Jak się samemu tak naprawdę nic na dany temat nie wie, to pierwszym odruchem nie powinno być walenie pięścią w stół i żądanie gotowej odpowiedzi, tylko chwila pokory i… wyszukiwarka. Internet to nie czarna magia ani tajne archiwum dostępne wyłącznie wybrańcom. To narzędzie. A narzędzia służą do tego, żeby z nich korzystać.
Ja też bym nie odwalał całej ciężkiej roboty za innych, jak ten kamerdyner. Poszerzanie horyzontów, to w dużej mierze samodzielne poszukiwanie faktów z historii. A ile przy tym jest frajdy.
Lubię merytoryczne gównoburze - ktoś mądrzejszy nakrywa czapką tego mniej doświadczonego, a tamten w zamian podpala forum. Czasami jednak trafi się dwóch równych, i młócą się niczym Ali z Frazierem. 😆
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.