Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest

Pogadajmy o samochodach :-)

Recommended Posts

1 godzinę temu, irekm napisał:

Zreguly nie doradzam jak się mnie nikt nie pyta o zdanie 😉,ale polecam Tobie zainteresować się Falken Wildpeak At3w do Rangera. 

Nie jestem sobie w stanie wyobrazić warunków w których by Cię te opony zawiodły. 

Mam je na F150 , jeżdżę zima po górach w warunkach których większość z Was pewnie na oczy nie widziała. Nawet z przyczepa 😉

Świetne opony na każde warunki, na swoich mam już zrobione 60k km, i będę je musiał wymienić dopiero przed następna zima. 

Rewelacyjna opona 

 

Ja jeżdżę cały rok na jednych - Cooper Discoverer S/T maxx - najlepsze opony jakie miałem w życiu. Do Rangera byłyby w sam raz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, maritimeeng napisał:


Ja bez żadnego trybu...

Premium przy dużych kołach (19/285) to niestety 5 koła...

Przy takim rozmiarze to tak. Ja w Rangerze mam 17 to wyszło mi 640 za sztukę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Krakus1 napisał:

Sama marka nie czyni z danej opony lepszej - premium- , a jedynie konkretny model opony , co do całorocznych one bazują na średniej klasy opon danej marki , nawet tych premium .  

 

Nie wiem, o co CI chodzi, na razie (chyba) marka ma 1 oponę wielosezonową = 1  model.  Oczywiście są równolegle sprzedawane modele różnych generacji, ale ta zakładka wynika z zapasu starej generacji, a nie strategii producenta.  W przyszłości pewnie rosnąca popularność wielosezonów wymusi różne linie produktowe w jednej marce, jak to jest z oponami sezonowymi.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, bobwoj napisał:

 

Mam takie samo zdanie co Ty. Dopiero po przeczytaniu tego testu: https://www.tyrereviews.co.uk/Article/2020-Auto-Bild-All-Season-Tyre-Test.htm pojawiły się wątpliwości.  Jak to możliwe, że producent opon premium i półki średniej produkuję oponę premium, która wg oceniających jest gorsza od opony średniego poziomu?  Można byłoby pomyśleć, że oceniający nie jest obiektywny, ale w tym wypadku mówimy o Auto Bild, nie jakimś podrzędnym magazynie. Wg podlinkowanego testu Bridgestone i Pirelli ze swoimi oponami wypadają gorzej od typowych średniaków takich jak Kleber, czy Firestone. Chociaż ten Firestone całkiem nieźle wypada:

 

 

Przecież to jest test organizowany przez Firestone, więc czego się spodziewamy?

 

Dlatego trzeba czytać testy bardziej niezależne - chociaż AB i u nas AŚ słyną z tego, że faworyzuje się w autach grupę VAG, a  w oponach np. Conti.

Dla mnie jest to promocja producentów niemieckich z obiektywnością niemająca wiele wspólnego, za to z budowaniem marki i świadomości konsumenckiej już tak.  Stąd się potem bierze przysłowiowa niemiecka solidność.  Ale wracając do opon - trzeba czytać  różne testy i samemu wyciągać wnioski.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W teście AutoBilda waga punktowa daję więcej punktów za właściwości na śniegu niż w innych kategoriach. Stąd taki a nie inny wynik na podium.  Na szczęcie publikowane są wyniki dla poszczególnych testów, więc można samemu zdecydować, które cechy są dla nas ważniejsze. 


"Zdziwiło was, panowie, żeście usłyszeli z moich ust słowo "Bóg", lecz zapewniam was, że pojęcie Boga i cześć jaką mam dla niego opieram na podstawach tak pewnych jak prawdy z dziedziny fizyki." - Michael Faraday

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tym faworyzowaniem to się kompletnie nie zgodzę. W testach nikt nie bierze pod uwagę bezawaryjności, bo tego się nie da sprawdzić. Natomiast w każdej mierzalnej bądź odczuwalnej kategorii (osiągi, praca skrzyni, praca zawieszenia, przestronność, wyciszenie, jakość materiałów w środku, hamulce) porównywalne auta VW są zawsze o niebo lepsze od Toyoty, bez względu na generację.

