Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
irekm

Teorie spiskowe

Recommended Posts

W takich okolicznościach każdy ma znajomego, który ma znajomego... Oczywiście z bliskiego otoczenia prezydenta lub komendanta policji lub jakiegoś generała :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, Kwiatek napisał(-a):

Masz na to jakieś badania?! 
 

Ile to jest większość?! 

Ta wiem, ty „chyba” byłeś chory bo źle się czułeś! 



 

Zdrowiej Marcinie - szkoda życia na takie szarpanie się. Piszesz więc nie jest tak źle. Oby tylko takie problemy nas dręczyły jak covid,  zawsze może być gorzej ale oby nie... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
41 minut temu, albiNOS 01 napisał(-a):

na co ona przejechała mu w pobliżu ciała jakimś skanerem i powiedziała by schował te papiery

 A mówili, że nie ma czipów :) :)  to co czego szukała?


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, renqien napisał(-a):

Bardzo dobry wywiad z rozsądnym człowiekiem, który pokazuje wiele obrazów dzisiejszej sytuacji.

Mądre słowa, tezy z uzasadnieniem, popatrzcie niektórzy, jak wygląda dialog na poziomie.

W niektórych punktach, nie do końca mam takie samo zdanie, ale je przemyślę, choćby z szacunku dla człowieka,

który w tym wywiadzie, swoją postawą uszanował odbiorców jego wypowiedzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites





Trudno mi w to uwierzyć ale w kraju ,,starszych i mądrzejszych" kto wie...


Uwierzę w czipa. Uwierzę w skaner co go wykrywa. Ale nie uwierzę w dobrotliwego funkcjonariusza izraelskich służb, co to radzi nie wyciągać dowodu kłamstwa... Pan pozwoli z nami, kajdanki i w najlepszym przypadku deportacja. Testowane! Głupi uśmiech przy pytaniu o broń i 2 h psu w ....

Edit: sygnaturka


Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 14.04.2021 o 13:58, desmo napisał(-a):

Niezły groch z kapustą... w medycynie jest tak, że póki ktoś nie udowodni że jest inaczej, obowiązują poprzednie zasady. 
I faktycznie lepiej niech dyskutują o tym między sobą lekarze. Może tylko niekoniecznie w świetle kamer bo tu każda hipoteza, która w medycynie wymaga potwierdzenia lub obalenia w kilkuletnim badaniu , staje się natychmiast orężem zwolenników lub przeciwników jakiejś opcji czy grupy interesów.
 

Tak, a przekaz rządowy to nie groch z kapustą, same rzetelne i sprawdzone informacje i creme de la creme sprzed roku: "wirus jest w odwrocie wszyscy na wybory!" Zdecydowanie przemawiały do mnie argumenty przedstawione u Pospieszalskiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, loco50 napisał(-a):

Ja jestem impregnowany na religię. Ale wracając do covida. Dajmy mu już spokój. Poczekajmy na wariant brazylijski, który dziesiątkuje młodych, 30 i 40 - sto latków (po 5000 dziennie ofiar). Już zawitał do Francji via Gujana Francuska i żabojadom ściska się już d... Dojdzie i do nas. Zobaczymy co wtedy "włanczający" myslenie będą mówić. Oby ich nie popieściło. A jeśli już to proszę wtedy nie wzywać pogotowia. 

A są na to jakieś dowody ? Z tego co czytałem to jest to rozdmuchane przez media. Obecnie nie ma żadnych dowodów, aby wariant brazylijski, angielski, hinduski, południowoafrykański czy czeski :D kosił młodych. Jedynie potwierdzone jest, że niektóre szczepy są bardziej zaraźliwe, ale żaden z nich nie jest odporny na szczepionki. Wariant hinduski, który przedstawiany jest w mediach jako super mega zabójcza mutacja dwóch szczepów oficjalnie nie jest nawet zaliczony do grupy wysokiego ryzyka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
20 minut temu, Rebrov napisał(-a):

A są na to jakieś dowody ? Z tego co czytałem to jest to rozdmuchane przez media. Obecnie nie ma żadnych dowodów, aby wariant brazylijski, angielski, hinduski, południowoafrykański czy czeski :D kosił młodych. Jedynie potwierdzone jest, że niektóre szczepy są bardziej zaraźliwe, ale żaden z nich nie jest odporny na szczepionki. Wariant hinduski, który przedstawiany jest w mediach jako super mega zabójcza mutacja dwóch szczepów oficjalnie nie jest nawet zaliczony do grupy wysokiego ryzyka

 

Szczegółów nie drążyłem, ale zdaje się, że np. Astra-Zeneca nie działa na wariant południowoafrykański. W RPA, o ile dobrze pamiętam to, co jakiś czas temu przeczytałem, robiono dość duże badania i właśnie z tego powodu zrezygnowano całkowicie z AZ (to było na długo przed incydentami zakrzepowymi). A przecież AZ aplikuje się sporej grupie ludzi, również w PL. Sam jestem po pierwszej dawce AZ.

