Bartek19877 20 Opublikowano 1 Sierpnia 2008 #126 Opublikowano 1 Sierpnia 2008 Swoją drogą ten Biały Jeleń rozwalił mi beret (mistrz) :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Jak można nazwać tak mydło lool :mrgreen:
diesel 220 Opublikowano 1 Sierpnia 2008 #127 Opublikowano 1 Sierpnia 2008 Temat jak na off topic przystało myślę że nie chodzi o przechwałki ale polecenie innym jakiś zapachów, rynek jest obszerny i nie każdy się w nim orientuje :wink: Swoją drogą ten Biały Jeleń rozwalił mi beret (mistrz) :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Jak można nazwać tak mydło lool :mrgreen: To Ty młodziutki jesteś jak Białego Jelenia nie znasz :grin: Andrzej
Bartek19877 20 Opublikowano 1 Sierpnia 2008 #128 Opublikowano 1 Sierpnia 2008 To Ty młodziutki jesteś jak Białego Jelenia nie znasz :grin: Nom 20 lat mam A co to tak popularne mydło?? :mrgreen: :mrgreen:
bart 1 Opublikowano 1 Sierpnia 2008 #129 Opublikowano 1 Sierpnia 2008 Disel chyba się nie zrozumieliśmy :mrgreen: ja nie twierdze że facet ma nie ładnie pachnieć :mrgreen: sam używam markowych perfum , ale Pagan ma racje że temat bezsensu , bo chwalimy się jakie to nie uzywamy zapachy i ile to one kosztują :mrgreen: :mrgreen: trochę pusty temat :mrgreen: Pozdro:P :mrgreen:cenę w ostatnich postach chyba tylko ja podałem. ale nie dlatego, żeby komuś świecić po oczach, jaki to ja "bogaty" jestem, tylko żeby unaocznić, iż u nas nie tylko zegarki drogie - coś, co u nas np. w sephorze kosztuje grubo ponad 300 zł ze stanów można przywieźć za 62 dolary (plus gel po goleniu i dezodorant). dla mnie to szok (tak samo jak levi'sy 501, które u nas kosztują w granicach 300 zł, a w stanach 39 dolarów). panerai 000112, omega planet ocean, zenith class elite 680,oris miles rectangular day date, glashuette (vintage), skx007
Bartek19877 20 Opublikowano 1 Sierpnia 2008 #130 Opublikowano 1 Sierpnia 2008 wiem o tym :mrgreen: :mrgreen:
Gość Rozbójnik Opublikowano 1 Sierpnia 2008 #131 Opublikowano 1 Sierpnia 2008 Dezodorant: Old Spice (używał i używa go mój ojciec, używam go i ja) Perfumy:Hugo BossJean Paul Gaultier Te ostatnie jak w przypadku dezodorantu, rodzinna tradycja Dodać można, że również mój "ewentualny przyszły teść" ich używa. Więc jeden plus dla mnie ) Sephora - ostatnie miejsce gdzie kupuję perfumy (raz tam kupiłem). Drogo i żadnej gwarancji na jakość. Słyszałem kiedyś historię jak rzekomo pracownicy niektórych salonów wynoszą opakowania i podmieniają na podróby. Stąd czasem można "okazyjnie kupić".Zresztą jaki jest sens kupować coś za ponad 300 pln skoro można to kupić za max 35 funtów ...Bart ma absolutną rację ...Żel Gillette do golenia - 1,5 funta (nie wiem ile w pl bo głównie golę się elektrykiem);Spodnie Wrangler - 22 funty (w pl podobno ponad 200 pln);Citizen AT1091-54F - 99 funtów (w pl 1000 pln);Kosmetyki CLINIQUE - 14 funtów (ten sam produkt w Polsce od 75 pln);Najnowszy laptop DELLa dla graczy (parametry na necie) - nie znam dokładnej ceny, ale poniżej 1000 funtów, to i tak mniej niż mój kupiony XII.2006 (Pentium Core 2 Duo T7200, GeForce 7200 256 MB, 1GB ram, itd ... 4600 pln); drożyzna, drożyzna i jeszcze raz drożyzna :[
TIK TAK 1232 Opublikowano 3 Sierpnia 2008 #132 Opublikowano 3 Sierpnia 2008 Givenchy Pi - i odradzam, z butelki na butelkę coraz niższa trwałość zapachu .Polecam Dunhill Silver - miałem raz i nigdzie nie mogę dostać. Kobiety powiadają, że przy tym zapachu gra wstępna niepotrzebna Jak go nie lubić! ................................................................. "Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau .................................................................
