Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

szalony amator

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    721
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez szalony amator

  1. No kompletny badziew !,... To to nie jest z pewnością. Zupełnie nie jest. Podziwiam za sam start w licytacji, ale kto bogatemu zabroni biednie żyć? Nie, to było odwrotnie; Kto biednemu zabroni bogato żyć? Czy jakoś tak.
  2. A ten mniejszy z tym trójkątnym logo na tarczy co to mi nic nie mówi, to można by zobaczyć mechanizm ?
  3. Właśnie przyszła, Nieprawdopodobny fart nówka sztuka nigdy nie używana tokareczka Star 8 mm, 20 nie używanych collets Star , stopa Star, 3 koniki Nowe Star. Podparcie noża Star. plus suport W J prawy ale z odwróconymi pociągowymi plus 3 kielichowe 1,2 i 5 B&L plus zabierak z męskim kłem nówka no name. Plus zacisk 50 B&L . Szczęka mi opadła. Ceny nie podam bo powalająca. Kto wie niech milczy proszę. .
  4. Jak wpisać dobre słowa kluczowe to wujek G wyrzuca takie: Mogłem najpierw poszukać to bym stopkę dorobił identyczną z takim slotem.
  5. Tak samo jak na każdym innym narzędziu, urządzeniu do obróbki czopów, i nie ma znaczenia czy polerownik jest ręczny- coś na kształt pilnika czy jest to obracający się napędzany krążek. Czop podparty jest w "jacot drum" od góry obrabiany przez tarczkę ścierną. Czop i tarczka obracają się przeciwbieżnie.
  6. Archiwizujesz aukcje? Jprdl ! Tak to kupiłem i toto drugie też mam. To żaden uchwyt, i nie do tego polerownika. Sprzedający wystawił razem bo kupił razem ale nie wiedział jak to zmontować. Ja też nie wiem, podejrzewam że konserwę da się tym trzymciem otworzyć. Ale jestem otwarty na inne propozycje. Poszukaj w tej swojej literaturze to znajdziesz. Ten polerownik pasuje praktycznie wyłącznie na toczydło lorch, wolf, star itd zamontowane na stopce takiej jaką dorobiłem. Do czopiarki nie pasuje, bo śruby blokujące wałki czopiarki wchodzą w kolizję z wałkiem polerownika.
  7. Nie wierzę, ty czegoś nie masz? I tak publicznie się przyznajesz? Trzeba się będzie z tym pogodzić. Włśnie przyszła paczka z prętami od parasolek i troszkę płaskowniczka wszystko stal narzędziowa. Z tego płaskownika będę robił takie coś: W rozmiarach na malutki suport Genewa pattern D. i na tokarkę WW 8mm. Większość cięcia i frezowania zlecę " na mieście" Tanio nie będzie ale można się dołączyć do "spółdzielni" jeżeli jest ktoś zainteresowany.
  8. Kolejny przerywnik, chociaż gongi są prawie gotowe ale przerwałem bo przyszło takie urządzonko: No to musiałem dorobić brakującą część, stopkę do zamocowania Tak wyglądana gotowa A tak już kompletna gotowa do pracy, no raczej najpierw do testów. Może ktoś z was ma pasujące krążki, tarczki, polerowniki obrotowe, jak zwał tak zwał do tago urządzonka. Przecież nie wszystko muszę dorabiać. Kupię lub zamienię na ..... Roman juz wie na co.
  9. Natrafiłem właśnie na taką aukcję, może kogoś zainteresuje. Kończy się za 11 godzin! https://www.ebay.co.uk/itm/ANTIQUE-POCKET-WATCH-signed-case-6-Rubine-engraved-back-UNUSUAL-MOVEMENT/143660805014?ssPageName=STRK%3AMEBIDX%3AIT&_trksid=p2060353.m1438.l2649
  10. Konserwę też można otworzyć. Jak skrobie żeliwo to cienką blachę też spruje. Po wakacjach będę robił łoże Pultry 10, oraz kompletny remont ze skrobaniem suportu Pultry. Jak wyjdzie dobrze to ten mój wynalazek Lorch/ flexispeed 8 mm pójdzie do poprawek i zmiam.
