4palce 390 #4976 Posted October 25, 2017 "Domyśl sie" One tak mówią Ponizej kobieta i " replikantka" , nie trzeba byc "Łowcą Androidów " by spotkać 173-675x291.jpgZ drugiej strony z naturalnością też nie ma co przesadzać. 0 Langel 17 jewels - Bulova Accutron Automatic 63B98 - Swatch YIS403 - Citizen BN0159 - Citizen Proximity BZ1000-54E - Citizen BT0070-01A Twin Date Share this post Link to post Share on other sites
Lincoln Six Echo 81048 #4977 Posted October 25, 2017 Sean Young to aktorka o urodzie oryginalnej, ale najwyraźniej cenionej przez reżyserów. Grała, poza "Łowcą androidów" w kilku innych, znanych produkcjach ("Bez wyjścia" z Costnerem i Hackmannem, w "Diunie", w "Wall Street"). Zawsze były to role drugoplanowe albo wręcz epizodyczne, ale coś wnosiły do filmu. https://www.youtube.com/watch?v=tDDHowOsd0k 0 WARTO POMAGAĆ: https://www.siepomaga.pl Share this post Link to post Share on other sites
Guest fidelio #4978 Posted October 25, 2017 (edited) Sean Young to aktorka o urodzie oryginalnej, ale najwyraźniej cenionej przez reżyserów. Grała, poza "Łowcą androidów" w kilku innych, znanych produkcjach ("Bez wyjścia" z Costnerem i Hackmannem, w "Diunie", w "Wall Street"). Zawsze były to role drugoplanowe albo wręcz epizodyczne, ale coś wnosiły do filmu. Diunę Lyncha bardzo lubię No i świetna muzyka Toto Edited October 25, 2017 by fidelio 0 Share this post Link to post Share on other sites
pechagto 1087 #4979 Posted October 25, 2017 Sean Young to aktorka o urodzie oryginalnej, ale najwyraźniej cenionej przez reżyserów. Grała, poza "Łowcą androidów" w kilku innych, znanych produkcjach ("Bez wyjścia" z Costnerem i Hackmannem, w "Diunie", w "Wall Street"). Zawsze były to role drugoplanowe albo wręcz epizodyczne, ale coś wnosiły do filmu. https://www.youtube.com/watch?v=tDDHowOsd0kPasek do pończoch zabił tę scenę. Taplaltakl. 0 Share this post Link to post Share on other sites
Remy 359 #4981 Posted October 25, 2017 (edited) Rozumiem, że piszesz w kontekście przywołanej kilka postów wcześniej słynnej sceny z "Wściekłego byka"? W rzeczywistości wyglądało to tak: Pamiętajmy, że Scorsese nie zrobił filmu mającego oddać historię w skali 1:1. Cały film jest mocno wystylizowany, brutalność scen na ringu jest większa niż była naprawdę. Sam Martin zresztą nie lubił wtedy boksu, który uważał za coś bardzo prymitywnego. La Motta fascynuje go jednak jako przykład grzesznika, który wszystko utracił i usiłuje odkupić swe winy. A postawa w ostatniej walce z Sugar Rayem oddaje jego chorobliwą determinację i (auto)destrukcyjną postawę, w której zrównywał walkę na ringu z życiem poza nim.Lubię boks i poglądać i na worku pobić, albo czasem w rękawicach z kimś się "pobawić", ale takich walki nie lubię.Technika, uniki, kontry, kombinacje... - to lubię.Z polskich bokserów-Adam Balski- rewelacyjny prospekt. Facet który do niedawna łączył pracę kierowcy z boksem. Dopiero posadzenie dwa razy na deski polskiego journeymana (czego nikt cześniej nie dokonał) a walczył z bardzo dobrymi zawodnikami uświadomiło niedowiarkom jaki ma potencjał. Niedawno wyszedł film na podstawie życia jakiegoś boksera, muszę poszukać i zobaczyć.Jest jeszcze film "El Inca" o wenezuelskim królu nokautu który popełnił samobójstwo. Edited October 25, 2017 by Remy 0 Share this post Link to post Share on other sites
Edmund Exley 7608 #4982 Posted October 25, 2017 Ja sam boksu nie lubię, ale lubię jego historię i filmy o nim. A powstało ich całe mnóstwo, ostatnio w kinach też było kilka ("Kamienne pięści", "Olli Maki"). Wśród opracowań na ten temat jest m.in. ta książka, we fragmentach dostępna przez google.books: A szczególnie lubię kilka filmów polskich, zwłaszcza fabularyzowany dokument "Papa Stamm" oraz dokument "Temat sportowy". Fabularne "Klincz" i "Bokser" też wypadają nieźle - pierwszy jako typowe środowiskowe kino moralnego niepokoju, a drugi jako opowieść o olimpijskim etosie (film wzorowany oczywiście na historii Kasprzyka). No i tę scenę z "Przepraszam, czy tu biją?": 0 Share this post Link to post Share on other sites
