Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
michalop

Jaki zegarek masz dziś na ręku?

Rekomendowane odpowiedzi

Na VC nie stać, to zawsze namiastka może ucieszyć.  
 
20250405_090839.thumb.jpg.1094ebbb1bff5cb2d223bae3facd5098.jpg
 
20250405_091109.thumb.jpg.f1ee01ee8011d2d78a1430ff8b95b200.jpg
Oj już przestań narzekać, powiem tak, jak w dowcipie o zajączku alkoholiku, sprzedaj butelki i kup Mercedesa.

Wysłane z mojego 23127PN0CG przy użyciu Tapatalka

1001249280.R.thumb.jpg.320a1c5f8200c7e7db4c51f58e111a3c.jpg
No króciutki ten "miesiąc miodowy" był

Wysłane z mojego 23127PN0CG przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Rafsr71 napisał(-a):

Toyoty te odrobinę starsze, zasadniczo są nieśmiertelne 🙂

Jedynie korozja może ten stan zaburzyć 😱

Toyoty nie miałem, ale miałem 2 nissany (1993, 1999) i jedno miczubiszi (2004). Miczubiszi to było najlepsze auto, jakim jeździłem. Lancer w kombi, ten taki brzydki, 2 litry wolnossąca benzyna. Gnić nawet mocniej nie zaczęło, ale sporo eksploatacyjnych rzeczy się kumulowało, a mietki mają drogie części. Chłopaki z Ukrainy wzięli w dobrej cenie. Teraz żałuję :D. Nissany z kolei były kompletnie nie do zabicia, jeśli chodzi o silnik, skrzynię. Natomiast gniły strasznie. Sunny'ego jeszcze znajomy dojeździł, Almerę sam oddałem na złom, bo już nie było do czego łatać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Miszkolc napisał(-a):

Oj już przestań narzekać, powiem tak, jak w dowcipie o zajączku alkoholiku, sprzedaj butelki i kup Mercedesa.emoji3.png

 

Raczej nie narzekam. Tylko chyba wole jednak dużo "butelek", zamiast 2-3 "Mercedesów". ;) Poza tym tanich mam już tak dużo, że choćby ze względu na "przestrzeń składowania" zaczynam uzupełniać luki z nieco wyższej półki.

Jak starczy życia i pieniędzy, może i te "lepsze" (czytaj - droższe) się też pojawią? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.