Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

brz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1135
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez brz

  1. brz

    Twoja kolekcja!

    Heh, też mam Jacques'a i jest u mnie najdłużej ze wszystkich (reszta - oprócz elektronika - to zbieranina z ostatnich 15 miesięcy). Kupiliśmy sobie z żoną po ślubie po zegarku w myśl zasady "lepszych już nigdy nie kupimy". Tak czy inaczej, rodzina w końcu w komplecie, bo 2 wróciły z warsztatu po długiej przerwie. Jakiś brąziak mnie swędzi, ale wszystkie za wielkie. Pojawiła się za to wymarzona DS-1, więc na razie tak to się chyba będzie przedstawiać przez jakiś czas. W sumie to dobrze, bo pudełko w sam raz (jeden zawsze na ręce, a pancerny-od-lat-wierny Timex zawsze w torbie na siłownię).
  2. Z_bych, ciekawy ten Hamilton. U mnie tak: Wczoraj odebrałem w końcu od zegarmistrza po dłuższej naprawie, więc wytęskniona.
  3. brz

    Perfumy

    Edit: Coś by, się znalazło. PW
  4. brz

    Perfumy

    No co? Ten perfum. On - wymienia się na flakon.
  5. Fidelio, jedz, nie baw się.
  6. brz

    Perfumy

    Jak dla mnie ten CGA pachnie warsztatowym smarem i jakąś ziołową maścią. Ciekawy i oryginalny na pewno, jednak nie czułbym się w nim dobrze. Ale ja nie o tym. Idzie ku wiośnie i zacząłem znowu tęsknie zerkać w stronę mijanych od czasu do czasu perfumerii. Internetowo zainteresował mnie Guerlain Homme L'eau Boisee, który czym prędzej przetestowałem. Miało być i modżajto, i limonki, i drewienka, i zieloność jak z Sonetów Krymskich, a tu tylko pieprz na suchawym drewnie. Trwałość jak najbardziej w porządku i coś mnie do niego ciągnie, ale jednocześnie odrzuca. To samo było z Lalique White, który po prostu komuś oddałem. Pomyślałem pomyślałem i wreszcie Eureka! Drewno drewnem, ale to pachnie jak krupnik u którejś z moich babek. No nie mogę w lecie zalatywać zupą! Może to kwestia wersji, bo w D. mają tę w nowym, wysokim flakonie? Jakieś doświadczenia z tym przysadzistym szkłem? Żeby było śmiesznie, na półce od kilku miesięcy stoi mi kupiony w zimie Armaf Niche Platinum, którego z lekka tylko obniuchałem zaraz po zakupie i z mocno mieszanymi uczuciami posadziłem na ławę do wiosny. Przyszły ciepłe dni, więc przetestowałem jeszcze raz i okazuje się, że pachnie to całkiem całkiem - świeżo, słodkawo, z lekka drzewnie, przyprawowo i troszkę metalicznie (czego akurat nie lubię, ale tu mi nie przeszkadza). Ponosiłem kilka dni z rzędu, a tu moja szanowna małżonka normalnie aż kwiczy z zachwytu i majtki przez głowę niemal gotowa ściągać. Idąc tym tropem, przypomniałem sobie, że wychwalaliście tutaj kiedyś Egoiste Platinum, więc sprawdziłem wczoraj i wow! Podoba mi się, ale zaraz zaraz - pachnie znajomo. Mam wrażenie, że ten armafowski Platinum to jednak nie takie autorskie dzieło, jak recenzenci twierdzili. Jest luźniejszy - słodszy, świeższy i ma trochę owoców, ale trzon kompozycji jakby ten sam. Jeszcze potestuję, ale chyba zanabędę i tego Chanela, bo stara zaczęła się łasić, jak tylko jej rękę podsunąłem po powrocie do domu. W sumie wąchałem dziś na papierku zwykłego Egoistę i też zrobił na mnie wrażenie, choć z testowaniem tego akurat gagatka chyba poczekam raczej do jesieni. Tak czy owak, macie jakieś wskazówki dotyczące tego CEP? Czy aktualne wypusty są OK? Na E-G mają w sumie testery, ale ma to w ogóle korek czy nie?
  7. tarant, Drach jest fenomenalny. U mnie tymczasem.
  8. A wystarczyło poczekać godzinę z wrzuceniem zdjęcia.
  9. Krygo, świetny ten OS! U mnie dalej miesiąc miodowy.
  10. Za tymi indeksami stoi jakaś filozofia? Widziałem też leciwe Roamery w tym stylu. O co chodzi?
  11. Te Tudory nie wymagają komentarza.
  12. Ajsek, zdjęcie jak zwykle klasa.
  13. Fidelio, holenderskie stroopwafle kupisz w pierwszym lepszym hiperze, choć lidlowski (czy biedronkowy?) tofelek bardzo się od nich nie różni. To już nie te czasy, że trzeba było do Amsterdamu po nie latać.
  14. O ile dobrze pamiętam, czasem mija nawet 5 dni.
  15. Z herbatą też zacne. Wystarczy położyć na kubku gorącej kawy/herbaty i chwilę poczekać.
  16. Na nartach pierwszy raz od jakichś 15 lat.
  17. Też tak uważam, mimo nieco dziwnego kształtu koperty, który na szczęście ginie na bransolecie.
  18. Tommly, ja też, bo stara schowała w szafce i dziś z łaską mi wydała. Reglamentacja. Tak czy inaczej jeszcze raz dzięki!
  19. Wysępiony nieco przedwcześnie (bo to jeszcze z półtora miesiąca) prezent urodzinowy od małżowiny. Spełnione marzenie. <3 Slaw, fajne żółtko. Fidelio, gratki cudnej Stowy!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.