Chciałbym zapytać koleżanki i kolegów , właśnie o ten ostatnio kupiony Junghans. W czasie transportu i przenoszenia , czułem że się lepi. Myślałem , że upał i a on trochę przybrudzony , no to normalne . Ale teraz zabrałem się za czyszczenie skrzyni ....trochę wełną i trochę miękką szczoteczką drucianą ... i czyję , że on jednak politurowany ( a myślałem , że woskowany ) . Próba przetarcia szmatką nawilżoną spirytusem i zgadza się . Więc myślę , żeby właśnie tak go oczyścić , gdzie na końcu , lekko przetrzeć go tą szmatką z spirytusem . Czyli , trochę zetrę politury , a w przyszłości , to gdy będzie trzeba , to już tylko samym woskiem bezbarwnym .
Jak myślicie , czy to dobry pomysł , czy może trzeba bardziej zmyć , tę cienką warstwę politury ? Mi wygląda to , na dębowe okleiny - więc chyba lepszy wosk , niż politura.
...na zdjęciu górne elementy - jedno już częściowo wyczyszczone , a drugie jeszcze nie.