Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

tarant

Nie jest OK....

Rekomendowane odpowiedzi

Nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie dlaczego Ciebie nie przekonują, bo nie mi to oceniać nawet gdybym Cię znał, a znam Cię, na tyle na ile dałeś mi się poznać w 5 postach.

Ale nie masz oceniać mnie, tylko wytłumaczyć, na czym polega trudność w przekonaniu kogoś takiego jak ja, że się go kocha, przez byt wszechmocny, wszechwiedzący i wszechobecny, który by chciał to zrobić?

 

Mogę Ci powiedzieć jak to u mnie było. Najwięcej w moim życiu wiary wydarzyło się w momencie kiedy Bogu zawierzyłem swoje życie, tzn. uznałem, że tylko On jest moim Bogiem i Zbawicielem, ja jestem jego stworzeniem całkowicie od niego zależnym obdarzony wolną wolą. W pewnym momencie życia zostałem tchnięty do tego, żeby założyć "długie spodnie". Albo będę niedzielnym, letnim katolikiem albo gorącym świadkiem Bożego działania. Do tego potrzeba ciągłej walki z własną pychą, i silną potrzebą bycia niezależnym od nikogo facetem, a ponad wszystko wytrwałości jeśli długo nie widać żadnych owoców i otwartości serca na Boże działanie.

Ja natomiast zostałem "tchniety" w pewnym okresie życia do tego, żeby założyć długie spodnie i zrozumieć.

 

Owocem tej walki jest pokój serca, radość życia, cieszenie się z małych rzeczy i tego co mam.

Dokładnie takie same owoce mam i ja, tylko, że ne z drzewa walki, a z drzewa zrozumienia. Walka nie dała mnie nic.

 

Oczywiście ciągle korzystając z wolnej woli, dokonuję niejednokrotnie nietrafionych wyborów pod wpływem pokus złego i różne cierpienia nie są mi obce. Moja wiara nie jest nawet jak ziarno gorczycy, bo nie wierzę, że na moje słowo drzewo wyrwie się z korzeniami. Jeśli wierzę w Boga to wierzę też w obecność szatana, który "pięknie" się manifestuje na modlitwach wstawienniczych, o uzdrowienie, nie wspominając o egzorcyzmach.

 

Cuda o których piszesz są moim zdaniem jak najbardziej na Boską miarę. Jeśli uzdrowienie jednego to za mało, to uzdrowienie 100 też będzie za mało. "Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą".

 

"A Jezus mówił im: «Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony».

I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich.

Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał."

"Wielu tam w Niego uwierzyło." J 10, 42

"Wielu... ale nie wszyscy. Wynika z tego, że jedni dają się przekonać, a inni natomiast utwierdzają się w swojej zatwardziałości. Jedni przychodzą do Chrystusa, a inni porywają za kamienie, aby Go ukamieniować.

Czy z tych skrajnych tendencji, jakże odmiennych i zarazem sprzecznych, a dotyczących wiary, nie spotykamy przypadkiem także w naszych sercach?"

 

Bóg nie likwiduje całego zła bo szanuje wolną wolę człowieka. Wolna wola człowieka a wszechwiedza Boga to zupełnie niewykluczające się rzeczy.

Prosty przykład: Mój syn dostał ode mnie ostrzeżenie, że jeśli dotknie grzejnika to poparzy rękę. Jakoś byłem wewnętrznie pewny, że mimo to dotknie jeśli go nie powstrzymam fizycznie. Świadomy, że tym razem grzejnik ma tylko 50 stopni i poparzenie nie będzie dla niego groźne, a dobrą lekcją, pozwoliłem mu dokonać wolnego wyboru. Syn dotkną grzejnika i poparzył rękę, a ja wiedziałem że on go dotknie zanim to zrobił.

 

 

Żadne zło nie pochodzi od Boga.

 

"Zło przyszło na świat przez „zawiść diabła”. Diabeł, to upadły anioł, ten, który postanowił przestać służyć Bogu. Katechizm Kościoła Katolickiego stwierdza, że upadek aniołów polegał na wolnym wyborze dokonanym przez te duchy stworzone, które radykalnie i NIEODWOŁALNIE odrzuciły Boga i Jego Królestwo. "Nieodwołalny charakter wyboru dokonanego przez aniołów, a nie brak nieskończonego miłosierdzia Bożego sprawia, że ich grzech nie może być przebaczony" - czytamy w KKK 393."