pechagto 1087 #4983 Posted October 26, 2017 Lubię boks i poglądać i na worku pobić, albo czasem w rękawicach z kimś się "pobawić", ale takich walki nie lubię.Technika, uniki, kontry, kombinacje... - to lubię.Z polskich bokserów-Adam Balski- rewelacyjny prospekt. Facet który do niedawna łączył pracę kierowcy z boksem. Dopiero posadzenie dwa razy na deski polskiego journeymana (czego nikt cześniej nie dokonał) a walczył z bardzo dobrymi zawodnikami uświadomiło niedowiarkom jaki ma potencjał. Niedawno wyszedł film na podstawie życia jakiegoś boksera, muszę poszukać i zobaczyć.Jest jeszcze film "El Inca" o wenezuelskim królu nokautu który popełnił samobójstwo.Film o ktorym piszesz to pewnie prawdziwa historia boksera, ktora zainspirowala tworcow postaci Rocky Balboa Taplaltakl. 0 Share this post Link to post Share on other sites
mayor 225 #4984 Posted October 26, 2017 Film o ktorym piszesz to pewnie prawdziwa historia boksera, ktora zainspirowala tworcow postaci Rocky Balboa Taplaltakl.Twórca postaci Rocky Balboa był tylko jeden Sylwester Stallone.A zainspirowała go postać Chucka Wepnera . Stallone napisał scenariusz do Rocky w ciągu trzech i pół dnia, wkrótce po obejrzeniu meczu o mistrzostwo wagi ciężkiej między Muhammadem Ali a Chuckiem Wepnerem, który miał miejsce w Richfield Coliseum w Ohio w dniu 24 marca 1975 roku. Wepner posłał Alego na deski w 9 rundzie,ale przegrał przez nokaut w 15 rundzie . Nikt nie spodziewał się, że pojedynek nieznanego boksera z mistrzem będzie trwał tak długo. Pomimo faktu, że Wepner zmotywował Stallone'a do rozpoczęcia pracy nad Rocky,Stallone zaprzeczył, że Wepner dostarczył inspiracji do scenariusza. Wepner złożył pozew przeciwko Stallone, ale ostatecznie sprawa zakończyła się ugodą.Kwota jaką Stallone wypłacił Wepnerowi nie została nigdy ujawniona. 0 Share this post Link to post Share on other sites
Edmund Exley 7608 #4985 Posted October 26, 2017 W serii ESPN 30 for 30 powstał dobry film o Wepnerze. 0 Share this post Link to post Share on other sites
pechagto 1087 #4986 Posted October 26, 2017 Twórca postaci Rocky Balboa był tylko jeden Sylwester Stallone.A zainspirowała go postać Chucka Wepnera . Stallone napisał scenariusz do Rocky w ciągu trzech i pół dnia, wkrótce po obejrzeniu meczu o mistrzostwo wagi ciężkiej między Muhammadem Ali a Chuckiem Wepnerem, który miał miejsce w Richfield Coliseum w Ohio w dniu 24 marca 1975 roku. Wepner posłał Alego na deski w 9 rundzie,ale przegrał przez nokaut w 15 rundzie . Nikt nie spodziewał się, że pojedynek nieznanego boksera z mistrzem będzie trwał tak długo. Pomimo faktu, że Wepner zmotywował Stallone'a do rozpoczęcia pracy nad Rocky,Stallone zaprzeczył, że Wepner dostarczył inspiracji do scenariusza. Wepner złożył pozew przeciwko Stallone, ale ostatecznie sprawa zakończyła się ugodą.Kwota jaką Stallone wypłacił Wepnerowi nie została nigdy ujawniona.Dokładnie o niego mi chodziło Taplaltakl. 0 Share this post Link to post Share on other sites
Edmund Exley 7608 #4987 Posted October 26, 2017 A tu jest fragment tego filmu, o którym wspomniałem: I link do informacji na IMDb:http://www.imdb.com/title/tt2095019/ 0 Share this post Link to post Share on other sites
Guest fidelio #4988 Posted October 27, 2017 A ja sobie wczoraj, w ramach higieny umysłu, zadałem "Ściganego" z Harrisonem Fordem Co jakiś czas bardzo lubię wracać do tego tytułu, tym bardziej, że mamy w nim także wątek polski, ale w końcu zasadnicza cześć filmu dzieje się w Chicago, więc nie mogło być inaczej 0 Share this post Link to post Share on other sites
