Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 1.1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)

tak szczerze, to chyba przekombinował z tym wzornictwem. Znaczy same zegarki ładne, ale zbyt... współczesne. Nie mają vintydżowego klimatu. Najbliżej klimatu jest ten nazwany "orange". Najładniejszy moim zdaniem ten z dużą ilością bieli. No i  lumi nova, nie pamiętam, czy pierwsza edycja miała taką, w każdym razie świeci krótko i ziarniście...

Edytowane przez worientom
Opublikowano

Dan wrzucał na FB chyba zdjęcia z eBaya z ofertami rzędu 700$

Sprytny marketing? Realne ceny? Tego nie wiem ;)

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

jednocześnie pan Dan zarzekał się, że seria się skończyła i nigdy, nigdy więcej jej nie będzie. powtarzał to wielokrotnie gdy informował, że w danej wersji zostały ostatnie sztuki.

tak to wygląda, nie tylko u pana Dana

nawet tu pisaliśmy, że wypuści nową serię z jakąś nową pierdołą..... czas ten nastał

byliśmy prorokami

Zdrowy rozsądek to nic innego jak zbiór uprzedzeń nagromadzonych w umyśle przed osiemnastym rokiem życia

Opublikowano (edytowane)

jednocześnie pan Dan zarzekał się, że seria się skończyła i nigdy, nigdy więcej jej nie będzie. powtarzał to wielokrotnie gdy informował, że w danej wersji zostały ostatnie sztuki.

tak to wygląda, nie tylko u pana Dana

nawet tu pisaliśmy, że wypuści nową serię z jakąś nową pierdołą..... czas ten nastał

byliśmy prorokami

 

Kapitalizm tak działa. Nikogo nie oszukał, bo to nie jest wznowienie zakończonej serii, lecz zupełnie nowe w sumie 8 (bo z datami lub bez) wersji. Jest popyt, jest podaż. Ciekawe, czy te nowe wersje również są limitowane. Powinien jednak zaznaczyć, że opinie które prezentuje na stronie, dotyczą dwóch pierwszysch (czy raczej 4-rech) wersji...

Edytowane przez worientom
Opublikowano

Podobnie do tego co się dwa dni temu stało z 1964 Racing Chronograph. Jedna komplikacja mniej - kolejne zegarki na rynek.

Z drugiej strony jeśli jego produkty cieszą się takim zainteresowaniem to nie ma się co dziwić.

Opublikowano

Przymierzam się do nowej kolorystyki 40 mm, ale zastanawiam się nad ceną - uzasadniona? W sumie niewiele drożej.

 

 

Sent from my iPhone using Tapatalk

Opublikowano

Kilka dni temu po raz pierwszy odwiedziłem stronę z zegarkami Dan Henry i niemal od pierwszego wejrzenia zakochałem się w modelu 1939 (srebrnym). Przeczytałem komplet wpisów w tym wątku i z jednej strony jestem przekonany, że na marce można polegać, że jakościowo (szczególnie biorąc pod uwagę cenę za ten zegarek) to niezły deal. 

Od dłuższego czasu chodził za mną zegarek z tachymetrem. Już prawie zdecydowany byłem na Zeppelina 100 Jahre z tą komplkacją (taki mi po głowie chodził: https://zegarownia.pl/zegarek-meski-zeppelin-100-years-zeppelin-chronograph-7680-1).I teraz dwa pytania...

Co myślicie o porównaniu tych dwóch zegarków?

Czy dobrze widzę, że pulsometr jest tylko na tarczy wersji czarnej?

 

Miałem podobny dylemat. Najpierw byłem już zdecydowany na Zeppelina (LZ127) ale poszedłem go przymierzyć i jakoś nie leżał mi na nadgarstku (jakoś tak odstawał jakby był za krótki w uszach). Ogólnie Zeppeliny wyglądają bardzo fajnie ale przeszkadzał mi też napis „made in germany" więc wybrałem wersję z napisem „since”. Zep produkuje zegarki od niedawna więc to 100 lecie jest w sumie samej firmy. Potem zobaczyłem tu na forum DH139 i już nie miałem dylematu Tańszy, ładniejszy, nakładane cyfry godzinowe i „limitacja”. Jedynie czego mi brakuje to datownika. Teraz zastanawiam się nad evil pandą.

