Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest

Pogadajmy o samochodach :-)

Recommended Posts

Tez miałem problem ze sprzęgłem w służbowym focusie przy 8 tys. Wada fabryczna. I umiem jeździć uprzedzając Twoje domorosłe oceny.

Z tego co mi powiedziano w Fordzie, to problem polega na wypadających nitach z docisku. Producent sprzęgła to Valeo.

Panowie kojarzycie czy można tę wgniotke na klapie usunąć bezinwazyjnie ?

 

 

http://i.imgur.com/wojw5UR.jpg

Nie jestem specjalnym znawcą, ale myślę, że dobry blacharz  powinien to wyciągnąć punktowo. Zdjęcie z daleka, więc cięzko ocenić dokładnie. Swoją drogą piękne auto :wub:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie kojarzycie czy można tę wgniotke na klapie usunąć bezinwazyjnie ?

 

 

http://i.imgur.com/wojw5UR.jpg

Dobry blacharz - chwila pracy - i zrobione. 

Żona w Aurisie miała dużo większ,ą w kilku kierunkach na przetłoczeniu drzwi - Bez śladu u po robocie - za 160 zł. 

 

Edit

 

Choć to kurcze zakończenie elementu..... może być trudniej......

Edited by Adi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze mozna kupic lexusa badz wolnossaca benzyne z japonii i cieszyc sie jazda ;)

 

Eye_lip, pieknie utrzymany saab. Pokaz wiecej zdjec!

Edited by overrange

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nowa Mazda 6 z wolnossakiem może i ok, ale to wyciszenie i blacha jak po konserwie, to nie dla mnie, choć auto piękne. W dzisiejszych czasach chyba nie ma już pewniaków. W takiej Maździe czy Lexie też może coś odmówić pracy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie, ze moze tylko czy slyszal ktos o masowych awariach w lexie?

 

Mazda to prawda choc piekna to reszta moglaby byc bardziej dopracowana...

 

Osiem jeszcze bedziesz sie cieszyl fordem :) wazne, ze nie umywaja rak.

Edited by overrange

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie, ze moze tylko czy slyszal ktos o masowych awariach w lexie?

 

Mazda to prawda choc piekna to reszta moglaby byc bardziej dopracowana...

 

Osiem jeszcze bedziesz sie cieszyl fordem :) wazne, ze nie umywaja rak.

Ja się cieszę cały czas, bo auto jeździ :)

Serwis dopiero w poniedziałek, a auto daje mnóstwo frajdy. Serwis też jak na razie ok. Zobaczymy po wymianie. Dla mnie Ford jest mistrzem zawieszeń i układów kierowniczych i to dlatego preferuję tę markę od prawie 7 lat ( w tym czasie 4 Fordy).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Raźniej na pewno :), co do marki, to Ford mocno nadużył mojego zaufania, ale jestem z tą marką związany już długo i wszystkie poprzednie modele były ok. Mondeo MK5 jak mam być szczery jest chyba wykonane gorzej niż poprzednicy (choć jeździ się nim świetnie i moim zdanie wygląda najlepiej w swojej klasie). Na gwiazdkę chcę zmienić żonie auto i myślałem o nowej Fieście/Focusie (teraz także jeździ ostatnią Fiestą i sobie chwali), jednakże pójdę chyba w stronę Tipo lub Fabii. Tipo na ten moment jest poza konkurencją. Super autko w extra cenie. Najlepszy stosunek jakości/wyposażenia do ceny jaki widziałem. Nowa Fabia z kolei ma fajna linię i może się podobać. Żona jednakże woli obłe kształty, więc pewnie Tipo. Ona będzie miała decydujące zdanie.

 

Jeśli rozważasz nowe auto małe typu fabia - fajna nowa oferta - suzuki baleno - przeczytaj test:

http://autogaleria.pl/testy/suzuki-baleno-1-2-dualjet-elegance/

 

największe pozytywy:

- silnik 1.2 MPI 90 KM - prosty jak budowa cepa - spalanie przebijajace 1.0 ecoboosty, 1.0, 1.2 TSI itd - w teście - miasto/trasa/średnie (6,1/5,0/5,5) - rewelka. Cytat:

"A co z tym spalaniem? W tej kategorii Baleno na pewno nie obciąży naszego budżetu. W trakcie całego testu zadowoliło się średnio 5,5 l/100 km. W mieście, aby przekroczyć 6,5 litra, należy się mocno postarać. Gdy utknęliśmy w korku, który pozwolił nam pokonać 17 km w ciągu godziny, Suzuki pokazało na komputerze wynik 6,7 l/100 km. Wszystko zgodziło się pod dystrybutorem. W trasie, w zależności od osiąganych prędkości, spalanie wahało się między 4,5 a 5,5 (przy prędkościach ok. 130 km/h)."