 

Natura grzechu i zła jest niestety taka, że konsekwencje są straszliwe i bardzo złożone. Bardzo często dosięgają najbardziej niewinnych. Przykładowo grzech pijanego kierowcy pociąga za sobą ofiarę stojącej na przystanku rodziny. I nie można powiedzieć, że Bóg zabrał tą rodzinę, tylko w 100% człowiek, który zasiadł za kierownicą tego a tego dnia, o tej i o tej porze.

Dzieci i kobiety giną na wojnach jako konsekwencja grzechu "Panów tego świata", którzy chcą odnieść jakieś inne korzyści.

 

 

Pismo święte, z którego sypieswz tylko te cytaty, które są wygodne dla tego co chcesz przekazać, twierdzi, że to Bóg jest źródłem wszelkiej mocy i tej dobrej i tej złej, oraz że nie było nic i Bóg stworzył wszystko. Jako Bóg wiedział przecież co robi, wiedział, że aniołowie się zbuntują, dlaczego nie zrobił tylko takich dobrych, na co mu byli ci którzy będą źli, wiedział, że zrobił człowieka słabego i nieodpornego na pokusy (na swój obraz niby), to w jakim celu, podesłał mu gadającego węża, żeby mieć powód do wyrzucenia z raju? Po co te testy ciągłe, po co wodzi na pokuszenie, nie mógł od razu przy tworzeniu zrobić wszystkiego jak się należy, tylko spartolił robotę, a teraz wybiorczo pozwala się człowiekowi zrehabilitować za Jego błędy? To że człowiek ma możliwość popełniania grzechu, to tez jego robota, takich nas stworzył. Bóg powinien potrafić przeprowadzić każde działanie za pomocą każdych środków, a nawet bez żadnych środków, trudności żadnych, więc w jakim celu stworzył taki bubel (biorąc pod uwagę zdecydowaną przewagę zła nad dobrem), jak ten świat w którym żyjemy?

O wolnej woli napiszę dokładniej poniżej, ale przykład z synem, jest nietrafiony zupełnie, gdybyś wiedział, że grzejnik ma 100 stopni to byś nie pozwolił go dotknąć synowi stosując siłę fizyczną, bo syna kochasz, Bóg wie, że grzejnik ma 300 stopni, (tyle pewnie co najmniej będzie w kotle piekielnym :P ) i nic z tym nie robi, masz wolną wolę i rób co chcesz, chociaż niekoniecznie to co chcesz, bo tak czy owak musisz zrobić to co Bóg wie że zrobisz, 

 

Ja wiem tylko po sobie, że można przyjąć chrzest, bierzmowanie, ślub kościelny, chrzest dzieci i nie być byłym więźniem, czy gestapowcem, a być daleko sercem od Boga i po swojemu kombinować sobie swoje życie.

"Ten lud czci Mnie wargami,

lecz sercem swym daleko jest ode Mnie.

Ale czci mnie na próżno,

ucząc zasad podanych przez ludzi». "

 

 

 

Odnośnie wolnej woli pisałem w poprzednim poście.

 

Odnoście odpustu za pieniądze w aktualnym nauczaniu Kościoła to pierwsze słyszę. Szczerze.

Można kombinować oczywiście, ale Ty też kombinujesz życie po swojemu, zastępując pustkę wiarą, ja tylko stwierdziłem fakt czekania i to czekania nie przez godzinę czy dwie, tylko latami.

A odnośnie wolnej woli to powtórzyłeś tylko frazesy nauczane przez kk, a według mnie, jeżeli Bóg jest Bogiem, to wie wszystko, czyli wie też to co ma się zdarzyć, więc ja nie mogę robić to co chcę, a jedynie mogę robić to co Bóg wie, że ja mam zrobić, jeżeli zrobię coś innego to będzie znaczyło, że Bóg jednak czegoś nie wie, czyli nie jest wszechwiedzący. A to by znaczyło, że nie posiada jednej z boskich cech.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To kim był i jakie zajmował miejsce w "szeregu", to ja wiem. :)

Zadałem w poprzednim poście konkretne pytanie i proszę o konkretną odpwiedż.  