Edited by Lincoln Six Echo

WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe co niejako przy okazji będzie jeszcze można monitorować? Do niedawna ktoś kto publicznie mówił o czymś takim był wyzywany od płaskoziemców, debili, szerzyciela teorii spiskowych i diabli wiedzą czego jeszcze. A tu proszę, małymi kroczkami konsekwentnie do przodu.

 

 

https://nt.interia.pl/raporty/raport-medycyna-przyszlosci/medycyna/news-nastepca-pulsoksymetru-przelom-w-monitorowaniu-poziomu-natle,nId,5173182#iwa_source=worthsee

 


Prawda. Ludzie ją lubią, łakną jej są nawet gotowi oddać za nią życie. Pod warunkiem, że nie dotyczy ich samych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Lincoln Six Echo napisał(-a):

 

Szczegółów nie drążyłem, ale zdaje się, że np. Astra-Zeneca nie działa na wariant południowoafrykański. W RPA, o ile dobrze pamiętam to, co jakiś czas temu przeczytałem, robiono dość duże badania i właśnie z tego powodu zrezygnowano całkowicie z AZ (to było na długo przed incydentami zakrzepowymi). A przecież AZ aplikuje się sporej grupie ludzi, również w PL. Sam jestem po pierwszej dawce AZ.

Racja. Chodzi o szczepionki mrna a więc Pfizer i Moderna. Źle napisałem w poprzednim poście, że wszystkie szczepionki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiecie co jest ciekawe w wielu "teoriach spiskowych"?

One po prostu wchodzą w fazę realizacji małymi kroczkami - dwa do przodu - społeczeństwo protestuje lub wyraża zaniepokojenie - krok w tył. I znowu dwa kroki do przodu...

Dodaj do tego skuteczne zarządzanie strachem https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Zarządzanie_strachem

 

Temat chipów tu poruszony nie jest niczym nowym. Pytaniem otwartym na razie jest - jakie finalnie będzie przeznaczenie i kto na tym skorzysta.

Przykład:

 

https://newconnect.pl/komunikat?geru_id=164858&title=Podpisanie+umowy+dotyczącej+zawiązania+spółki+biotechnologicznej+produkującej+implanty+umożliwiające+wczesne+wykrywanie+biomarkerów+sygnalizujących+m.in.+infekcje+wirusowe+w+tym+Covid-19

 

Pewnie część z Was zna dzieło "Limes inferior" Janusza A. Zajdla.

Juz nie wspominam o pisarzach jak Orwell czy Huxley. Moim zdaniem jesteśmy już w etapie początkowym technokracji...

 

Polecam poczytać sobie taką niedużą książkę "Tech Krytyka rozwoju środowiska technologicznego"

https://m.ceneo.pl/62567024

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Szwecji można się zachipować, póki co dobrowolnie. Chipem podskórnym można płacić zbliżeniowo, używać do otwierania drzwi itp. Podobna firma działa w UK

Share this post


Link to post
Share on other sites
W Szwecji można się zachipować, póki co dobrowolnie. Chipem podskórnym można płacić zbliżeniowo, używać do otwierania drzwi itp. Podobna firma działa w UK
W Polsce też jest coś takiego

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Oraw napisał(-a):

Bardzo dobry wywiad z rozsądnym człowiekiem, który pokazuje wiele obrazów dzisiejszej sytuacji.

Mądre słowa, tezy z uzasadnieniem, popatrzcie niektórzy, jak wygląda dialog na poziomie.

W niektórych punktach, nie do końca mam takie samo zdanie, ale je przemyślę, choćby z szacunku dla człowieka,

który w tym wywiadzie, swoją postawą uszanował odbiorców jego wypowiedzi.

