No i stało się, MSPANC w realu
Będzie jak znalazł na smutne wieczory - spojrzę na ten uśmiech mojej ulubionej planety i na pewno będzie lepiej
Tak na poważnie - wygląda trochę jak z tektury powiem szczerze, mam nadzieję że przy noszeniu ok 1-2 w miesiącu wieczorem przetrwa chwilę...
Co jest niesamowite w nim to na pewno masa - baaardzo ale to bardzo leciusieńki.
Pasek na pewno do wymiany bo za głośno krzyczy, że jest czymś czym nie jest... Jakbyście mieli jakiś dobry pomysł, namiar, coś w podobnym kolorze brązowawym, najlepiej z materiału i też velcro, tylko mniej sztywny i bez napisów
Poza tym to po prostu mocno przepłacony SWATCH (cena już 1.380zł), ale że za steka w restauracji też czasem się przepłaca pozwoliłem sobie jednak zażartować z własnej karty kredytowej.
No i warto było schłodzić emocje po premierze.