej sobie odebrać, zamieniając się we wściekłego brytana w myśl psiego kodeksu - upolowałam to moje i od tego czasu dostawała kurczaki z kościami, aż do momentu gdy na starość miała już kiepskie zęby. Ludzie w parkach i po podwórkach ciągle wysypują chleb i to nie tak jak ja w mieszance, ale same kawałki pieczywa i jakoś ptaki w miastach nie wyginęły, a wręcz odwrotnie, coraz więcej gatunków przystosowuje się do życia między ludźmi, bo innego wyjścia już nie ma, tereny nie zamieszkane kurczą się w coraz większym tempie.
  4. Co kto woli. Mnie akurat podchodzi najlepiej karkówka, bo jest najbardziej soczysta, no i przypomina smak karkówki z grilla w zimnych porach roku.
  5. Karkówka bardzo często służy u mnie do tego celu, ma tą przewagę nad wędlinami, że jest mniej chemicznie "polepszona".
  6. Miałem niedawno podobną rozmowę z doktorem (nie lekarzem) od ptaków, czyli moja córką, twierdziła podobnie, że chleb jako pożywienie wysoko przetworzone nie służy ptakom. Tyle tylko, że to niekoniecznie zgadza się z obserwacjami. Po burzliwej dyskusji córka spuściła nieco z tonu i stwierdziła, że to jednak nie do końca jest tak. Jeżeli chodzi o ptaki żyjące z dala od ludzi, w lasach, na polach, to owszem chleb jest dla nich ciężko strawny i zjedzony w dużych ilościach zatyka im przewód pokarmowy, co może być nawet przyczyna ich śmierci, natomiast jeżeli chodzi o ptaki synantropijne od setek lat żyjące w miastach, w pobliżu ludzi, to one już od dawna maja przewody pokarmowe przystosowane do żywienia się odpadkami po nas.. Karmię ptaki mieszanką w której jest sporo okruchów chleba, lubię obserwować ptaki i te co zlatują do mnie na wyżerkę znam tak jakby z imienia i nazwiska, prawie codziennie widuję te same dzioby wesołe i zdrowe. A psy moje wszystkie były karmione mięsem z kością i żyły dużo dłużej niż ich rodzeństwo karmione mieszankami pokarmowymi, nawet tymi przepisanymi przez weterynarza. A najdłużej, bo 19 lat żyła suczka żony mieszaniec szpica, piesek niewielki ale potrafiący "wciągnąć" pól kurczaka razem z kościami. Na złość wszystkim którzy twierdzą, że kości od drobiu mogą psu zrobić krzywdę, uwielbiała jeść smażone kurczaki w całości, rozdrabniając swoim małym pyszczkiem kości na pył. Tak że i w tym przypadku prawdy objawione przez fachowców nie do końca mają potwierdzenia w rzeczywistości.
  7. W 1410 to używano hakownice i nie były one takie małokalibrowe...
  8. Piotr Ratyński

    Jest okej

    Szybkiego powrotu, bo parę dni poleżysz pewnie...
  9. Zanotowane, następna porcja, starego chleba pójdzie na grzanki w kostkach.
  10. Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba Podnoszą z ziemi przez uszanowanie Dla darów Nieba.... Tęskno mi, Panie... Zauważyłem, że ostatnio zostaje u mnie w domu dużo nie zjedzonego chleba, no bo codziennie kupuje się nowy, a starego już nikt nie je. Trochę dostają ptaki, ale i tak zostaje sporo. W związku z tym przypomniał mi się stary sposób, który stosowano u mnie w domu w mojej młodości: suszę chleb i mielę go w maszynce do mięsa, takie suche okruchy mogą być przechowywane długi czas w zamkniętym pojemniku. Używam je najczesciej do mielonych kotletów i do zagęszczania sosów. Szczególnie okruchy chleba żytniego po namoczeniu w ciepłej wodzie, użyte do zagęszczenia sosu powstałego na podstawie tego co się wysmażyło z mięsa, dają bardzo ciekawy smak. No i teraz pytanie, ma ktoś jakieś swoje lub podpatrzone sposoby, na kulinarne zagospodarowanie starego chleba?
  11. Piotr Ratyński

    Jest okej

    Przy pierwszym dziecku mama wygotowuje smoczek przed każdym włożeniem go do buzi niemowlaka, przy drugim jak smoczek spadnie na ziemię, to wyciera go o spódnicę i wkłada niemowlakowi do buzi, a przy trzecim jak pies porwie dzieciakowi smoczek, to jego sprawa, żeby go sobie odzyskać, ...
  12. Piotr Ratyński

    Jest okej

    Ale dopiero gdy oba mają już ok. 40 lat - wiem bo mam. Życzę powodzenia...
  13. Piotr Ratyński