Jaki Ty selektywny jesteś zupełnie jak TVP...rozsądnie można z rozsądnymi a szkodliwe treści trzeba mocno nazywać tak jak zrobił to ten sam ratownik w odpowiedzi na fejkowy filmik którym tak się zachwycałeś ( Marcin już wrzucał więc odsyłam do jego posta )

 

10 godzin temu, Matti napisał(-a):

Tak, a przekaz rządowy to nie groch z kapustą, same rzetelne i sprawdzone informacje i creme de la creme sprzed roku: "wirus jest w odwrocie wszyscy na wybory!" Zdecydowanie przemawiały do mnie argumenty przedstawione u Pospieszalskiego.

Przeczytaj cały wątek , nie ma tu ludzi którzy nie krytykują poczynań rządu ale odpowiedzią nie jest negowanie wszystkiego....zupełnie jak w tym programie Pospieszalskiego gdzie informacje rzetelne przeplatają się z niezweryfikowanymi hipotezami czy zwykłymi bredniami

Share this post


Link to post
Share on other sites

A myślicie, że dlaczego na rynku komputerowym jest teraz taki problem z częściami? Wszystkie chipy poszły do szczepionek...

 

Co jakiś czas czytam ten wątek i widzę że z teorii spiskowych to się zwykła wojna polsko-polska zrobiła, ciekawe tylko kto wygra, czy Polacy, czy Polacy?

 

Fakty są takie, że prędzej czy później wszyscy się zetkniecie z wirusem, choćbyście chodzili cali ogumowani i omaseczkowani do końca swojego życia. Restrykcje, maseczki, obowiązek dystansu społecznego nie uchronią was przed zarażeniem - chodzi o to, by na tle całej populacji o kilka procent zmniejszyć tempo zarażeń, "spłaszczyć krzywą" i tak dalej. Nie wmawiajcie sobie i innym, że to wszystko dla waszego bezpieczeństwa. Powtarzam - i tak się pewnie z tym zetkniecie/zarazicie - więc to nie jest kwestia "będę zdrowy", albo "zachoruję", tylko "kiedy ostatecznie się zarażę" i "czy jak się zarażę, to już będę po szczepieniu, które mi pomoże" - to o ten czas właśnie chodzi. Obecnie to nie dla was to całe zamieszanie, tylko dla odciążenia systemu opieki zdrowotnej i dla dalszego funkcjonowania państwa, by wszystko nie rypło w jednym momencie.

 

Tak wiec co Wam pozostaje? Ogumować się o omaseczkować i czekać na swoją kolej do szczepienia, następnie modlić się gorliwie (a kto nie wierzy w siły wyższe, najzwyczajniej w świecie liczyć na to), by nowej generacji szczepionka (na wirusa, który cały czas mutuje i pochodzi z rodziny wirusów, na którą szczepionki długofalowo nigdy nie były rewelacyjnie skuteczne), okazała się dla was autentycznym zbawieniem  - w sensie gdy się wreszcie szczęśliwie doczekacie (nie zarażając się do tego czasu) i dostaniecie dwie dawki to wam to zwiększy szanse łagodniejszego przechorowania w razie kontaktu na długi czas - i to tylko tyle - bo i tak 10-25% z tych co się doczekają niestety nie zareaguje na szczepionkę w sposób pożądany i całe ogumowienie się na marne.

 

Po drugiej stronie barykady stoją osoby, które już to przechorowały, albo świadomie godzą się na ryzyko, które jest tak stare jak rasa ludzka i wirusy które nas atakują. Te osoby już teraz chciałyby żyć zgodnie ze swoim sumieniem, już teraz chciałyby prowadzić normalnie swoje biznesy/pracować, ale muszą czekać razem z ogumowanymi i w międzyczasie patrzyć jak w okół ich życie się rozpada, cały świat dosłownie wariuje, a gospodarka upada - i wierzcie mi, że jest to równie ekstremalnie frustrujące, jak dla zwolenników restrykcji i maseczek widok "tych bezmózgów, co masek nie noszą".

 

A na marginesie, jakiś czas temu przeszedłem to gówno na własnej skórze - zachowując zasady bezpieczeństwa, dystans społeczny, nosząc maskę, itd. Jak ma cię dorwać, to cię dorwie - to jest jedyna najprawdziwsza, prawda - reszta to zwykły szum i punkt widzenia.

