Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Paulus57

Moderator
  • Liczba zawartości

    22711
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    465

Zawartość dodana przez Paulus57

  1. Czy ja, choć w minimalnym stopniu zasugerowałem, że wolę Sandę od Cartiera? Podobnie jak Ty, bez wahania zamieniłbym swojego na szwajcara. Lubię różnorodność i to zmusza, do zakupów takich, a nie innych zegarków. Teoretycznie mógłbym przez rok nic nie kupować i potem stać się posiadaczem Rolexa, czy Cartiera itd., ale to byłoby coś, z czym czułbym się nie "po swojemu". Zegarki zbieram od ponad 7 lat, uzbierałem ich na tyle dużo, że zaczynam kupować zegarki trochę droższe, a i przy okazji rotować. Tak więc nie wykluczam wchodzenia w zegarki "niekontrowersyjne". Co jakiś czas robię coś w rodzaju remanentu i dzielę swoją kolekcję na trzy grupy: nietykalne (nie do sprzedania) i resztę. Te drugie z kolei dzielę na dwie podgrupy: mogę, ale nie muszę sprzedać i te do pilnej sprzedaży. Mam swoich stałych klientów, którzy korzystają i kupują w takich cenach, że gdzie indziej taniej nie będzie, a i ja niekoniecznie muszę tracić. Zwykle kupuję po bardzo okazyjnych cenach, co nie jest takie trudne, gdy ma się bardzo długą listę potencjalnych zakupów. Łatwiej złapać okazję, gdy się nie celuje w jeden model, a w dziesiątki. Odsprzedanie to jakby oddanie złapanej okazji kolejnemu posiadaczowi. Jak sprzedam coś grubszego, u mnie to kwota powyżej 1k zł, to dokładam i do zbiorów dochodzi coś z tych droższych, bo wydatek mniej boli. No i w ten oto sposób zdradziłem swoją zegarkową strategię.
  2. No to tymczasem wrzuć fotki Twoich breloczków.
  3. Trochę słabo, ale przecież to i tak od spodu. Ja w jednym zegarku mam nawet lumę na rotorze. To dopiero abstrakcja.
  4. Zainteresowań hobbystycznych ci u mnie dostatek a może nawet i naddatek? Hu nołs? Ostatnio, nie wiadomo skąd pojawiły się "śmieszne figurki" POP FUNKO. No i tym razem żona już zareagowała, że na starość zgłupiałem i sobie laleczki kupuję. Mam nadzieję, że to jednak nie jest oznaka starczego zdziecinnienia, ale kolejny krok w hobbistycznym zbieractwie. Żeby jednak przygotować małżonkę, do bardziej tolerancyjnej postawy, kupiłem jej i sobie z tej serii breloczki do pilotów samochodowych. Spodobały się, więc jest szansa, że na 4 większych figurkach się nie skończy. Dziś prezentacja breloczków a później pokażę moją "kolekcję". Ciekaw jestem, czy ktoś z Was też zbiera coś takiego?
  5. Jak ją wesprze jakiś filantrop, to kto wie...
  6. Na Miyocie "9" za dwie i pół stówki? Chyba nie w złotówkach?
  7. Cóż, nie bez ironii stwierdzam, że jego wygląd idealnie się wpasowuje w nowy wizerunek tej firmy. Teraz tylko wsadzić do środka osobo-postacie z ich nowej reklamy i sruuu...
  8. Z zegarkami Sugessa, to w zasadzie wystarczy za recenzję, jeden wyraz - brac! Wykonanie wg mnie lepsze, niż San Martin a cena na ogół o połowę niższa, więc trudno wyciągnąć inne wnioski. Prosta recepta na Sugessa: - wybrać model, który się podoba - poczekać na wyprzedaż (okazję) - kupić - cieszyć się. Piszę trochę pół żartem, bo niby czemu chwalić tylko na poważnie? Jakby jeszcze było za mało "za", to nawet pasek z prawdziwej i miękkiej skóry, świetnej jakości.
  9. Jak coś mi wpadnie w oko, czemu nie?
  10. Przyznaję. ten Reef Tiger jest wyjątkowo niefotogeniczny. Może kiedyś będzie okazja, by Ci go pokazać na żywo. Wykonanie - pierwsza klasa.
  11. Przegapiłeś zegarek, który już mam chyba ze sześć lat. Dużo lepiej wykonany, ale sporo też droższy. Szafirowe szkiełko, stalowa koperta ładnie pokryta (chyba PVD). Bezel chyba też szafirowy, tego nie jestem pewien. Mechanizm Seiko.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.