Patrzyłem na niego jakiś czas temu bo szukam GMT. Niestety za bardzo napaćkane na na tej tarczy (nie podoba mi się ten biały ring i nazwy miast). Ale to tylko ja i moje minimalistyczne zboczenie. Tak czy inaczej gratuluję.
Słusznie. U mnie nic się nie zmieniło w temacie Magrette więc nic nie dorzucam bo po co pokazywać te same zegarki na różnych paskach. Nie wiem jak długo go masz ale witamy w klubie Magrette.
Odpowiadam na ciekawość.Nie mam bo mnie nie stać i żal mi pupę ściska jak widzę rolexy u innych. Wersja oficjalna: Na tyle poznałem sztukę zegarmistrzowska, żeby nigdy nie popaść w takie ekstremum, a tak właśnie postrzegam kupowanie wszelkich dóbr luksusowych z zegarkami włącznie. P.S. Stać mnie na Rolexa bez sprzedawania innych zegarków ani pożyczania czy też brania kredytów.
Nie w tym rzecz. Chodzi o to że po 2 tygodniach się zepsuł i odebrał mi radość z pierwszego w życiu zegarka. Ciężko było z naprawą bo to były czasy realnego komunizmu itd itp.
Dzisiaj przyszła pora skończyć pasek który zacząłem jakieś 9 miesięcy temu. Skóra dokładnie taka sama jak w paski czerwonym parę postów wyżej lecz ręcznie barwiona na ciepły brąz. Minimalistyczne przeszycia jak zawsze, klamra (przerobiona Pre V, skręcana, też z paska wyżej), no i ręcznie robiony keeper ze stali 316L.
Piękne zegarki. Nic bym na tarczach nie zmieniał. Biały koperta w połysku, niebieski szczotka. Rozumiem że płonne nadzieję na wersję bez chrono na automacie?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.