Opublikowano (edytowane)

No i przyszedł nowy DH 1970. Razem z nim pojawiła się pogłębiona rozterka. Rozmiar ok, czy za mały? Nie mam jak porównać z 44. A może on powinien mieć rzeczywiście 40 mm i koniec?

post-80401-0-94053500-1575560786_thumb.jpg

Edytowane przez wujek1978
Opublikowano (edytowane)

tak szczerze, to chyba przekombinował z tym wzornictwem. Znaczy same zegarki ładne, ale zbyt... współczesne. Nie mają vintydżowego klimatu. Najbliżej klimatu jest ten nazwany "orange". Najładniejszy moim zdaniem ten z dużą ilością bieli. No i  lumi nova, nie pamiętam, czy pierwsza edycja miała taką, w każdym razie świeci krótko i ziarniście...

 

Dokładnie niestety, nowa seria jest kostropata kolorystycznie, nie chodzi mi o odważne kolory, tylko np. trochę pomarańczowego na tarczy kilka indeksów na wewn bezelu też pomarańczowa, poza tym wskazówki już nie te... Cieszę się że mam 70-kę 40mm z limitowanej bo to zupełnie inny klimat niż te obecne niestety.

Edytowane przez strix
Opublikowano

Dokładnie niestety, nowa seria jest kostropata kolorystycznie, nie chodzi mi o odważne kolory, tylko np. trochę pomarańczowego na tarczy kilka indeksów na wewn bezelu też pomarańczowa, poza tym wskazówki już nie te... Cieszę się że mam 70-kę 40mm z limitowanej bo to zupełnie inny klimat niż te obecne niestety.

No ja ogromnie żałuję, że nie kupiłem wtedy 40 :( Mam 44, która jak na swój rozmiar nie wygląda tak gigantycznie. Lug to lug jednak robi swoje w kwestii postrzegania zegarka. Jeśli chodzi o wzornictwo to rzeczywiście jak tak sobie popatrzeć i podumać to poprzednia 70 wygląda tak bardziej vintage :) Dla mnie ideałem byłaby wymiana pomarańczy 44 na pomarańczę 40 :) 

Opublikowano (edytowane)

No i przyszedł nowy DH 1970. Razem z nim pojawiła się pogłębiona rozterka. Rozmiar ok, czy za mały? Nie mam jak porównać z 44. A może on powinien mieć rzeczywiście 40 mm i koniec?

 

Moim zdaniem zbyt mocno zapinasz pasek, ale to subiektywne (choć ręka mnie boli, jak patrzę na ścisnięty nagdarstek ;) ) 

 

DH 1970 to styl vintage, a w latach 70-tych 40mm to był duzy zegarek, diver. I moim zdaniem, te czasy mniejszych zegarków były czasami eleganckimi (aczkolwiek posiadana przeze mnie delbana w rozmiarze ca. 36 mm lub mniej, nie mierzyłem, wydaje się za mała. Słowo klucz - wydaje sie, bo gdy nie miałem tylu współczesnych zegarków, nie wydawała się).

 

DH 1970 40mm wygląda dobrze, vintydżowo i taki ma moim zdaniem być.

 

44mm to ukłon dla ludzi o duzych nadgarstkach. Ale IMO u Ciebie wygląda tak, jak powinien wyglądać vintydżowy diver. 

No ja ogromnie żałuję, że nie kupiłem wtedy 40 :( Mam 44, która jak na swój rozmiar nie wygląda tak gigantycznie. Lug to lug jednak robi swoje w kwestii postrzegania zegarka. Jeśli chodzi o wzornictwo to rzeczywiście jak tak sobie popatrzeć i podumać to poprzednia 70 wygląda tak bardziej vintage :) Dla mnie ideałem byłaby wymiana pomarańczy 44 na pomarańczę 40 :)

 

Poluj, na pewno ktoś, gdzieś będzie zbywał... Powodzenia :)

z ciekawostek to ewolucję mody zegarkowej widać chocby na przykładzie filmów z serii o dzielnym agencie JKM: https://www.chrono24.com/magazine/james-bond-watches-from-rolex-to-omega-and-beyond-p_20958/

Edytowane przez worientom
Opublikowano

Chyba to bardziej kwestia rozmiaru L2L niż zbyt mocnego zapinania paska. Jest nawet zbyt luźny.

 

Zegarek mega mi się podoba, ale jak się okaże, że 44 będzie lepiej leżał nie zawaham się.

  • 3 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Miałem 5 Danów teraz stoję przed decyzją sprzedania ostatniego. Choć akurat model 1968 nie kopiuje nikogo (poza konceptem omegi) to mam do niego słabość. Sprzedawac czy nie?

post-96294-0-35736300-1581865842_thumb.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

Patroni Stowarzyszenia



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.