A z bezawaryjnością to też wszystko zależy od szczęścia. Miałem w życiu ok. 15 samochodów, z czego trzy były japońskie a reszta niemieckie a lawetę musiałem wzywać tylko do jednej Toyoty i to dwukrotnie, a w Hondzie świeżo odebranej w salonie w czasie jazdy woda lała się do samochodu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja Tomku podobne doświadczenia mam z kolei z niemieckimi autami. W VW (Golf i Transporter) zawsze się coś działo i trzeba było często gęsto odwiedzać serwis, wprawdzie nigdy tak, żeby auto było unieruchomione w trasie, ale jednak. W BMW X3 z kolei ciągle rozładowujący się akumulator, trzeszczące drzwi i woda lejąca się przez uszczelki do środka.

Najbardziej zadowolony byłem w niemieckich autach z silników, pracy, mocy, elastyczności, zużycia paliwa.

 

Ale jednak w podobnej cenie wolę kupić auto np. francuskie lub japońskie.


..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Share this post


Link to post
Share on other sites

Każdy ma swoje doświadczenia. Ja mam zgoła inne. Miałem na razie 10 aut. Najbardziej awaryjny Mercedes W203, średnio raz w miesiącu wizyta u mechanika, pozostałe niemieckie marki też od czasu do czasu coś się działo. Obecnie od 8 lat Toyota i dosłownie nic. Nawet żarówka się nie spaliła, coroczny serwis eksploatacyjny w ASO i to wszystko.  


"Zdziwiło was, panowie, żeście usłyszeli z moich ust słowo "Bóg", lecz zapewniam was, że pojęcie Boga i cześć jaką mam dla niego opieram na podstawach tak pewnych jak prawdy z dziedziny fizyki." - Michael Faraday

Share this post


Link to post
Share on other sites

Statystycznie Toyoty mniej się psują, w to jestem w stanie uwierzyć. Ale trudno się dziwić, skoro we współczesnych autach psują się głównie elektronika i multimedia, a te w Toyocie są mooocno sprawdzone, bo praktycznie nie zmieniane od 20 lat... 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Wacor napisał:

 

Ja jeżdżę cały rok na jednych - Cooper Discoverer S/T maxx - najlepsze opony jakie miałem w życiu. Do Rangera byłyby w sam raz.

Nie mam doświadczenia z tą Cooper opona, ja szukałem długo AT  ( już nie mam miejsca na dodatkowe koła, mam  dwa dodatkowe komplety do osobowych samochodów) opony z naciskiem na jazdę po śniegu. Ten Falken co podałem jest "snow rated" ma sniezynke, i zachowuje się na śniegu rewelacyjnie, w zasadzie nie znalazłem żadnej słabej cechy tej opony. Z racji pracy, jeżdżę po błocie, kamieniach, połowę roku po mokrych drogach no i zimą, śniegu. Na dodatek w idzę że spokojnie zrobię na nich 80k km. 

1 godzinę temu, bobwoj napisał:

Każdy ma swoje doświadczenia. Ja mam zgoła inne. Miałem na razie 10 aut. Najbardziej awaryjny Mercedes W203, średnio raz w miesiącu wizyta u mechanika, pozostałe niemieckie marki też od czasu do czasu coś się działo. Obecnie od 8 lat Toyota i dosłownie nic. Nawet żarówka się nie spaliła, coroczny serwis eksploatacyjny w ASO i to wszystko.  

Ja, znany na całym świecie miłośnik niemieckiej motoryzacji, muszę się z Tobą i kolega Tommly, zgodzić 


Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ktoś rozpoznaje co to za vintage model Ferrari? Ostatnio taki obok mnie zaparkował na mieście; niestety nie widziałem nazwy modelu od tyłu. Wydaje mi się że to Daytona, ale były 4-miejscowe Daytony?

313EBA2D-D86F-4295-99BE-32CDB1B1DBB9.jpeg

229D147A-5459-4A48-8098-6539C135FEB2.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites

I to jest właśnie magia starych samochodów. :)

Lubię takie klimaty, ale szczerze mówiąc dorosłem do tego dopiero w okolicach pięćdziesiątki. 

