Chorowałem kiedyś na wersję z czarną tarczą. Nawet niechcący wylicytowałem, ale wyłapałem niezgodność z opisem (Sellita zamiast ETY) i odpuściłem bo jakoś nagle się odkochałem. Tak czy inaczej najładniejszy Junkers, moim zdaniem.
To T49896. Mam go 5 lat i bardzo bym się zdziwił, gdyby się okazało, że taki alarm ma. Z drugiej strony dopiero w tamtym roku zauważyłem, że jest tu fenomenalny patent że szlufką, która blokuje się w przetłoczeniu na samym końcu paska. Ktoś miał przebłysk geniuszu. Nie dość, ze wszystkich zrugał, to jeszcze swojego nie pokazał! Zegarka. Z dzisiaj.
fidelio, trzeba grzebać w buddyzmie bo przecież to zegarki z Azji, a że buddyzm stawia na rozwój i dążenie do wyzwolenia... Wolno divera opasać! Sam myślałem, że SKX nigdy z bransolety nie zdejmę, ale wrzuciłem go ostatnio na pasek (przypadkiem wpadł odpowiedni) i jestem zachwycony.
Gdzieś kiedyś czytałem jakąś dyskusję, w której poruszono temat tego SL. Teoria była chyba taka, że to skrót od superluminova (tak jak kiedyś litera T oznaczała tryt na tarczy).
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.