 

Odpowiedź jest moim zdaniem prosta. Bóg nikogo przed diabłem nie uratował, bo to LUDZIE krzywdzą innych ludzi oraz są odpowiedzialni za każdą potworność wyrządzoną innym ludziom. Jesteśmy wolni, nikt nas nie wstrzymuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh

Nazywał się Jutrzenka, Gwiazda zaranna, (lucifer  - łac.), szedł przed Panem i niósł jego zapowiedź, jego światło. Był drugi po Bogu.

A później sprzeciwił się Bogu słowami: "Non serviam", które ostatecznie doprowadziły go do upadku przypieczętowanego przez Michała Archanioła. Według Księgi Henocha, Apokalipsy Barucha i Apokalipsy Mojżesza, Michał Archanioł wskazywany jest jako najważniejszy po Bogu.  Wskazywany jest jako ten, który wykonuje plany Boże odnośnie ziemi oraz rodzaju ludzkiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A później sprzeciwił się Bogu słowami: "Non serviam", które ostatecznie doprowadziły go do upadku przypieczętowanego przez Michała Archanioła. Według Księgi Henocha, Apokalipsy Barucha i Apokalipsy Mojżesza, Michał Archanioł wskazywany jest jako najważniejszy po Bogu.  Wskazywany jest jako ten, który wykonuje plany Boże odnośnie ziemi oraz rodzaju ludzkiego.

Z tego co napisałeś wynika, że chcąc osiągnąć wieczne zbawienie powinniśmy służyć Diabłu na nie Bogu, bo tylko za pośrednictwem Diabła możemy przekroczyć "Wrota niebios". :)


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

“Satan has been the best friend the Caholic Church has ever had, as he has kept Church in business all these years!” 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A później sprzeciwił się Bogu słowami: "Non serviam", które ostatecznie doprowadziły go do upadku przypieczętowanego przez Michała Archanioła. Według Księgi Henocha, Apokalipsy Barucha i Apokalipsy Mojżesza, Michał Archanioł wskazywany jest jako najważniejszy po Bogu.  Wskazywany jest jako ten, który wykonuje plany Boże odnośnie ziemi oraz rodzaju ludzkiego.

A to Bóg ma/miał jakieś plany do których wykonania nie starcza mu jego wszechmoc?


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpowiedź jest moim zdaniem prosta. Bóg nikogo przed diabłem nie uratował, bo to LUDZIE krzywdzą innych ludzi oraz są odpowiedzialni za każdą potworność wyrządzoną innym ludziom. Jesteśmy wolni, nikt nas nie wstrzymuje.

Czyli jak dobrze rozumiem, Bóg i Diabeł nie mają na człowieka żyjącego na Ziemi żadnego realnego wpływu? 

Również posiadanie przez nas wolnej woli wyklucza wpływ Boga na człowieka.


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh

Z tego co napisałeś wynika, że chcąc osiągnąć wieczne zbawienie powinniśmy służyć Diabłu na nie Bogu, bo tylko za pośrednictwem Diabła możemy przekroczyć "Wrota niebios". :)

Nie wiem skąd taki wniosek . Przecież Michał Archanioł pokonał diabła. A co do życia po życiu, mnie wystarczą następujące słowa Jezusa: "Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie".

 

A to Bóg ma/miał jakieś plany do których wykonania nie starcza mu jego wszechmoc?

Piotrek,

zapytaj Mojżesza albo Henocha . Ja tych Ksiąg nie pisałem.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piotrek,

zapytaj Mojżesza albo Henocha . Ja tych Ksiąg nie pisałem.

Pytałem się ksiąg, odpowiedzi są niespójne.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh

Pytałem się ksiąg, odpowiedzi są niespójne.

KK chyba podziela Twój pogląd, bo wiele apokryfów odrzucił .

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KK chyba podziela Twój pogląd, bo wiele apokryfów odrzucił .

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

A te co przyjął to też są często sprzeczne same ze sobą. Zostały one poskładane według widzimisię grupy antycznych mężczyzn, potem kiepsko przetłumaczone, modyfikowane na ogromną skalę i selektywnie interpretowane.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czym jest odchyłka sekundowa na dobę w stosunku do wieczności? Obraz szatana z ogonem, rogami i widłami jest dziecinny. Szatan chodzi w idealnie skrojonym garniturze szytym na miarę, pachnie dobrymi perfumami i nosi złotego Rolexa ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niektórzy z Was normalnie głoszą  :rolleyes:

Co dzień rano ta sama prasa i Ci sami redaktorzy  :lol:  nie przeszkadza mi to ale czy jest na temat ?

