Cieszę się, że miałeś okazję skorzystać z jazdy takim supersamochodem, jakim jest bez wątpienia M5. Wygląd dla mnie też OK. Natomiast retro-stylistyka nadwozia elektryka iX3 zupełnie do mnie nie przemawia.
Fajna recenzja, którą z zainteresowaniem przeczytałem.
Wracając do tematu głównego, to chyba bałbym się siadać za kierownicą takiego potwora. Choć może to wymaga tylko oswojenia się z mocą. Pamiętam swoje obawy sprzed kilku miesięcy, gdy pierwszy raz siadłem za kierownicą, jak dla mnie bardzo mocnego, Volvo XC 60 T8 (455 KM, 709 Nm), mając wcześniej okazję jeździć jedynie samochodami o mocy nieco ponad 300 KM. Weekend spędzony z T8 jednak szybko pozwolił mi się z nią oswoić. Być może i z M5 dałbym radę, ale to już zbyt wysoka półka cenowa dla mnie, więc może lepiej nie próbować? A nuż by się spodobało?