Miałem dotychczas dwie jazdy próbne Lexusami. ES 300h pozostawił bardzo pozytywne odczucia, ale niestety sedan, może za kilka lat mógłbym żałować, że wziąłem następny "niski". Po siedemdziesiątce może to być kłopotliwe. Natomiast jazda UX-em, to było totalne rozczarowanie. Zero emocji, "waliło" nudą na kilometry...
W tym pierwszym czuło się to coś, co pozwala Lexusa z luksusem pomylić, w drugim totalnie nic nie czułem. Może NX z większą dynamiką mnie przekona?