Kogos rozum opuścił.. delikatnie mówiąc czy raczej pisząc.
Jestem w średnim wieku ale odkąd stanąłem na nogach intetesuje się motoryzacja, dlatego pamiętam czasy komuny jak nr silnika był wpisywany do dowodu rejestracyjnego i wymiana była klopotkliwa. Potem słusznie uznano, że to cześć zamienna i nie trzeba tego zgłaszać do urzędu itd. Teraz widzę wraca komuna z jeszcze głupszymi pomysłami..