Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Butik

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3079
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Butik

  1. Czy najmniejsze ogniwo, którym da się tę bransoletę "regulować" to jest to przy zapięciu? Jaką ono ma długość. Nie wygląda to obiecująco w kwestii ewentualnego dopasowania
  2. Szczerze powiem, że biję się jeszcze z myślami, czy kupić bransoletę. Zamówiłem w Aparcie, kosztuje po upuście ok 4.200, mogę nie odebrać i mocno to rozważam. Póki co mam mocną walkę wewnętrzną czy to ma sens... Zegar mógłby wyglądać tak: Tylko że tak historycznie patrzę, że z bransoletami jakoś mi nie za pan brat, a ta świeci w środku jak psu jaja Tu jest podobny na bransie, tylko bez białych subtarczek. Panie Premierze, jak żyć i co robić?
  3. Pod każdym wideo jest opis wymiarów nadgarstka - 18cm w obwodzie, 55mmm szerokości. Nie pamiętam rozmiaru, jaki kupowałem, choć wydawało mi się, że jest jeden. Na brak logo Omegi rozwiązaniem są laserowe grawerownie, których jest w Warszawie od metra. Za małe logo dopłacić 3 koła i nosić niewygodnie - no nie wiem. Ale Twoja kasa, Twój wybór
  4. Zenek na swoim oryginalnym gadzie, ale po lekkim rozświetleniu jasną nitką dla ożywienia Dzięki @eye_lip
  5. Co do wyglądu to każdy niech ocenia wg swoich gustów - ja swojego divera noszę tylko na meshu bo mi się w tej wersji po prostu bardzo podoba. Natomiast jeśli chodzi o wygodę to moim zdaniem nie ma wygodniejszego metalowego nosidła niż mesh właśnie. Układa się idealnie do kurwatury nadgarstka, jest lekki łatwy i przyjemny. Jak powyżej wspomniano - mesh Omegi jest taki sobie. Nie chodzi mi tutaj o jakość (uważam, że jest OK), ale zapięcie + 2 warstwy bransolety robią złą robotę. Do tego regulacja tylko na dziurkach jak w pasku. Brak taliowania (bo z 20 na 19mm to żadne taliowanie) to już tylko kwestia estetyczna, która mnie nie odpowiada, ale wielu tak. Osobiście używam bransolety z linku poniżej, duży fajny taper, płynna regulacja zapięcia i bardzo dobra jakość: https://www.strapcode.com/products/strapcode-watch-bands-mesh-mb-fyp046?variant=32766755143764 Staib robi swoje meshe dla Breitlinga, jakoś na pewno świetna tylko cena mniej.
  6. Dla niezdecydowanych - zielony i niebieski SMP300 obok siebie. Na zdrowie!
  7. Kto choć raz w swojej zegarkowej przygodzie nie miał takiej sytuacji niech pierwszy rzuci kamieniem
  8. Jako GMT z własnej strefy czasowej, ale s informacją o czasie gdzie indziej to miodzio :). Osobiście podróżuję z drogimi świecidełkami po strefach, więc brak true mi jednak doskwiera, to jeden z powodów pożegnania z Avengerem zielonym
  9. Niestety nie jest to TRUE GMT, więc funkcjonalność nie jest idealna, ale zegarek śliczny i dobrze leży. Jeśli nie masz potrzeby częstej zmiany stref czasowych, to może być fajna opcja.
  10. Zastanawiam się po co takie komentarze… Zakładam że nosisz przy sobie plecak ze wszystkimi możliwymi stylizacjami na wypadek możliwej wizyty w sklepie z zegarkami? I jak przymierzasz garniturowca to przebierasz się w koszulę ze spinkami, potem szybka transformacja w ubranie plażowe celem przymiarki nurka? Myślę że wiecie iż mam duży dystans do siebie, moich zegarków, pasków i często kąśliwych komentarzy na ich temat. Ale tutaj czuję się szczerze zdegustowany.
