Jestem pod wrażeniem, pozytywnym wrażeniem.
Mój podziw rośnie po przeczytaniu spisu narzędzi. Ten kieliszek wódki mnie rozczulił do łez.
Najpierw comming out; nigdy nie rozbierałem mechanizmu zegara.
To teraz z pewnym dystansem kilka uwag.
- sprężynka włosowa balansu.
Takie ( bardzo dobrze opisane przez kolegę) ułożenie ostatniego zwoju nie jest nietypowe.
To opisane w 1795 roku ( tak 225 lat temu!!!)
Spiral coudé ou Breguet lub Breguet terminal curve.
Dzięki temu spirala przy zwijaniu i rozwijaniu podczas pracy balansu zachowuje koncentryczność.
-zębnik ( ? Zdawczy? )
Sam mam swobodne podejście do nazewnictwa ale proszę, błagam bez przesady!
Zdawczy sugeruje, nie k.. nie sugeruje tylko definiuje kierunek przełożenia napędu.
W mechaniźmie każdego zegara naped idzie od sprężyny naciągu do regulatora. Po drodze każde przełożenie, każda para kół to jest napędzające koło zębate i napędzany zębnik. Zawsze. Nigdy odwrotnie. Dodatkowo jest to przełożenie przyśpieszające.
Tutaj nie chodzi o nazwę dla samej nazwy.
Taka para koło- zębnik jest zaprojektowana i wykonana do takiego przełożenia. Nie będzie pracować inaczej. Jęzeli koło mniejsze ma napędzać większe , nie ma problemu ale projektuje się takie przełożenie inaczej. inaczej.
- zębnik koła wychwytu.
Rzeczywiście poharatany. Pomińmy przyczynę, jak z tego wybrnąć?
Wybrałeś metodę i wykonałeś. Piszę bez sarkazmu, podziwiam. Podziwiam przygotowanie pilnika!
Jest potencjał zostań przy tym hobby a będziesz robił cuda. Poważnie.
Ja bym to robił inaczej
Przełożenia to zawsze para kół, a więc oględziny zębnika (napędzanego) i koła ( napędzającego). Jeżeli zębnik źle wygląda a jest ze stali to jak wygląda koło mosiężne?
Naprawa nawet poprawna jednej strony może nie wystarczyć.
Np. Ostatnie twoje zdjęcie pokazuje poza pajączkiem a raczej jego zwłokami schody na zębach. Poważne wytarcie zębów koła zębatego. Pewnie wielu kół i zębników. Pewnie przez wyrobienie panewek- otworów w płytach łożyskujących czopy.
Przed tobą ogrom pracy.
Wracając do zębnika koła wychwytu.
Całą przystawkę balansową wystarczy przesunąć wzdłuż osi zębnika, tak aby zazębienie z kołem wypadlo w części zębnika niezniszczonej, nieużywanej. Wystarczy podkładka pod przystawkę.
Pozdrawiam,
Przed tobą lata dłubania, witam w "klubie".