    Jest okej

    Coś w tym jest, ale z wysokością również są jednak korelacje, w myśl ludowego porzekadła o dębie jajkach i żołędziach.
  14. Piotr Ratyński

    Jest okej

    Taa... Bo ci niscy to sobie nim buty czyszczą. Korelacje najprawdopodobniej zachodzą tu jednak tylko z wielkością stóp i rodzajem samochodu, który bywa przedłużeniem...
  15. Tabele oraz wiedzę potrzebna do obliczania kół zębatych używane w zegarmistrzostwie mamy w 12 części Zegarmistrzostwa" Bartnika i Podwapińskiego - "Ilustrowany słownik zegarmistrzowski", oraz w 6 części "Zegary i zegarki".
  16. Tzw. wzorce internetowe potrafią różnić się od siebie i od czasu faktycznego sekundami, a nie dziesietnymi sekund. Prawidłowy czas nie idzie przekazać czymś co zależy od np. częstotliwości odświeżania.
  17. Wzorce internetowe same są mało dokładne, a i oko ludzkie doskonałe nie jest, więc taki pomiar może jedynie służyć poprawie samopoczucia właściciela zegarka. :-) Pomóc sobie tutaj można robiąc zdjęcie zegarka na tle ekranu monitora ze wskazaniami "wzorca" i porównywać oba czasy na zdjęciu.
  18. Żeby zrozumieć co zawiera ta tabela COSC trzeba przeczytać na ich stronie jak przeprowadzane są badania. Certyfikat dostaje dany kaliber, ale to nie znaczy, że wszystkie mechanizmy tego kalibru były w laboratorium, a w produkcji to wykonuje się zwyczajną regulacę, taką jak może zrobić prawie każdy zegarmistrz. Chronometry od zwykłych mechanizmów różnią się przede wszytkom stabilnością, bo każdy sprawny zegarek idzie ustawić na sprawdzarce w pobliżu 0 sek/dobę, tylko że zwykły zegarek może stracić taką dokładność już po wyjściu od zegarmistrza, a chronometr zachowuje ją przez czas dłuższy i to w róznych warunkach.
  19. Na to się u nas mówi pyzy, a na to kluchy...
  20. W Pyrlandi na pyzy mówi się kluchy i w środku nic nie mają, ale są wielkości ok. standardowego ziemniaka, a takie wielkie to aż się prosi, żeby były czymś faszerowane.
  21. Nie wiem co to były za grzyby i jak były podane, ale jest oczywiście taka możliwość, gdy jedli czernidlaki i popili alkoholem, a ojciec nie. A poważniej, dzieciom w takim przypadku najczęściej nie szkodzą grzyby jako takie, a jedynie zbyt duża ich ilość. Dorosły człowiek jak obeżre się grzybami, kiepsko przyrządzonymi i do tego np. na pusty żołądek to też się rozchoruje, więc trzeba jednak pamiętać, że dzieci mają mniejsze żołądki i delikatniejsze. Masa grzybowa składa się głównie z białek i choć trypsyna (z trzustki) rozkłada tylko jedną trzecią tych białek to te pozostałe 2/3 szkodliwe nie jest. Największą zawartość strawnych białek posiadają prawdziwki i pieczarki. W grzybach jadalnych ok. 2-10 proc. stanowią też tłuszcze. Możliwości ich strawienia są wysokie i niemal nie różnią się pod tym względem od tłuszczów zwierzęcych. Węglowodany są natomiast lepiej przyswajane niż inne cukry roślinne. Zupełnie nietrawna natomiast przez organizm jest chityna, ale ona normalnie bez problemu "przelatuje" przez układ pokarmowy i jest wydalana. Problemy mogą mieć jedynie ludzie którzy mają ten układ pokarmowy chory. Grzyby, wbrew powszechnej opinii, zawierają też witaminy: A, B1, B2, D, PP, C. W grzybach znajdziemy tyle samo witaminy B1, co w ziarnach zbóż, rekordzistką jest kurka, która może się równać z drożdżami piekarskimi. Witaminy PP jest w grzybach również tyle, co w drożdżach oraz w wątróbce. Kolejny atut grzybów to duża zawartość żelaza, potasu, fosforu, wapnia i sodu, a także mikroelementów - miedzi, cynku, jodu, manganu - w granicach normalnych dla roślin jadalnych. Jest sporo roślin o podobnej ciężkostrawności co grzyby, ale nikt nie zakazuje dzieciom jeść np, fasoli, selera czy ogórków. Obecnie przyjmuje się, że dzieciom do 3 roku lepiej grzybów nie podawać, co i tak dla mnie jest zbyt ostrożne, ale do przyjęcia, jednak poprzednio popularne teksty o tym, że grzyby mogą zaszkodzić również dzieciom o wiele starszym można moim zdaniem włożyć miedzy bajki.
  22. Wygląda na LeCoultre kal. 6 po niewielkich modyfikacjach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.