 

 


ng6mnrm.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Nie rozumiem Twojego wpisu. Abstrahując od tego, że ubolewając nad "wojną polsko-polską", pogardliwie wyrażasz się o stosujących DDM zgodnie z nakazami i sugestiami ekspertów medycznych - określając ich jako "ogumowanych", co właściwie proponujesz? Bo z jednej strony niby rozumiesz, że główny cel restrykcji i DDM to uchronienie opieki zdrowotnej przed całkowitą zapaścią oraz przynajmniej próba dojścia do poziomu odporności populacyjnej, a za chwilę można odnieść wrażenie, że nawołujesz - ulegając swoistej retoryczno-nihilistycznej histerii - żeby zarzucić wszystkie środki bezpieczeństwa, bo i tak nie mają sensu.

 

Nie ma też żadnych "dwóch stron barykady". Wyobraź sobie, że można być - tak, jak ja - w grupie podwyższonego ryzyka, mieć mnóstwo problemów prywatnych, dostać po kieszeni ze względu na restrykcje i lockdown, a i tak trzeba "jakoś żyć". Więc mnie łaskawie, proszę uprzejmie, nie wpychaj tak swobodnie do żadnych "ogumowanych zwolenników restrykcji" - ani nie jestem jebem, który nosi maseczkę w sklepie dla przyjemności, ani też mnie nie cieszy, że zarabiam znacznie mniej niż przed pandemią, ani tym bardziej nie rajcuje mnie, że inni mają jeszcze bardziej przesrane.

Edited by Lincoln Six Echo

WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, MasterMind napisał(-a):

A myślicie, że dlaczego na rynku komputerowym jest teraz taki problem z częściami? Wszystkie chipy poszły do szczepionek...

(...)

 

jakiś czas temu przeszedłem to gówno na własnej skórze - zachowując zasady bezpieczeństwa, dystans społeczny, nosząc maskę, itd. Jak ma cię dorwać, to cię dorwie - to jest jedyna najprawdziwsza, prawda - reszta to zwykły szum i punkt widzenia.

 

 

Co do pierwszego akapitu to tak nie do końca chyba - popyt na krzem przewyższa juz podaż...

 

Co do drugiego zgadzam się - tu nie ma reguły co widzę i po firmie i po znajomych...i po sobie. Najgorsze jest to, że żyjemy w czasach w których będą próby coraz większego ograniczania naszej wolności właśnie dzięki i w imię "covid" czy jak zawsze ładnie się mówi "dla bezpieczeństwa".

 

 

Mam obawy, że nadejdą czasy SS - Segregacji Szczepionkowej - bo jakim prawem można zabraniać czegokolwiek ludziom, którzy nie przyjęli warunkowo przyjętej eksperymentalnej szczepionki???
KONSTYTUCJA mówi:
Art. 32 - Równość i zakaz dyskryminacji
1) Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
2) Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

To jest zaledwie kilka FAKTÓW. Czy stwierdzenie faktu wymaga dyskusji?

Dyskutować można teraz o WOLNOŚCI, dokąd zmierzamy i gdzie jest granica...

Czy jestem przeciwnikiem szczepień? NIE. Ty sam podejmuj decyzję. Masz wybór. 
Dla mnie jak na razie wątpliwości są większe niż podjęte ryzyko i wolę być "Primum non nocere" niż testerem, który wierzy bezgranicznie w zapewnienie polityków i firmy handlowej...

 

I tak ku pamięci:

Niewolnictwo było legalne i zgodne z prawem,

Apartheid/segregacja rasowa była legalna i zgodna z prawem,

NSDAP, naziści i Hitler doszli do władzy legalnie i zgodnie z prawem,

Lobotomia była legalna i zgodna z prawem

Itd...

 

Nie należy traktować prawa jako wyznacznika norm moralnych i etycznych...

https://youtu.be/_k_8e6QIS3o

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, hezio napisał(-a):

Co do pierwszego akapitu to tak nie do końca chyba - popyt na krzem przewyższa juz podaż...

 

Co do drugiego zgadzam się - tu nie ma reguły co widzę i po firmie i po znajomych...i po sobie. Najgorsze jest to, że żyjemy w czasach w których będą próby coraz większego ograniczania naszej wolności właśnie dzięki i w imię "covid" czy jak zawsze ładnie się mówi "dla bezpieczeństwa".