 

- 5 lat gwarancji  "Dodatkowo Suzuki oferuje 3-letnią gwarancję (z limitem 100 tys. km), z możliwością przedłużenia jej do 5 lat (z limitem, lub bez limitu przebiegu). Jeśli zdecydujemy się na zakup od ręki, dodatkowe 2 lata ochrony bez limitu kosztować nas będą niecałe 1 600 zł. Martwi jedynie ochrona lakieru, która jest wyłącznie na rok, a nie na dwa, jak w przypadku konkurencji."

 

- rewelacyjne wyposażenie - najlepsze w klasie: "Za testowany egzemplarz producent zażądałby 60 790 zł: W kategorii „rozrywki” mamy radio, zestaw głośnomówiący Bluetooth, nawigację oraz możliwość podłączenia telefonu np. przez Android Auto. Wszystko podane prosto i ergonomicznie. Poza komputerem pokładowym, który podaje mnóstwo mniej lub bardziej przydatnych funkcji jednak sterowany jest chybotliwymi długimi „ołówkami” sterczącymi z panelu zegarów. Poza tym detalem bez problemu połapiecie się w obsłudze Baleno.

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo i „ułatwienia jazdy” również nie ma się czego wstydzić. Biksenonowe reflektory? Proszę bardzo! Aktywny tempomat? Jest. System ostrzegający o zbliżaniu się do przeszkody wraz z awaryjnym hamowaniem? Na pokładzie. Cztery hamulce tarczowe? W wersji Elegance są (w niższych z tyłu są bębny). Sześć poduszek powietrznych i ESP znajdziemy w każdej wersji wyposażenia.

 

Fabia z podobnym wypasem będzie kosztować ok 80 000 zł.

Pewnie, ze moze tylko czy slyszal ktos o masowych awariach w lexie?

 

 

Było kilka spraw, na gorąco:

- GSy 3.0 ponadnormatywne zużycie oleju.

- IS 220d - te same problemy co toyota 2.2 dcat - bo ten sam silnik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie kojarzycie czy można tę wgniotke na klapie usunąć bezinwazyjnie ?

 

 

http://i.imgur.com/wojw5UR.jpg

 

Filip na wylocie z Pruszkowa w kierunku Wa-wy  po prawej stronie jest Car Spa ( to już chyba Reguły będą ) , podjedź , pokaż , w moim aucie usuwali i dali radę . 

 

http://www.car-spa.pl/uslugi

Edited by Drake

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nowa Mazda 6 z wolnossakiem może i ok, ale to wyciszenie i blacha jak po konserwie, to nie dla mnie, choć auto piękne. W dzisiejszych czasach chyba nie ma już pewniaków. W takiej Maździe czy Lexie też może coś odmówić pracy.

 

NIe wiem jak mondeo - ale sąsiad przed superbem miał S-Maxa - 2010 chyba - sprzedawał z pordzewiałymi progami i klapą bagażnika....

 

Pewnie, ze moze tylko czy slyszal ktos o masowych awariach w lexie?

 

Mazda to prawda choc piekna to reszta moglaby byc bardziej dopracowana...

 

Osiem jeszcze bedziesz sie cieszyl fordem :) wazne, ze nie umywaja rak.

 

 

Pewnie, że można dojść do poziomu wykonania Lexusa - ale z podobnym wyposażeniem Mazda jest 60 000 tańsza mając ten sam rozstaw osi i długość. COś za coś. A i tak wygląda lepiej ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak sam napisales cos za cos. Albo sie kupuje premium albo cos tanszego i nie narzeka na "niedorobki".

 

A te suzuki no kusi wyposazeniem i cena. Mnie ciekawi ta gwarancja na 5 lat jako na auto dla przedstawiciela.

 

Wlasnie. Jakie sa Wasze wrazenia z nowym tipo?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W testach na YT pojechali Baleno, co nie zmienia faktu, że żona miała wcześniej Swifta i auto mechanicznie było nie do zabicia. Blacha padła, podłużnice pogniły a silnik sobie spokojnie pyrkotał :)

Co do S-Maxa dziwna sprawa. Ja miałem MK4 2,5 T z 2009 jak sprzedawałem teraz na wiosnę auto w idealnym stanie mechanicznie i blacharsko. Zabrał je pierwszy klient, który zadzwonił. Miało 200 kkm.