  11. Taka ręczna oróbka żeliwa daje naprawdę płaskie powierzchnie, zapewnia radykalnie mniejsze tarcie i lepsze smarowanie, Przez to mniejsze zużycie powierzchni i śrub pociągowych i na deser większą precyzję obrabiarki.
  12. Taki krótki przerywnik. Kupiłem niedawno na giełdzie staroci dwa piękne i stare śrubokręty jakich od dawna szukałem. Natychmiast je zniszczyłem, zaszlifowałem na płasko doprowadziłem termicznie do właściwej sprężystości i przylutowałem widię Zrobiłem sobie narzędzia do..... Jeszcze coś muszę dorobić i trochę poćwiczyć. Na teraz koniec zapowiedzi i wracam do gongów.
  13. Kolego grawer, kucnąłem, i jeszcze kapcie mi spadły. pozdrawiam, Janusz.
  14. Dziękuję za link. Tak się składa że będę w Sierpniu na wakacjach jakieś 30 km od Srebrnej Góry. Z przyjemnością poszukam tych miejsc ze starych rycin.
  15. Nie wiem. Ja mogę napisać co spaprałem w ostatnim gongu. Wiem że będę powtarzał, ale najpierw tego wykończę. Dźwięk daje czysty a ton wyreguluję pilnikiem. Ja i gdzie piłować ? To jest ciekawe pytanie. Eppner? A jakie jest pytanie? Czy w jego firmie wykonano ten mechanizm? Czy miał w ofercie zegarki sygnowane Eppner na kopertach z takim mechanizmem w środku? To są dwa całkowicie różne pytania. Miałem w ręku i planuję sobie kupić repetiera "angielskiego". Specjaliści brytyjscy dali by się pokroić że to n.p. Hector Golay z Londynu. A dla mnie to ten sam producent co mechanizmu z tego wątku. Producent z jednej doliny a Szwajcarii. Vallée de Joux. Ale kto go tam wie? Fajnie by było gdyby to był Ślązak. Dolny Ślązak. Jak masz jakiś trop to napisz koniecznie.
  16. Gongi Ustawienia do wykonania podstawy gongów biorę z natury. Ustawienie na punkt centralny. Ustawienie na otwory mocujące podstawę. Kąt obrotu daje dystans pomiędzy otworami. Odległość od centrum promień środkowy. Do frezowania zmienię ten promień +1,3 mm następnie - 0,9 mm, oczywiście każdorazowo +,- 1/2 grubości freza. Zamiast mechanizmu przygotowany materiał. Po zaznaczeniu miejsc otworów pod wkręty mocujące. Wymiana narzędzia na frez 3 mm i obróbka. Łuk zewnętrzny. 20200703_185100_001.mp4 Łuk wewnętrzny 20200703_191253_001.mp4 Zbliżenie Nacięcia wykonałem frezem palcowym 1mm wzdłuż promieni. Resztę piłką ręczną. Wiercenie w czołach podstawki otworów na pręty gongów. Ustawienie z oka wg. wytrasowanych punktów. Bardzo pomocny jest dobry ostrokątny nawiertak. Lutowanie twarde na srebro Przygotowane wcześniej mosiężne pierścienie z nawiniętymi prętami gongów. Podstawa ma nagwintowane otwory do przykręcenia podstawy gongów. Zdjęć przy nawijaniu nie mam, bo potrzebowałem do tego wszystkich "trzech" rąk. Nie było jak. Na zdjęciu tuż przed hartowaniem. Po hartowaniu Polerowanie, jeszcze wstępne tak żeby widzieć naloty termiczne przy odpuszczaniu. Razem z mechanizmem i z poprzednimi próbami. Próba dźwięku na poprzednich. Trochę trudno dobrze uderzyć jednocześnie filmując. Ten daje dość czysty dźwięk. Dobierałem stal ( z różnych parasolek😋 ), i temperaturę odpuszczania. 20200704_183453_001.mp4 Po odpuszczeniu. CDN.
