Zrozumiałem co napisałeś. Ty zapewne także moją odpowiedź. Ja jestem dumny z Igi, z tego, co zrobiła dla polskiego tenisa ziemnego i jak go reprezentuje na arenach całego świata. Nie wygwizduję jej słabszych meczów, i nie opluwam ekranu telewizora.
Jarku, Iga nie jest maszyną - jest sportowcem prezentującym najwyższy poziom, choć i jej zdarzają się słabsze chwile, podobnie jak Sabalence w Melbourne. Oglądałem ten sam mecz co Ty i jakoś wstydu nie odczuwałem. Bądź prawdziwym kibicem - na dobre i złe!
*Prawdziwym kibicem, nie kibolem. 😉
Gdyby te zegarki nie były w moim guście, to bym ich w ogóle nie mierzył, a jak bym już założył na nadgarstek, to nie strzelał fotek. Do tego niebieskiego Torpilleur przymierzam się od wielu już lat. Sztuka z jasną tarczą leży w salonie od bardzo dawna - posiada na tarczy tyle baboli, skaz i dziwnych kropek, że chyba raczej nigdy nie znajdzie klienta.
Że prawdy są dwie, w zależności od punktu siedzenia. Dla szarego obywatela, wynagrodzenie posła wraz z wszystkimi dodatkami to dużo kasy, dla dobrego menedżera, lekarza specjalisty, to zaledwie przystawka do jego premii.
W sumie tych racji może być jeszcze więcej. 🤷♂️
Z Rolexów - w Polarze znalazłem kłak przyklejony na kole datownika, w Daytonie (Ghost), której ostatecznie nie odebrałem - mikro skazę na tarczy, na szlifie słonecznym. Podobną znalazłem w Datejust bicolor parę lat temu - też odmówiłem odbioru. Więcej błędów nie pamiętam.
Wszystkie były na 100% oryginalne.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.