"Luksus (łac. luxus – zbytek, nadmiar, przepych) – termin opisujący kategorię dóbr materialnych, bądź usług wyróżniających się wysoką ceną, wysoką jakością wykonania oraz trudną dostępnością dla odbiorcy." tutaj jeszcze bardziej dosadna definicja luksusu: https://pl.wiktionary.org/wiki/luksus koniec cytatu Wysokoą jakość wykonania mogą mieć również nieluksusowe dobra użytkowe. To, co odróżnia dobra luksusowe, a więc rolexy, maybachy, lexusy i inne nie jest wysoka jakośc wykonania, lecz wysoka cena i trudna dostępność, te dwa elementy są wyróżnikiem dóbr luksusowych. Rolex nie jest 50 razy lepiej wykonany od Tisella. Różnica w cenie wynika nie tylko z lepszej jakości, lecz przede wszystkim z elitarności produktu. Co tworzy tą elitarność? Na pewno polityka producenta i dystrybutora, ograniczenie dostępności. Niemniej, jak widac z przykładu VW Phaetona, konieczne jest jeszcze coś. Ale to nie kwestia technologii, lecz PR, marketingu i ... po trosze psychologii. Jak pisałem, Rolex i Tisell to zegarki dla innych klientów, więc nie ma sensu przypisywanie przez jednych, drugim jakichś wymyślonych intencji. Nie kupiłem tisella, bo nie stać mnie na rolka, lecz dlatego, że Tisell mi się po prostu podoba. Rolka nie kupię, bo - przynajmniej na razie - uwazam, że po prostu nie warto wydać tyle na zegarek. Znam burze na forum odnośnie homarów, ale moim zdaniem, można o nich dyskutować i porównywać z inspiracjami pod jednym warunkiem - szacunku i nieprzypisywania innym jakichś niecnych intencji. Dla mnie Tisell to nie Rolex, lecz ładny, dobrze wykonany zegarek. Byłby ładniejszy bez tego mercedesa na wskazówce minutowej. W sumie na koniec użyję jeszcze jednego argumentu: czy zegarek wykonany tak samo jak Rolex, tyle że przez producenta nieznanego, będzie kosztował tyle samo? Powiem tylko, że producentem wiekszości reflektorów do aut europejskich (i pewnie nie tylko) jest firma Hella. Lampa z logo Hella jest tańsza od identycznej lampy z logo VW, Audi czy Skoda. W dyskusji o dobrach luksusowych nie chodzi o ocenianie ich nabywców czy obrażanie nabywców produktów zwanych jako homage. Chodzi o - dla wielu - rzecz oczywistą, że to nie tylko jakość wykonania decyduje o cenie przedmiotow luksusowych.