Gdyby ktoś obok stanął nowiutkim Mercedesem, to nawet pies z kulawą nogą by się nim nie zainteresował. :D

Edited by dziadek

Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, dziadek napisał:

I to jest właśnie magia starych samochodów. :)

Lubię takie klimaty, ale szczerze mówiąc dorosłem do tego dopiero w okolicach pięćdziesiątki. 

Gdyby ktoś obok stanął nowiutkim Mercedesem, to pies z kulawą nogą by się nim nie zainteresował. :D

Tak Ci się tylko wydaje, nawet nie masz pojęcia, ilu jest zwolenników nowych Mercedesów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, dziadek napisał:

Gdyby ktoś obok stanął nowiutkim Mercedesem, to nawet pies z kulawą nogą by się nim nie zainteresował. 

To masz jednak "zboczka" bo nie ma jazdy bez gwiazdy"

 

Prywatnie zawsze miałem Mercedesa..

 od W122, potem W123 , potem W124, a potem dostałęm służbówki, ale syn  przjął pałeczkę i jeżdzi CLK W 209 (AMG)  :)

 więc "zostaje w rodzinie"

 Ja po wejściu poza zawodowe chcę zakupić  W121 lu W122

,

 

Edited by mkl1

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, mkl1 napisał:

To masz jednak "zboczka" bo nie ma jazdy bez gwiazdy"

 


No nie ma...

 

49474292811_7b73b126aa_o.jpg

 

aczkolwiek, teraz szukaliśmy dla żony wozidełka do miasta (praca, szkoła, do babci 30 km) i zostały na placu boju A35 oraz Audi S3 i co? Audi wygrało - dla żony (kobiety wybierają oczami) jest fajniejsze i fajniej wypadło finansowanie. Więc będąc obiektywnym, też stwierdzę, że S3 jest fajniejsze niż DB A35...

 

Edyta: i wreszcie przestanie jeździć moją piękną Mercedes 🤣

 

Edited by maritimeeng

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiecie co, nowe auto to każdy może kupić, wystarczy że masz trochę kasy, więc nowe mnie nie kręcą. Cała frajda to oldtimery, szczególnie te fajnie zachowane. Ja przechodzę obojętnie obok najlepszych aut, ale jak widzę coś fajnego starego, to czasem pstryknę fotkę. Ot, np. w te wakacje taka Alfą się nawinęła. Wyglada jak mowa, a ten pan normalnie nią jeździ.

 

 

DF6781DA-912D-4F4F-A736-C14727E4B46D.jpeg

41768164-7513-49E2-A007-F492271838C5.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam podobnie. Doceniam nowe samochody za ich postęp technologiczny, za osiągi, ale nic tak nie cieszy oka jak stare samochody, przynajmniej w moim wypadku. Kilka lat temu jak byłem w Rzymie to połowa zdjęć jakie tam robiłem to zdjęcia samochodów

Pierwsza fotka cyknięta w Rzymie

490372383b0375bea11067c05e8a5c23.jpg


Sprzedam: Squale Onda AzzurroG-Shock Frogman

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, dziadek napisał:

I to jest właśnie magia starych samochodów. :)

Lubię takie klimaty, ale szczerze mówiąc dorosłem do tego dopiero w okolicach pięćdziesiątki. 

Gdyby ktoś obok stanął nowiutkim Mercedesem, to nawet pies z kulawą nogą by się nim nie zainteresował. :D

😉

20201222_153906.jpg

20201222_154050.jpg

20201222_154443.jpg

20201222_154429.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jakbym miał gdzie parkować to zaraz wymieniłbym Mustanga z 2018r na jakiś samochód z lat 67-71

Ale by mi serce pękło parkować taki pod chmurką. 


Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Tommaso napisał:

Cuda z shakerem

 

Moje marzenie :wub:

 

7d3Vg5v.jpg


Zegarki to emocje i nawet najbogatsza historia oraz najlepsze parametry na papierze nie wygrają z głosem serca - Passero

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.