Z kolei co do Tipo to samochód widmo. Ciężko znaleźć testówkę, a na auto czeka się około roku, co nie zmienia faktu, że jestem nim żywo zainteresowany. Ja z Fiatami mam takie doświadczenia, że silniki sa nie do zajeżdżenia, gorzej jest z napędem, a jeszcze gorzej z zawieszeniem, no ale to był etap Seiczento i Punto 1. Może coś poprawili i jestem w stanie zaryzykować :)

 

Jeżeli chodzi o gwarancję 5 lat, to na flotę są pewnie wyłączenia.

Edited by Osiem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze mozna kupic lexusa badz wolnossaca benzyne z japonii i cieszyc sie jazda ;)

 

Eye_lip, pieknie utrzymany saab. Pokaz wiecej zdjec!

No fakt, jestem bardzo zadowolony z tego jak wygląda wnętrze w 10-letnim aucie ;)

To 2.0T zrobiony na stage 1, nie hamowałem go, niby wg poprzedniego wlasciciela 190hp, ale coś mi się wydaje że ma kilka mniej. Na pewno czuje sporą różnicę na minus w starcie od 0 z moim starym 9-5 2.3 turbo, gdzie na jedynce szedł jak zły. Za to ten aktualny później ma całkiem miłe przyspieszenie.

Poza tym tyłem ma ze dwa mankamenty wizualne, ale i tak mi się bardzo podoba - 9-5 ma bardzo fajny styl i uwielbiam nawiązanie do starych saabów (w linii bagażnika i tylnego słupka).

 

tRvoNi0.jpg

 

IJIamr6.jpg

 

gDInGgN.jpg

 

oBsOohw.jpg

Edited by eye_lip

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkoda ze firma zniknela z rynku,  fajny masz ten samochod


Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No fakt, jestem bardzo zadowolony z tego jak wygląda wnętrze w 10-letnim aucie ;)

To 2.0T zrobiony na stage 1, nie hamowałem go, niby wg poprzedniego wlasciciela 190hp, ale coś mi się wydaje że ma kilka mniej. Na pewno czuje sporą różnicę na minus w starcie od 0 z moim starym 9-5 2.3 turbo, gdzie na jedynce szedł jak zły. Za to ten aktualny później ma całkiem miłe przyspieszenie.

Poza tym tyłem ma ze dwa mankamenty wizualne, ale i tak mi się bardzo podoba - 9-5 ma bardzo fajny styl i uwielbiam nawiązanie do starych saabów (w linii bagażnika i tylnego słupka).

 

 

Już Ci kiedyś komplementowałem tego SAAB'a, ale się powtórzę;

 

Bardzo ładny egzemplarz. Świetna kolorystyka!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie kojarzycie czy można tę wgniotke na klapie usunąć bezinwazyjnie ?

 

 

http://i.imgur.com/wojw5UR.jpg

Tam jest przełamana blacha. Wiem, ze teraz robi się cuda, ale w tym wypadku nie sądzę by udało się to naprawić bez malowania klapy

Edited by kiniol

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Smule

Masakra. Współczuję. Wynika z tego, że chyba wszyscy nie umiemy jeździć ;)

Niestety takie czasy nastały. Teraz trzeba patrzeć przy zakupie bardziej na serwis niż na auto, jak słusznie zauważył Adi. U znajomego w Tiguanie rozrząd strzelił przy 70 kkm w TSI. Takie historie można mnożyć. Nie ma już "bezpiecznych" marek, no jeżeli w Toyocie są takie rzeczy, to nie mam więcej pytań, wszak to zawsze był synonim bezawaryjności. Już nie narzekam na Forda. Sprzęgło to przy tym pikuś.

Niestety, nie produkują już takich aut jak kiedyś. Strzelające rozrządy, padające skrzynie i puszczające głowice przy przebiegach rzędu 50-100 tyś kilometrów to norma nawet w tych bardziej "renomowanych markach" typu BMW albo Audi.

 

A najbardziej śmieszy mnie wrzucanie silników 1.2 albo 1.4 do wielkich suvów albo kombiaków. Przecież to nie ma prawa długo jeździć ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i bardzo dobra decyzja... Czy przy stałym napędzie 4x4 w Twoim Jeepie masz międzymostowy mechanizm różnicowy czy tam jest jakiś haldex czy inne cóś?