  11. Ktoś już wcześniej wspominał, że nowe kolorowe pięćdziesiątki siódemki tracą na żywo. Niestety mogę to tylko potwierdzić, przynamniej oglądając je w sztucznym świetle salonu. Kolor niebieski i zielony jest dość blady, taki troche nijaki Niestety nie miałem możliwości sprawdzenia tych kolorów w świetle dziennym, a szczególnie słonecznym.
  12. Nie masz szans Tytuły paskownika i fotografa roku są moje dożywotnio.
  13. Jak to jednak gusta i upodobania są różne Mnie ten zgniły tak sobie się podoba, a odchudzone indeksy są wręcz prześliczne. I tutaj znowu - skaczący sekundnik strasznie mi przeszkadzał w X-33. Tutaj tego nie ma, a jak potrzebuję sekundnika to przełączam na odpowiedni ekran.
  14. Poprzedni Evo miałem właśnie taki, a kajdan leżęł w pudełku więc wiesz . Tutaj miało być lekko, sportowo i fikuśnie i tak właśnie będzie! Mało kajdanowy jestem. W Omedze noszę taki, co i tak bardziej jest paskiem niż kajdanem. Choć do Zenitha zamówiłem teraz jedną sztukę - zobaczymy jak on się przyjmie.
  15. Powrót do jedynego modelu, którego sprzedaży mocno żałowałem (i nie jest to Omega ). Tym razem w odsłonie "Night Mission", która jako koncept spodobała mi się podczas krótkiej przygody z Avengerem GMT Night Mission (do kupienia u @Ulotny). Z góry wiedziałem, że będę go nosił na mocno kontrastującym pasku i w tej wersji go tutaj umieszczam. Mam nadzieję, że znowu nie zawiodłem swoich paskowych fanów 😈 Mnie się podoba i tak zostanie.
  16. Nie jest. Omega ma dużo więcej, to jest jednak oficjalne certyfikowane narzędzie dla astronautów i ma wiele funkcji związanych z lotami kosmicznymi właśnie. Oczywiście ich użyteczność na ziemi jest wielce dyskusyjna ;), ale cóż - ilu z nas kupuje divery choć boi się wody, munłocze, choć ostatni lot na księżyc był prawie 50 lat temu. Evo ma natomiast wszystkie funkcje potrzebne pilotowi (osobiście bawię się trochę we fruwanie własnymi rękoma), na najwygodniejszą funkcję drugiej strefy czasowej i... nie tyka sekundnik co sekundę (jak np w Omedze), co mnie osobiście trochę przeszkadzało. Poza tym od Omegi jest jednak trochę mniejszy, dużo cieńszy, a do obsługi ma tylko i wyłącznie koronkę (w przeciwieństwie do 4 przycisków i koronki). W swojej zegarkowej przygodzie miałem dużo różnych wynalazków, bardziej lub mniej udanych. Oczywiście w związku z tym wiele zegarków sprzedałem. Szczerze - Aerospace Evo był JEDYNYM, który potem śnił mi się po nocach i mocno żałowałem pozbycia się go, zresztą za marny grosz. Posiadając ostatnio Avengera GMT w wersji Night mission w wersji oliwkowej (polecam kontakt z @Ulotny jakby ktoś był zainteresowany) bardzo spodobał mi się sam koncept pokrycia koperty DLC stąd decyzja o powrocie do Aerospace Evo właśnie w tej wersji. Uważam, że całkowita czerń jest tutaj miażdżąca. Niestety zdjęcia nie oddają tego jak on wygląda w rzeczywistoci - absolutna miazga. Aha - oficjalnie ogłaszam alert nowego paska, bo na tym oryginalnym zgniłozielonym nie wiem czy będę nosił, a zapięcie "deployant" to wymyślał chyba jakiś mocno szkolony magister inżynier Wszystkim dziękuję za miłe słowa w reakcji na ten zakup Ciąg dalszy już potem w wątku Breitlinga (@beniowski - nowy pasior też)
  17. Szansa nie pykła, choć wiedząc o przesyłce w domu pomogłem jej nie wypalić dziękuję
  18. Wieczorem dopiero wroce, a jest szansa że nawet dopiero jutro.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.