Te 50 PLN masz przy dobrym wietrze. A jak zawieje w oczy i celnik się zainteresuje, to zapłacisz prawie 100 PLN za każde 100 EUR wydane w Azji. Forumowicze kupują najczęściej w przedziale 100 do 300 EUR, więc policzyć nietrudno – prosta matematyka. Za te 3 stówki, które możesz teoretycznie zaoszczędzić dzięki kilku tygodniom czekania, kupisz w tym czasie prezent dla dzieciaka, kilka rusków upolujesz na allegro albo zapłacisz ratę OC czy 1 lub 2 rachunki. Na chodniku nie leży, nie? Ale fakt, że gdybym był mocno napalony, pewnie atakowałbym kuriera.