Po tylu latach doszedłem do punktu (ilościowego) przesilenia. Co się da to upłynnię a że emocjonalnie jestem związany z co najwyżej 30% kolekcji, więc płakać nie będę.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.