 

 

Nie jest OK bo ciągle pada a mam sporo pracy na zewnątrz - coś co robię 3 dni zajmuje tydzień przerywane deszczem  :angry:  -_-  :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TV kmziz 24 :)

06;00- ogloszenia forumowo parafialne

06;15- problemy moralne o poranku

07;00 - przeglad prasy, czyli powiedz wszystkim jak kochasz Pana

08;00 - program militarno publicystyczny pt "Idąc ciemną dolina zla się nie ulęknę"

08;30-8;45 wymiiana newsow na pw, dziś temat "Co mi się sniło ostatniej nocy"

09;00-praca w pracy, i poranna kawa.

 

Przerwa w nadawaniu-przeglad prasy obcej w celu zebrania materialu do dalszej debaty w tv kmziz


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze powinny być "najświeższe" wiadomości z klopa opisujące stan porannego stolca...


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze powinny być "najświeższe" wiadomości z klopa opisujące stan porannego stolca...

Ooo..., to coś dla mnie, nie jest OK. :P


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co złego jest w tym , że koledzy rozmawiają sobie o temacie tak ważącym o losach świata jak religie ?

Szczególnie ,jeśli mają na to ochotę .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to jest, że jeden zwykły zbuntowany anioł (w hierarchii niebiańskiej niewiele znaczący) zwany popularnie "diabłem" potrafi wyrządzić ludzkości jako  całości i człowiekowi jako jednostce więcej krzywd niż wszechmocny Bóg dać dobra.

Możesz (możecie) to wyjaśnić? 

 

Ja uważam, że Bóg daje więcej dobra niż człowiek jest w stanie wyrządzić zła. Gdyby w "dzienniku" mówiło się tylko o dobrych rzeczach to doby by brakło.

 

Głupi przykład ze spadającym samolotem - jak spadnie jeden samolot na kilka miesięcy to cały świat się o tym dowiaduje. Jak doleci do celu tysiąc(e) dziennie to mało kto dziękuje Bogu, że jest ok. Upadek samolotu nie jest dziełem Boga, a najczęściej splotem różnych działań przyczynowo skutkowych człowieka lub maszyny - czyli też działalności człowieka.

 

Zamysłem Boga było to, żeby człowiek był wolny. Dla wielu ludzi wolność jest wartością wyższą niż życie. Bóg dał wolność i ją szanuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodajmy, że JP II jest też szkalowany przez środowiska zgoła odmienne od lewackich. To nie lewacy pisali sprzeciwy przed kanonizacją, wyszukiwali żydowskie pochodzenie i związki z masonerią.

 

Co do przykładu JP II - kanonizacja osoby po śmierci możliwa jest wg nauki Kościoła po spełnieniu określonych warunków.

Z tego co się orientuje - muszę sprawdzić - ogłoszenie świętości konkretnego człowieka, a potem jego kult nie jest dogmatem, który trzeba bezgranicznie przyjąć jako warunek wiary w Boga. 

 

Polecam poczytać biografię wielu świętych nim się nawrócili. Jeśli ktoś robi coś złego (np. gwałci dzieci) - to czy wierzy czy nie -  czuje, że to jest złe, dlatego oczywistym jest, że do naśladowania tego nie namawia Kościół. Święty po kanonizacji nie oznacza, że człowiek przeżył całe życie bez grzechu, tylko stawia pewne jego postępowanie jako wzór do naśladowania dla ludu, który pyta - co mamy robić aby pełnić wolę Bożą na świecie. A potem można sobie wybrać np. robić to co robiła Matka Teresa, ks. Popiełuszko, JP II czy miks różnych dzieł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piotr, czytałeś może jakąś książkę ks.Michała Hellera? Jeśli nie to szczerze polecam. 

Mój Dziadek, cudowny facet, ma poglądy identyczne z Twoimi, przeczytał jedną z książek ostatnio i duma nad nią 2-gi miesiąc bo mu nie daje spokoju ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli jak dobrze rozumiem, Bóg i Diabeł nie mają na człowieka żyjącego na Ziemi żadnego realnego wpływu? 

Również posiadanie przez nas wolnej woli wyklucza wpływ Boga na człowieka.