Edited by kiniol

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i bardzo dobra decyzja... Czy przy stałym napędzie 4x4 w Twoim Jeepie masz międzymostowy mechanizm różnicowy czy tam jest jakiś haldex czy inne cóś?

 

To jest "normalny" Jeep, dlatego o haldexie nie ma mowy. 

No i nie prowokuj właścicieli różnych niby terenówek z niby napędem 4x4, albo co gorsza z "ośką":)

 

Kompletnie też nie rozumiem tej pi.....nej mody na Suvy, które nic nie potrafią, oprócz tego, że d*pa woźnicy siedzi wyżej niż reszta wozaków (chyba głównie o to tu chodzi).

 

Ani to w trasę, ani w teren. Na autostradzie i na krajówce, taki samochód to przeważnie zawalidroga i jednocześnie wielki pochłaniacz paliwa. 

Na mazurskich zakrętach to kredens, który musi mocno hamować przed każdym zakrętem.

Jego jedyny żywioł to dojazd do domu, gdzie nie ma jeszcze utwardzonej drogi (a pojawi się za miesiąc;)

 

Najciekawsze jest jednak to, że kupują je bubki, którzy mieszkają ma wybetonowanym osiedlu i nigdy nie jeżdżą na ryby.

 

Oczywiście nie mówię tu o pełnokrwistych samochodach typu Pajero, Discovery, Gelenda czy wspomniany Jeep (zwłaszcza V8, bo nowe idą w nie najlepszym kierunku). 

Edited by tomek11

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest "normalny" Jeep...

 

Kompletnie też nie rozumiem tej pi.....nej mody na Suvy, które nic nie potrafią, oprócz tego, że d*pa woźnicy siedzi wyżej niż reszta wozaków (chyba głównie o to tu chodzi).

 

Ani to w trasę, ani w teren. Na autostradzie i na krajówce, taki samochód to przeważnie zawalidroga i jednocześnie wielki pochłaniacz paliwa.

Na mazurskich zakrętach to kredens, który musi mocno hamować przed każdym zakrętem.

Jego jedyny żywioł to dojazd do domu, gdzie nie ma jeszcze utwardzonej drogi (a pojawi się za miesiąc;)

 

Najciekawsze jest jednak to, że kupują je bubki, którzy mieszkają ma wybetonowanym osiedlu i nigdy nie jeżdżą na ryby.

 

Oczywiście nie mówię tu o pełnokrwistych samochodach typu Pajero, Discovery, Gelenda czy wspomniany Jeep (zwłaszcza V8, bo nowe idą w nie najlepszym kierunku).

Mam nadzieję, że nie piszesz o mnie.

 

Mam 2" liftu, buty Cooper St/Maxx i używam aut do ciężkiej pracy w rożnym terenie... brat ma WK i też byś się zdziwił co ten "suv" potrafi...

 

Ps. Widziałeś co potrafią Jeepy Renegade? Potrafią sporo, a druga sprawa, że właściciele boją się używać aut zgodnie z ich przeznaczeniem (najnowszy Jeep ma znaczek trail rated http://www.motofakty.pl/artykul/jeep-dla-ciebie-co-oznacza-certyfikat-trail-rated.html )

Edited by Wacor

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest "normalny" Jeep, dlatego o haldexie nie ma mowy. 

No i nie prowokuj właścicieli różnych niby terenówek z niby napędem 4x4, albo co gorsza z "ośką":)

 

Kompletnie też nie rozumiem tej pi.....nej mody na Suvy, które nic nie potrafią, oprócz tego, że d*pa woźnicy siedzi wyżej niż reszta wozaków (chyba głównie o to tu chodzi).

 

Ani to w trasę, ani w teren. Na autostradzie i na krajówce, taki samochód to przeważnie zawalidroga i jednocześnie wielki pochłaniacz paliwa. 

Na mazurskich zakrętach to kredens, który musi mocno hamować przed każdym zakrętem.

Jego jedyny żywioł to dojazd do domu, gdzie nie ma jeszcze utwardzonej drogi (a pojawi się za miesiąc;)

 

Najciekawsze jest jednak to, że kupują je bubki, którzy mieszkają ma wybetonowanym osiedlu i nigdy nie jeżdżą na ryby.

 

Oczywiście nie mówię tu o pełnokrwistych samochodach typu Pajero, Discovery, Gelenda czy wspomniany Jeep (zwłaszcza V8, bo nowe idą w nie najlepszym kierunku). 

Co rozumiesz pod pojęciem "ośka"? 

Edited by kiniol

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.