  17. Przyszedł czas na kupno deski kreślarskiej i kilku cyrkli. Drugi poprawiony projekt rozety kwadransów i przerzutnika godzin. Opisy skąpe były poprzednio, teraz sobie daruję. Można zadawać pytania! Pora na gongi, Prawdopodobnie w niedzielę coś będę miał do pokazania.
  18. Obiecałem komuś pokazać drugą stronę tego repetieta. Filmik pokazujący test nowej osi balansowej z zanitowanym tylko kołem balansu. W ten sposób sprawdzam we wszystkich pozycjach czy równo wytraca prędkość. Na bardzo wolnych obrotach i przy zatrzymaniu można też potwierdzić wyważenie koła. 20200131_161538_001_001.mp4 Ten test akurat był niezadowalający koło zatrzymuje się zbyt szybko. Zdjęcie po złożeniu całości razem ze sprężyną włosową. To były pierwsze testy po ruchomieniu tego mechanizmu.
  19. Czaszkuj kolego i bądź sceptyczny. Może coś inneg się wykluje i wtedy się będziemy mogli pokłócić.
  20. Czyli jak wojaki podpadną to tempo można podkręcić i pogonić po placu szybciej. 😅 Szukałem bardzo krótko w sieci i znalazłem tylko Bregueta. Może złe słowa kluczowe wpisywałem. Szukałem po angielsku. Ale, to tylko oznacza że masz w ręku wielką rzadkość, rarytasik. Pozdr,
  21. Powoli działam, Nowa część (powtórzona) pod rozetę kwadransową. Wszystkie elementy powtórzyłem. Projektowanie w pamięci, wspomagane odręcznymi szkicami już się nie sprawdziło. Pokaże w dużym skrócie jutro. Te nowo zrobione akceptuję w pełni. Będę też powtarzał wykonanie gongów. Te pierwsze ani ładne i dźwięk jakiś płytki, może pokażę. Niech kibice nie tracą nadziei. Posdrawiam, Janusz P.S. płaskoszlifierz też muszę zrobić nowy. Mam dwa fajne projekty. Ten mnie denerwuje.
  22. Takie znalazłem w sieci co pokazuje że metronomy marszowe dla wojska były już w 1822 r. Myślę, że wskazania tarczy to sprawa drugorzędna, chodzi o dźwięk i wibrację wyczuwalną w kieszeni prowadzącego kolumnę wojaków. To urządzenie nie jest do patrzenia. Wskazówki pozwalały raczej tylko na synchronizację z drugim identycznym, bądź z sekundnikiem zegarka.
  23. Nie doceniasz obsesji wyższych oficerów, żeby wojsko równiutko maszerowało. Nakręć to i pomaszeruj dookoła domu a potem odnajdź w sieci jakąś defiladę wojskową. Wszystko ci będzie pasowało. Nie wiem dlaczego u mnie ta absolutna pewność, ale jestem pewien. Może w poprzednim wcieleniu byłem upierdliwym sierżantem? Upierdliwość mi została... P.s. U mnie bardzo mocno trzeszczy, a jak tam w Puszczykowie ?
  24. Chyba nawet widziałem taki w ostatnim filmie Polańskiego w ręku podoficera prowadzącego musztrę. Ale może mi się tylko zdawało? Jak ktoś jeszcze nie wie to proszę sobie włączyć wideo z tym cykaniem i zacząć maszerować. Lewa, lewa, .... i tak do usranej śmierci przez całą Europę armie sobie łaziły.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.