Bóg i Diabeł mają silny wpływ na żyjącego człowieka.

Wolna wola nie wyklucza wpływu Boga na człowieka. Można powiedzieć, że ogranicza ten wpływ ale nie wyklucza. Ja decyduję, czy dzisiaj kogoś (siebie) umyślnie skrzywdzę czy nie. Natomiast wszystko dobro które Bóg czyni pochodzi od Niego, ja jestem narzędziem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bóg i Diabeł mają silny wpływ na żyjącego człowieka.

Wolna wola nie wyklucza wpływu Boga na człowieka. Można powiedzieć, że ogranicza ten wpływ ale nie wyklucza. Ja decyduję, czy dzisiaj kogoś (siebie) umyślnie skrzywdzę czy nie. Natomiast wszystko dobro które Bóg czyni pochodzi od Niego, ja jestem narzędziem.

Jeżeli krzywdzisz decydujesz Ty, jeżeli czynisz dobro decyduje On, a Ty jesteś narzędziem, to można określić tylko jednym słowem - absurd. To wolna wola jest potrzebna człowiekowi po to żeby czynił zło? Do tego jeszcze ograniczanie Boga...

 

Piotr, czytałeś może jakąś książkę ks.Michała Hellera? Jeśli nie to szczerze polecam. 

Mój Dziadek, cudowny facet, ma poglądy identyczne z Twoimi, przeczytał jedną z książek ostatnio i duma nad nią 2-gi miesiąc bo mu nie daje spokoju.

Nie pamiętam, więc pewnie nie czytałem, a czytałem wiele, może mnie nie zainteresowała. Spokój to ja mam właśnie po przeczytaniu wielu książek dotyczących religii z obu stron i tych na nie i tych na tak, jak i również po rozmowach z duchownymi rożnego stopnia, nie rozmawiałem jeszcze tylko z kimś powyżej biskupa. I nic mnie nie niepokoi w tym, że nie wierę w nauki kk, jak i również w nauki każdego innego koscioła, a każda nowa ksiąska czy rozmowa tylko mnie jeszcze bardziej uspokaja.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli krzywdzisz decydujesz Ty, jeżeli czynisz dobro decyduje On, a Ty jesteś narzędziem, to można określić tylko jednym słowem - absurd. To wolna wola jest potrzebna człowiekowi po to żeby czynił zło? Do tego jeszcze ograniczanie Boga...

 

Jeśli dajesz komuś wolność, ograniczasz swoją - proste. Jeśli jadę z pracy autem, spieszę się do domu i widzę, że na przystanku ktoś leży - ja decyduje czy się zatrzymam i spytam co się stało lub wezwę pomoc. To moja wolna wola co wybiorę. Bóg daje otwarte oczy na potrzeby innych i mówi w sercu - zatrzymaj się i pomóż człowiekowi. Szatan mówi - co Cię to obchodzi, znasz tego gościa? Jedź po cięzkim dniu w pracy do domu, tam czeka na Ciebie rodzina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli dajesz komuś wolność, ograniczasz swoją - proste. Jeśli jadę z pracy autem, spieszę się do domu i widzę, że na przystanku ktoś leży - ja decyduje czy się zatrzymam i spytam co się stało lub wezwę pomoc. To moja wolna wola co wybiorę. Bóg daje otwarte oczy na potrzeby innych i mówi w sercu - zatrzymaj się i pomóż człowiekowi. Szatan mówi - co Cię to obchodzi, znasz tego gościa? Jedź po cięzkim dniu w pracy do domu, tam czeka na Ciebie rodzina.

Nie da się ograniczyć wszechmocy, wszechwiedzy i wszechobecności, Bóg jest przy każdym złym uczynku również, nie tyko przy dobrych,wie że zło się zdarzy się zdarzy i nic nie robi pomimo, że jest wszech mocny. Wiedzę leżącego, Bóg tez widzi i na dodatek wie, że ja mu nie pomogę, szatan wygrywa, a Bogu się nie chce działać, albo ma to gdzieś.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piotrze, popełniasz jeden błąd- stawiasz na równi, jako dwóch, równorzędnych przeciwników Boga i szatana, a przecież szatan jest tworem Boga, i niczego nie może zrobić bez jego woli. Szatan jest aniołem i jako taki nie ma nawet wolnej woli. Człowiek ma więcej swobody niż on. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.