Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Piotr Ratyński

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    9947
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    35

Zawartość dodana przez Piotr Ratyński

  1. Nie tylko wygląda, ale i jest to mechanizm Lemani, a werki Lemani stosowały w swoich zegarkach również firmy o renomie dużo wyższej niż Tissot.
  2. Wychwytu chronometrowego to ten zegarek nie posiada. A czy jest chronometrem...hmm ... w tamtych czasach nie było COSC, więc nie musi spełniać warunków tam sprawdzanych, a certyfikaty wydawały wtedy obserwatoria w Neuchatel i Genewie, oraz niezależne biura kontroli dokładności zegarków, na dość dowolnych zasadach. Czy ten papier w środku można uznać za certyfikat nie mam pojęcia.
  3. Seiko ładne, tramwajowy trochę zmęczony, jeszcze tak dedykowanego nie widziałem. :-)
  4. Ustawić w okolice 1 s/dobę idzie każdy sprawny i prawidłowo nasmarowany mechanizm, nie potrzeba do tego żadnych specjalnych umiejętności wystarczy dobry przyrząd, ale już utrzymanie tego przez czas dłuższy jest dla większości mechanizmów problemem. Odchyłka -5s to dobry wynik nawet dla mechanizmu klasy chronometr, a 865 chronometrem nie jest.
  5. Piotr Ratyński

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Budownictwo Cyganów, widziałem jeszcze "lepsze" obiekty, ale z tymi kolumnami to faktycznie wiocha.
  6. To jest kołek, podobnie jak w automacie bumper, albo Memovox bez automatu, tyle że w kształcie grzybka i umiejscowiony na środku dekla, tak żeby mógł wejść w otwór znajdujący się w środku łożyska rotora.
  7. Mechanizm kaliber 17''' lub 18''' , w zależności od średnicy tegoż mechanizmu. Ani to nie jest biały kruk, ani jakaś masówka, zwyczajna Omega o podwyższonej jakości, dość popularna w swoim czasie.
  8. Mam wątpliwości czy to oryginał, czy jakiś składak, ale ze zdjęć to trudno orzec, mechanizm kal. 19''' LOD, wyprodukowany najprawdopodobniej krótko po roku 1903.
  9. Aleś mi narobił apetytu... w jutro będą niechybnie golonki na obiad.
  10. Jeżeli chodzi Tobie o golonkę pachnącą jak np. pomarańcza (przesadziłem specjalnie), to lepiej Ty jedz golonkę, a żona niech je pomarańcze. Ludzie z nadwrażliwością węchowa muszą niestety rezygnować z dań o zapachu, który im nie odpowiada, bo zmiana zapachu niestety najczęściej powoduje też zmianę smaku, a golonka bez zapachu i smaku golonki to już moim zdaniem nie jest golonka.
  11. Zmień może choć trochę nazwę, bo mi się zupa gulaszowa kojarzy z tym co serwowały bary za komuny, czyli do garnka szło wszystko to co nie zostało zjedzone przez klientów.
  12. W nawiazaniu film przedstawiający moc łuku: https://www.facebook.com/video.php?v=873352326039915&theater
  13. Ja tam odróżniam tylko mięso, które sam zabiłem i mięso które zabił znajomy właściciel ubojni, od mięsa które można kupić w sklepie firmowym dobrego zakładu rzeźnickiego, a te dwa odróżniam od mięsa które można kupić w normalnym sklepie rzeźnickim, a te trzy odróżniam od mięsa które można kupić w markecie typu Biedronka czy Lidl. Kolejność wymieniania nie jest tu przypadkowa.
  14. W pełni potwierdzam. Producenci mięsa (nie hodowcy) nie mogą sobie pozwoli na to, żeby mięso po dostarczeniu do sklepu nie nadawało się już do jedzenia, a tak by było, gdyby je nie traktowano chemią, z tego powodu Unia dopuszcza dużo więcej chemii w mięsie, niż było dopuszczone "za komuny" bo droga od producenta do sklepu się wydłużyła co nieco.
  15. Tuńczyk błękitnopłetwy to jedna z najsmaczniejszych ryb, ale jednak najsmaczniejszą rybą morską, którą jadłem, to był karmazyn atlantycki, a następnie halibut atlantycki, jednak nie chodzi tu o takie cuchnące dzieci halibuta , które można często u nas kupić, ale o potwory w okolicach 50-100 kg prosto z oceanu. Co tu dużo mówić, prosto z oceanu to nawet zwykły dorsz smakuje o niebo lepiej niż te nasze karzełki z Bałtyku, że nie wspomnę tu o czarniaku i plamiaku.
  16. Rewelacyjna akcja... wypowiedzi dzieciarni jak zwykle bezcenne.
  17. Łuk, którego strzała potrafi przebić człowieka na wylot nawet z dużej odległości, mieści się w pokrowcu niewiele większym od teczki, a po wyjęciu z pokrowca przygotowuje się go do strzału kilkoma wprawnymi ruchami, są również celowniki optyczne i lasewowe do łuków...
  18. A co ja tam będę dyskutował z ustawodawcą, urzędasy dali cala przy kuszy, to chociaz z łukiem jest spokój i dobrze. Nigdy nie dyskutuję personalnie tylko zawsze z tym co kto napisał, a Ty napisałeś co następuję z czym byłem łaskaw się nie zgodzić i tyle. A to czy mnie ktoś popiera czy wręcz przeciwnie zupełnie mnie nie nakręca, dla mnie ważne są argumenty i kontrargumenty. Ja bawię się łukiem zupełnie amatorsko, bo mam zięcia który jest w czołówce łuczników bloczkowych w Polsce, więc czasem korzystam ze sprzętu który posiada, a ma całkiem bogatą kolekcję rożnych łuków...
  19. Ja tam nie widzę swojego ogona przy chwaleniu past polerskich, bo to nie mój interes , ale używam pasty polerskie profesjonalnie od ponad 30 lat, więc można przyjąć, że wiem co mówię. Obecnie rodzajów past jest taka ilość, że trudno ogarnąć wszystkie nawet profesjonaliście i wiele z nich jest naprawdę dobra, ale do amatorskiego polerowania kopert stalowych nie ma co poszukiwać wśród past do lakieru, czy aluminium (akurat pasta do chromu powinna być również dobra doi stali), stosowanych przy konserwacji samochodów, gdy mamy do dyspozycji tanie, bardzo dobre i wypróbowane przez lata pasty dedykowane do stali, używane przez jubilerów i zegarmistrzów. Taki wałek pasty, który przedstawiłem na zdjęciu, domowy amator przy odnawianiu powierzchni polerowanych kopert zegarkowych, może czasem nie zużyć do swojej śmierci.
  20. Napinać...hmm... Każda pasta polerska może często polerować materiały do których nie jest przeznaczona, jednak dobra pasta polerska ma skład fizyczny i chemiczny ułatwiający polerowanie jakiś konkretnych materiałów (uniwersalne, jak są do wszystkiego to są zazwyczaj do niczego), wiec nie rozumiem tych kombinacji alpejskich z pastami do polerowania aluminium itp, jak można bez problemu kupić sobie np. to: Po nałożeniu tej pasty na zwykłą szmatkę, uzyskamy szybko i bez problemu efekt odświeżenia powierzchni polerowanych, a gdy tą szmatkę zwilżymy przedtem lekko naftą, to będzie jeszcze szybciej i efektowniej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.