 

 

Mam obawy, że nadejdą czasy SS - Segregacji Szczepionkowej - bo jakim prawem można zabraniać czegokolwiek ludziom, którzy nie przyjęli warunkowo przyjętej eksperymentalnej szczepionki???
KONSTYTUCJA mówi:
Art. 32 - Równość i zakaz dyskryminacji
1) Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
2) Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

To jest zaledwie kilka FAKTÓW. Czy stwierdzenie faktu wymaga dyskusji?

Dyskutować można teraz o WOLNOŚCI, dokąd zmierzamy i gdzie jest granica...

Czy jestem przeciwnikiem szczepień? NIE. Ty sam podejmuj decyzję. Masz wybór. 
Dla mnie jak na razie wątpliwości są większe niż podjęte ryzyko i wolę być "Primum non nocere" niż testerem, który wierzy bezgranicznie w zapewnienie polityków i firmy handlowej...

 

I tak ku pamięci:

Niewolnictwo było legalne i zgodne z prawem,

Apartheid/segregacja rasowa była legalna i zgodna z prawem,

NSDAP, naziści i Hitler doszli do władzy legalnie i zgodnie z prawem,

Lobotomia była legalna i zgodna z prawem

Itd...

 

Nie należy traktować prawa jako wyznacznika norm moralnych i etycznych...

https://youtu.be/_k_8e6QIS3o

 

To jest erystyka. Nie mamy jako cywilizacja lepszych sposobów uporządkowania życia społecznego niż systemy prawne. Jaka jest alternatywa?


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Lincoln Six Echo napisał(-a):

Nie rozumiem Twojego wpisu.

Zupełnie inaczej odebrałam post @MasterMind. Bardziej jako wyraz frustracji, że nie ma dobrego wyjścia z sytuacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Kolego MM , rozumiem frustrację wynikającą z ograniczeń i przekonanie ( nawet jeśli fałszywe ) o własnej nieśmiertelności z powodu przechorowania i nawet skłonność do ryzyka rozumiem. Niby wszystko napisałeś tylko wnioski jakieś takie od czapy. Oczywiście że każdy z nas miał, ma lub będzie miał kontakt z wirusem . To czy zachoruje zależy od jego odporności i ilości wirusa z którym będzie miał kontakt. A ta z kolei zależy od czasu i miejsca ekspozycji oraz ilości zarażających wokół. I to jest pierwszy element który trochę zależy od indywidualnej osoby ( przebywam z innymi tyle ile muszę i stosuję DDM) a mocno od zbiorowych zachowań. Nie wszystko da się załatwić zdalnie więc ilość odpowiedzialnych osób wokół nas ma znaczenia. 
To jak przechorujesz wirusa zależy trochę od znanych czynników ( wiek, choroby współisteniejace ) ale ciężko chorują też młodzi i pozornie zdrowi. Nie wiemy do końca jaki u kogo będzie przebieg i o ile akceptowanie tego ryzyka u siebie jest Ok o tyle nie da się zagwarantować innym że ich nie narażamy na ciężki przebieg. Przy dużej zakaźność  i nieprzewidywalnym przebiegu mielibyśmy kumulację chroych wymagających opieki szpitalnej. Tu jest wąskie gardło każdego systemu ochrony zdrowia a w u nas szczególnie bo mamy niemal najmniej lekarzy i pielęgniarek w EU.W dodatku rząd zmarnował ten rok w kwestii zorganizowania systemu i przygotowania na wypadek pewnej kolejnej fali , większej  grupy lekarzy do sprawowania optymalnej opieki nad nadmiarowych chorymi. Nie mamy też cudownego remedium które ratuje każdego przyjętego do szpitala z COVIDEm. Dodatkowo umierać będą wszyscy inni wymagający pomocy bo system byłby  zablokowany bardziej niż dziś. Ryzyko zatem że trup słałby się dużo gęściej niż teraz  jest  duże. Koszty społeczne oraz polityczne są nieakceptowalne.  W tym zatem sensie ograniczenia są dla dobra wszystkich. Także Ciebie bo jeśli dopadnie Cię zawał serca czy wypadek to chciałbyś dostać wykwalifikowaną pomoc w ciągu kilkudziesięciu minut ( bo masz całe życie przed sobą ) .

