nom, ja już swego czasu niezłe zawiasy łapałem na 53LE, ale już jest ok za to z SST robię sobie zawsze tak, że czerwona strzała dubluje mi wskazania podstawowe (małej wskazówki godzinowej, pracującej w "systemie" 12h), a pomarańczowy ring jest tak przesunięty, żebym sobie dodatkową strefę odczytywał z indeksów godzinowych (24h) na tarczy - na zdjęciu jest +6h Taki trick, pozwala mi dość łatwo odczytać godzinę na tym zegarku - jak już wiadomo o co chodzi:P normalnie ta mała wskazówka gdzieś "gubi mi się" na tarczy, w dodatku miesza mi się w głowie jak jednego dnia noszę 53, drugiego jakiś zwykły, 12to godzinny czasomierz, a trzeciego SST chrono