Edmund Exley 7608 #4989 Posted October 29, 2017 Dwa Oscarowe filmy, nowy i stary. 1. "Klient" - nie spodziewałem się, że będzie tak dobry. Prawdę mówiąc, usiadłem z nastawieniem w rodzaju "no dobra, obejrzę film, który niesłusznie zabrał "Toniemu Erdmannowi" Oscara". I choć nadal chyba dałbym statuetkę Toniemu, to jednak "Klient" wcale nie jest zwycięzcą niezasłużonym. Konstrukcja mistrzowska, aktorzy poprowadzeni rewelacyjnie. Problemy bardzo mocno osadzone w świecie arabskim, ale i tak niepozbawione prawdy o człowieku w ogóle.2. "Czerwoni" - no w końcu musiałem to obejrzeć, choć rozbiłem sobie na dwa razy. Mam dość mieszane uczucia. Zderzenie idealizmu bohatera z rzeczywistością nawet przekonuje, choć - abstrahując od naszej wiedzy o bolszewizmie itp. - jakoś trudno jest się przejąć tym wszystkim. Metraż jest zdecydowanie za długi, a z Beatty'm mam pewien paradoks - lubię go, lubię wiele jego filmów, ale on sam nie przekonuje mnie jako aktor. Na tle kolegów z lat 70. (w filmie widać to np. w porównaniu z naprawdę dobrym Nicholsonem) jest zawsze monotonny, jednostajny, jakby grał wciąż tę samą postać. Widać, że "Czerwoni" to film zrobiony pod Oscary (Akademia zawsze miała słabość do Warrena, czego dowodem np. absurdalna ilość nominacji dla "Heaven can wait" i "Bugsy'ego"), nie ma przez to autentyzmu, jakiegoś wewnętrznego napięcia, które rozerwałoby gładki wizerunek idealistów przekonujących się, że rewolucja zjada swoje dzieci. Do tego nadmierny melodramatyzm i zdjęcia Storaro, tak dopieszczone i monumentalne, że aż nudne. Wypowiedzi "świadków" to natomiast interesujący zabieg, choć - wstyd mi za siebie - skojarzył mi się z późniejszym "Kiedy Harry poznał Sally"... Na pewno jednak oddają stan umysłu tych ludzi, rozbijają też nieco klasyczną konwencję - więc na plus. Ciekawy też Kosiński jako Zinowjew. 0 Share this post Link to post Share on other sites
pechagto 1087 #4990 Posted October 30, 2017 W sobotę popełniłem Thor Ragnarok w 4dx.Film super, rozrywka fajna, bardzo dużo humoru.4dx - w porównaniu do tego co doświadczyłem w 2002r jest lepiej ale i tak kolejne filmy będę oglądał maksymalnie w 3d. Taplaltakl. 0 Share this post Link to post Share on other sites
Astarloa12 531 #4991 Posted October 30, 2017 Wróciłem ostatnio do klasyki kina akcji - "Speed". 0 Share this post Link to post Share on other sites
artme 10822 #4992 Posted November 1, 2017 Halołin i po raz kolejny "Jeździec bez głowy" - polecam na te jesienne wieczory 0 Share this post Link to post Share on other sites
Master Yoda 2171 #4993 Posted November 1, 2017 0 Pozdrawiam, Marek Share this post Link to post Share on other sites
Guest fidelio #4994 Posted November 1, 2017 A ja właśnie z synowcami oglądam Episode IV ;-) 0 Share this post Link to post Share on other sites
Master Yoda 2171 #4995 Posted November 1, 2017 0 Pozdrawiam, Marek Share this post Link to post Share on other sites
Master Yoda 2171 #4996 Posted November 2, 2017 superhttp://www.telemagazyn.pl/film/joe-black-98361/ 0 Pozdrawiam, Marek Share this post Link to post Share on other sites
Guest fidelio #4997 Posted November 2, 2017 (edited) Jak dla mnie, to film nieco zbyt przesłodzony/cukierkowy, choć dla sir A. Hopkinsa oczywiście warto Moja Pani bardzo ten film lubi... Edited November 2, 2017 by fidelio 0 Share this post Link to post Share on other sites
Guest fidelio #4998 Posted November 2, 2017 Taka ciekawostka: http://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,22594593,amerykanscy-krytycy-wybrali-50-najlepszych-filmow-wszech-czasow.html#Czolka3Img 0 Share this post Link to post Share on other sites
Guest fidelio #4999 Posted November 3, 2017 3 listopada 1927 r. urodził się Zbigniew Cybulski https://www.youtube.com/watch?v=4ypycSAPFgA 0 Share this post Link to post Share on other sites
Edmund Exley 7608 #5000 Posted November 3, 2017 Taka ciekawostka: http://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,22594593,amerykanscy-krytycy-wybrali-50-najlepszych-filmow-wszech-czasow.html#Czolka3Img To chyba raczej do tematu "Żarty żartami"? Autor tego "artykułu" też daje czadu: " Na liście nie znajdziecie jednak takich klasyków, jak "Skazani na Shawshank", "Nietykalni" i "Zielona mila"." 0 Share this post Link to post Share on other sites