Miałbyć komplement, a tu zaraz się wycofujesz. Generalnie zgadzam się, ale z tym by poznawać zasady jakie w fotografii obowiązują. Co do tego by poznać reguły a potem je łamać.. to jest książkowe hasło.. ostatecznie i tak zdjęcie ma się podobać lub nie. Jak ktoś robi w puszce po piwie dziurkę i rzuca obraz na jakiś światłoczuły papier to co nam do tego? Dopóki nie uważa się za osobę, która pozjadała rozumy i każdy inny rodzaj foto jest zły to ja się nie ośmielam takiej osoby krytykować. Masz zasady wyznaczone przez słowo jakość obrazka -ok. Może jako zawodowiec masz do tego bardziej restrykcyjne podejście i to jest uzasadnione, bo masz chwilę by zrobić to jedyne ujęcie i kilka godzin by wylądowało w redakcji, z możliwością zrobienia cropa jeżeli potrzeba (przy okazji jeśli to nie tajemnica to zgadłem? W sporcie znajdujesz się w centrum akcji - jestem ciekaw czy zawodowo czy nie. Ps nadal chętnie będę oglądał tutaj Twoje zdjęcia) Bardziej nie rozumiem ludzi, którzy liczą piksele i analizują szum zdjęcia z nosem w monitorze, przenosząc fotografię na stosunek ceny sprzętu do ilosci szumu, czy też wykresu mtf, nigdy nie drukując choć jednego zdjęcia. Mając tak jednoznaczne wytyczne, będąc przy tym na forum zegarkowym, mógłbym powiedzieć, że ktoś kto kupuje jakikolwiek zegarek mechaniczny popełnia niewyobrażalny błąd, bo każdy kwarc zjada ten zegarek na śniadanie dokładnością. A co dopiero myśleć o osobach, którzy jakieś wytwory PRLu noszą, albo w ogóle robią coś sami z nakrętek itd. Tymczasem, podchody I atak