Był wiedeńczyk kwadransowy taki Alt Deutsch jasny, bez korony, nawet ładny , ale też się nie skusiłem - poszedł o 7:00. Czesi mieli lirkę wiedeńską, wczesną, ale kombinowaną IMO. Mechanizm stary skrzynia też tyle że chyba nie komplet. Byłem tylko w piątek. Trochę żałowałem że pojechałem w sobotę, ale ... poza tym nic ciekawego nie znalazłem . Kupiłem piękne pilniki szwajcarskie - to największy sukces . Szukałem kolegów od fornirów i obłogów , ale nie było nikogo... drewno stało cieniutko tym razem. A i kupiłem klej kostny ... .