Bartek19877 20 Opublikowano 3 Sierpnia 2008 #133 Opublikowano 3 Sierpnia 2008 Polecam Dunhill Silver - miałem raz i nigdzie nie mogę dostać. Kobiety powiadają, że przy tym zapachu gra wstępna niepotrzebna Trzeba będzie wypróbować , akurat mam dostęp do tego zapachu:P muszę sprawdzić czy nadaje się dla mnie :mrgreen:
Jacek. 0 Opublikowano 3 Sierpnia 2008 #134 Opublikowano 3 Sierpnia 2008 Nom 20 lat mam A co to tak popularne mydło?? :mrgreen: :mrgreen: Było znane nawet przed II wojną. Po wojnie dostało nazwę 'Jeleń" (chyba dlatego, że biały był politycznie niesłuszny, a "Czerwony Jeleń" wywołałby epidemię padnięć ze śmiechu). Obecnie Jeleń jest z powrotem Białym Jeleniem, a ulica Wincentego z powrotem Św. Wincentego. Samo mydło jest gównem jeszcze gorszym niż za socjalizmu - niemniej, dobre parę osób od niego POWINNO zacząć swą drogę do elity... J. Jacek Tomczak - Janowski-=WSzA=-Warsztat Szyderstwa Artystycznego
Adi 5353 Opublikowano 4 Sierpnia 2008 #135 Opublikowano 4 Sierpnia 2008 A ja sie nie zgadzam :!: Facet musi ładnie pachnieć, kobiety to uwielbiają :wink: taaaNie twierdze,ze facet powinen smierdziec :grin: .Po prostu-temat jest bezsensowny.Klepanie wszystkich marek perfumeryjnych po kolei.Jaki temat bedzie nastepny? Ten temat jest taki sam jak motocykle, rowery, noże i muzyka. Off topic jak inne w stosunku do przewodniego. To wbrew insynuacjom :wink: nie temat : Jak zamaskować braki w higienie.Dobry zapach, odpowiedni do pory roku (a moze i dnia) tak samo świadczy o uzytkowniku, jak dobrze dobrany garnitur czy zegarek. Co do używania podrób - no cóż - jesli piętnujemy zegarkowe podróby - to i w wypadku zapachów uzywanie podrób to obciach.
Remy 408 Opublikowano 16 Października 2008 #136 Opublikowano 16 Października 2008 Temat, jak temat... można wymienić opinie. Szukałem czegoś z nowości w temacie jesienno- zimowym na dzień. Wybór padł na zapach z lat 90-tych.Carolina Herrera for Men, Na zmianę z:M7 YSL, Body Kouros YSK, Nemo Cacharel itd.
bobwoj 22 Opublikowano 20 Października 2008 #137 Opublikowano 20 Października 2008 Dla mnie niepodważalnym liderem jakiego teraz używam jest Burberry klasyczny elegancki zapach.Wcześniej używałem OPIUM i Fahrenheit, ale te zapachy i doświadczenia mam już za sobą. "Zdziwiło was, panowie, żeście usłyszeli z moich ust słowo "Bóg", lecz zapewniam was, że pojęcie Boga i cześć jaką mam dla niego opieram na podstawach tak pewnych jak prawdy z dziedziny fizyki." - Michael Faraday
Krystian 2306 Opublikowano 15 Maja 2010 #138 Opublikowano 15 Maja 2010 (edytowane) Do założenia tematu zainspirował mnie perfum, którego przypadkiem zauważyłem.Ja używam w zależności od okazji:Armani - Acqua Di GioBvlgari - Aqva Pour HommeHugo Boss - Hugo Man (zielony) Natomiast omijam bardzo szerokim łukiem:Dior - Fahrenheit i nigdy nie zrozumiem fenomenu tej wody toaletowej. To są chyba najbardziej śmierdzące "perfumy" na jakie kiedykolwiek trafiłem.Perfum napisałem w cudzysłowiu ponieważ potocznie używa się tego słowa dla wody toaletowej, wody perfumowanej jak i prawdziwych perfum.Edytowałem liczbę pojedynczą Edytowane 16 Maja 2010 przez krystekomega
Gość Jash Opublikowano 16 Maja 2010 #139 Opublikowano 16 Maja 2010 (edytowane) Zazwyczaj Acqua Di Gio, CK One lub CK Eterity (zielone). Lubię lekkie zapachy. Wśród męskich nie kojarzę żeby coś szczególnie mnie odpychało za to nie cierpię damskich Cerruti 1881 - maskara dla mojego nosa Edytowane 16 Maja 2010 przez Jash
michu 1 Opublikowano 16 Maja 2010 #140 Opublikowano 16 Maja 2010 Boss szary. Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma 2 głosy, a profesor uniwersytetu ma 1 głos...