Ograniczenie zatem transmisji do czasu uzyskania odporności populacyjne jest na dziś jedynym sposobem by sobie z tym poradzić w cywilizowany sposób. Oczywiście egzekwować można siłą albo edukacją. Lepszy jest ten drugi sposób i tu niestety rząd radzi sobie słabo. Oszukując opinię publiczną, karząc krytyków i generalnie traktując ludzi jak maszynki do głosowania. Trzeba dyskutować o sensowności poszczególnych decyzji i sprawdzać jak działają ale by działały  trzeba ich przestrzegać a nie kontestować i mówić że nie działają.  Dlatego trzeba wyjaśniać intencje i edukować ludzi, zbliżać  nie dzielić i wtedy jest szansa na solidarność społeczną. Do tego potrzeba kogoś kto skupia się na problemie a nie na sondażach i gierkach partyjnych ,  ktoś komu można zaufać.... Może niech zrobi to u nas na przykład premier Nowej  Zelandii. 
https://www.euractiv.pl/section/polityka-zagraniczna-ue/news/nowa-zelandia-rekordowe-poparcie-dla-rzadu-przed-wyborami-klopoty-opozycji/


 

Edited by desmo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
48 minut temu, Carrot napisał(-a):

Zupełnie inaczej odebrałam post @MasterMind. Bardziej jako wyraz frustracji, że nie ma dobrego wyjścia z sytuacji.

 

Tyle, że "ostrze sarkazmu" jakoś dziwnie zawsze u MM nakierowane na, jak on to określa, "ogumowanych i omaseczkowanych"... Już pisałem - osoba jadąca samotnie w maseczce własnym samochodem może co najwyżej wzbudzić uśmiech - natomiast ludzie kozaczący CUDZYM zdrowiem w zamkniętych miejscach publicznych? Sam przecież napisał, że chodzi o ochronę systemu opieki zdrowotnej przed całkowitą katastrofą i doczekanie tych bardziej podatnych na ciężki przebieg Covidu, do momentu, kiedy już będą po szczepieniu. Więc co? Ogólny "lament, że nic się nie da zrobić" ma to ułatwić? Brak maseczek u wielu osób w sklepach ma to ułatwić?

Edited by Lincoln Six Echo

WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Panie i Panowie. Dajmy już spokój chińskiej zarazie. Koledzy wolnościowcy niech nie noszą masek, niech sr.... ą na obostrzenia. Wirusa nie ma, przecież to ściema. Tylko, żeby potem:

- nie wzywali karety i niech się leczą tak jak chcą, przecież jest wolność jednostki. 

- niech się nie zdziwią jak jakiś bardziej nerwowy czy też wystraszony koleś spuści im w.... l za chuchanie przez takiego wolnościowca na niego w sklepie😁

Edited by loco50

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, desmo napisał(-a):

Jaki Ty selektywny jesteś zupełnie jak TVP...rozsądnie można z rozsądnymi a szkodliwe treści trzeba mocno nazywać tak jak zrobił to ten sam ratownik w odpowiedzi na fejkowy filmik którym tak się zachwycałeś ( Marcin już wrzucał więc odsyłam do jego posta )

 

Przeczytaj cały wątek , nie ma tu ludzi którzy nie krytykują poczynań rządu ale odpowiedzią nie jest negowanie wszystkiego....zupełnie jak w tym programie Pospieszalskiego gdzie informacje rzetelne przeplatają się z niezweryfikowanymi hipotezami czy zwykłymi bredniami

Desmo, daj już spokój szanowny kolego. Zareagowałeś jak "smarkacz" różnymi insynuacjami bez poparcia żadnego,

potem i nadal atakujesz mnie, używając manipulacji słownej....że niby skąd pomysł, że się tym filmikiem zachwyciłem?

Człowieku niewiary niezłomnej, powiem to konkretnie...zmartwił mnie ten film, nie z powodu jego prawdziwości,

bo o niej nic nie wiem, zmartwił mnie z powodu tego, że teraz społeczeństwo będzie krzywo patrzeć na wszystkie służby,

które są na " polu walki" i w co ufam, wykonują swoje obowiązki uczciwie oraz zmartwiłem się tym, że jeśli...powtarzam...jeśli,

okaże się, że cokolwiek z tego, o czym mówił ten ratownik jest prawdą i będą z tego jakieś negatywne skutki,

to odpowiedzialność poniosą Ci z linii frontu, a nie ich szefowie i politycy! I tyle!

Zatem pozostań w pokoju i w zdrowiu!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.