Funku Koval dobre porównanie do Longinesa. Z bransami od nich to nie mam doświadczenia ale rzeczywiście jakby ChW miał nakładane indeksy byłoby już chyba wszystko, No i chyba lepiej mieć większą częstotliwość niż rezerwę chodu ale to już zależy co komu bardziej pasuje.
Skoro miał taką "procedurę" po włączeniu reduktora to pewnie go zajechał na asfalcie nie chciało się rozpinać dopiero przy zmianie kierunku kręcenia kół jak moment obrotowy w drugą stronę coś tam poluzował.
Niestety niby zwykły samochód a jednak nie każdy potrafi właściwie się z nim obchodzić..
Uff, jest wreszcie, znalezione..
Pozostaje naprawić reduktor i cieszyć się z samochodu i obyśmy tylko czytali relacje z kolejnych przejażdżek
A przy okazji jak mechanik rozkręcił reduktor to może uda się rozpoznać co było przyczyną, że się wziął i zepsuł? Czy wada fabryczna, brak oleju mu zaszkodził czy złe użytkowanie, choć pewnie jedno i drugie razem.
Też mówiłem że jak jest temat na tapecie to trzeba rozgrzebać reduktor. No nie było siły żeby tam coś się nie działo. Najważniejsze że trafiony zatopiony.
Niestety, chociaż to normalne sprawa jak łożysko szlag trafił dwa zęby na wałku dostawy co swoje i są do wymiany plus wszystkie współpracujące. Tak to się niestety kończy ale wszystko naprawić wysokie reduktor też kropka Mam nadzieję że koszty nie będą jakieś horrendalne.
Też się zastanawiam. Ten rozmiar ze środka byłby fajniejszy, cena jednak nie jest taka rewelacyjna, dlatego daje do myślenia. Ale ogólnie od dawna ten zegar za mną chodzi i że fajny jest to nie ma co zaprzeczać.
Pomijając problemy cupry to najczęściej problem z niecofającymi się klockami leży w prowadnikach jarzma zacisku.
Mechanicy najczęściej wymieniają tylko klocki czy tarcze i jeśli reszta działa nie przejmują się i kiedy robią nic więcej. A z czasem prowadniki się zacierają, więc najlepiej przy każdej okazji jak ktoś zagląda do hamulców zajrzeć i tam, wyczyścić delikatnie nasmarować ale odpowiednim smarem, zobaczyć też w jakim stanie są gumki na tłoczkach i wtedy wszystko powinno działać. Podkreślam że pomijam wady konstrukcyjne tak jak w przypadku cupry.
Nie znam się na ruskach (zegarkach) ale wydaje mi się że w w tej dziedzinie wykazywali się większą kulturą techniczną niż w motoryzacji. Miałem z ich produktami do czynienia I wiem, że może być spierniczone dosłownie wszystko od błędów w wykonaniu, nietrzymania tolerancji do błędów w montażu co potem może mieć właśnie takie skutki. Zdarzało się nawet, że kupowałem po dwie sztuki tych samych części zamiennych i wybierałem która była lepiej wykonana..
U ciebie może być splot różnych czynników ale w zasadzie zostało kręcić się tylko koło reduktora. To pewnie tak jak napisałem jest efekt splotu różnych czynników ale jeśli reduktor miałby być ostatnim miejscem poszukiwań to może warto zajrzeć jeszcze tam.
Może jest tak że wał został wyważony lepiej niż był i przy większych prędkościach obrotowych tego wału już szarpie mniej. Natomiast szarpie na dużych przełożeniach czyli przy wolnej jeździe do przodu i do tyłu No to następne podejrzany reduktor. Tak jak wcześniej pisałem jak wał by osiągnięty Trzeba było sprawdzić chociaż oszowość wałka zdawczego z reduktora No ale jak się zdecydujesz na to żeby tam zajrzeć to będzie go można zdiagnozować bardziej. Sprawdź jeszcze czy na wolnym biegu szarpanie jest większe jeśli obciążenie jest większe na przykład pod mocną górkę.
Łapiesz pan za słowo, ale racja Literalnie rzecz ujmując to są złożenia igiełkowe bez odrębnego pierścienia wewnętrznego, który w tym przypadku zastępują czopy krzyżaka.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.