Grucha 43 Opublikowano 16 Maja 2010 #141 Opublikowano 16 Maja 2010 Ja używam Cacharel (Pour Homme), czyli ten najstarszy, pierwotny Cacharel. życie jest za krótkie żyby mieć tylko jeden zegarek
carlito1 59 Opublikowano 16 Maja 2010 #142 Opublikowano 16 Maja 2010 Aktualnie :- Kenzo Indigo Pour Homme- Chanel Platinium Egoiste- Hugo Boss Baldessarini Del Mar Caribbean- Hugo Boss Selection- Hugo Boss Pure- Calvin Clain Euphoria- Giorgio Armani Mania - Paco Rabanne XS pour Homme Procz zegarkow mam jeszcze jobla na punkcie perfum i Whisky "Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.
carlito1 59 Opublikowano 16 Maja 2010 #144 Opublikowano 16 Maja 2010 Swoja droga ciekawe ile razy w tym watku sie przewinie Acqua Di Gio, Boss szary i okrutny ale wciaz nie wiedziec dlaczego popularny Fahrenheit czywiscie do niesmiertelnego Acqua Di Gio i Bossa szarego nic nie mam. Sam do nie dawno ich uzywalem - kultowe zapachy. "Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.
carlito1 59 Opublikowano 16 Maja 2010 #145 Opublikowano 16 Maja 2010 Z tych co napisalem ktore aktaulnie uzywam najbardziej lubie Chanel Platinium Egoiste, Kenzo Indigo Pour Homme i Armani Mania. Choc wiadomo reszta tez jest swietna bo inaczej przeciez bym ich nie kupowal i szczerze wszystkim polecam te zapachy choc wiadomo na kazdej skorze kazdy perfum moze inaczej pachniec - trzeba o tym pamietac. "Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.
Jędrek_38 19 Opublikowano 16 Maja 2010 #146 Opublikowano 16 Maja 2010 Dajcie spokoj z tym "perfum", bo az ciezko czytac. Perfumy, tak jak np. drzwi nie maja liczby pojedynczej.
chronofil 133 Opublikowano 16 Maja 2010 #147 Opublikowano 16 Maja 2010 Aktualnie :- Kenzo Indigo Pour Homme- Chanel Platinium Egoiste- Hugo Boss Baldessarini Del Mar Caribbean- Hugo Boss Selection- Hugo Boss Pure- Calvin Clain Euphoria- Giorgio Armani Mania - Paco Rabanne XS pour Homme Jezu, wszystkie na raz??? Żartowałem. Zapachy OK - sam też je lubię (oprócz Kenzo, którego wszystkie zapachy mnie drażnią).Lubię jeszcze Givenchy Pour Homme, CK Obsession, Casran Cacharela (niedostępny) i Armani Night Men (też znikło).A ostatnio dostałem próbki Jil Sander Man - bardzo Ok. Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...
carlito1 59 Opublikowano 16 Maja 2010 #148 Opublikowano 16 Maja 2010 Jedrek czepiasz sie Chronofil Jil Sander gdzies mi sie to ostatnio obilo o oko musze poniuchac. "Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.
Dziubasek 0 Opublikowano 16 Maja 2010 #149 Opublikowano 16 Maja 2010 To mój temat Przyłączam się do postów wyżej krytykujących Fahrenheit. Dla mnie to smród, a obrzydzenia dostaje jeszcze większego ponieważ większość dezodorantów za 4,50 w kioskach ruchu pachnie identycznie. U mnie od kilki lat:1. Lacoste - Style in Play czerwona.2. Od niedawna Givenchy Play bardzo polecam ten zapach jest magiczny. Każda koleżanka w pracy nie przechodzi obok mnie obojętnie i zawsze usłyszę coś miłego na temat tego zapachu. "Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań..."
savio23 0 Opublikowano 16 Maja 2010 #150 Opublikowano 16 Maja 2010 - Chanel Platinum Egoiste - Moschino Friends - Trussardi Inside - Bvlgari Pour Homme - Acqua Di Gio & Chanel Allure Homme Sport ( jak dla mnie zapachy bardzo do siebie zbliżone)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się