-
Liczba zawartości
2127 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Yahagi
-
Rozumiem to o 'zatarciu'. (Na pierwszym zdjęciu stoi ogromne J.) Nie bardzo 'widać' w historii tą BADENIA CLOCK MANUFACTORY ... poza tym, że jest przypisana do 'Badenii' jako krainy. Z tego co ogarniam historię Hummela - to on się na początku sygnował AHF ... Badenia przyszła mu do głowy sporo później. Pozostaje wg mnie Badische na rynek angielski. (nigdy nie zwracałem uwagi na takie zegary na zatoce.uk) Tu kierunek z Congress Clock Co. na NAWCC jest bardzo ciekawy. Zwłaszcza orzeł. No ale to też wg mnie poszlaka... bez konkretnych argumentów, bo sam orzeł pruski - to chyba trochę mało. Nie mam pojęcia czym zajmowali się przed Badische August Rombacha i Friedrich Faller. Chyba nie widziałem jeszcze żadnego ich produktu (wiem, że jeszcze nie wiele widziałem :)) Na NAWCC stoi że mieli kontakty z Anglią. Może to któryś z nich popełnił ? Nie mam pojęcia. Może mój kierunek myślenia jest błędny ?? Nie upieram się naturalnie... Ten (BADENIA) wydaje mi się jeszcze bardziej amerykański niż CONGRESS... chociaż mechanizmy mają swoje podobieństwa. (kto popełniał w takim razie CONGRESSy ??)
-
Tu też 'BADENIA' tylko dodane u góry 'VICTORIA'. Ciekawe czy by się znalazł katalog z takim właśnie modelem.
-
Na amerykańcach się nie znam szczególnie... w zasadzie w ogóle Ale wydaje mi się, że ten produkt jest bardzo-bardzo H-amerykański. Badenia - to wg mnie zbieżność nazw jedynie. Logo jak i sposób umieszczenia - nie jest typowy dla niemieckich produktów. Taka naklejka ? Mnie to od razu z Ansonią się kojarzy. Ten zegar raczej nie ma nic wspólnego ani z Badische ani z Hummelem. Hummel działał na TBauerle a potem na M&S (z tego co pamiętam). Nie produkował swoich werków (przynajmniej w XIXw wg mojej wiedzy Badische - mieli swoje zakręcone projekty, które nie były podobne do niczego. Myślę, że to źródło, które Tarant podał - rzeczywiście zawiera kontrowersyjny opis. Na NAWCC stoi o zegarowej wojnie amerykańsko / niemieckiej o rynek brytyjski. To chyba jedyne miejsce gdzie logo z pochodzeniem niemieckim miałoby prawo się ukazywać po angielsku. To jest angielsko brzmiąca nazwa producenta. To jest CLOCK MANUFACTORY a nie UhrenFabrik. Ważne: brakuje tu MADE IN ... Teutonia miała albo MADE IN GERMANY albo MADE IN BADEN. Więc czy ta 'BADENIA' mogła być exportem ?? hmmm... nie sądzę. Wg mnie to całkiem inna 'BADENIA'...taka zza oceanu. Kilka podobnych przypadków mozna znalezc na sieci, ale wszystkie w tym klimacie. Gdyby to był produkt Badische - to musiałby to być export... Badische zaczeli działać w 1881 (1889?).. czyli export mógłby zaskoczyć od tego momentu. Brak MADE IN ... trochę to nie bardzo wypada... Badenia u Hummela pojawia się wg mnie pod koniec lat 1890...około 1898 jako Regulateur- fabrik »Badenia« Adolf Hummel Sohn ... a i tak dzieje się to w powiązaniu z terminem LUCCA. Nie wiem czy Hummel mógłby / chciałby (?) 'wejść' na nazwę Badenia po upływie ledwie kilku - kilkunastu lat od ewentualnego uzywania jej przez Badische... i to chyba nie do końca zakończonej sukcesem. Czemu miałoby to służyć ? Podobnie nie wydaje się, żeby Hummel tworzył Badische bądź dołączał do tej firmy na którymś etapie. W 1926 synowie Hummela podobno przerzucili się na produkcję zegarków 'pokojowych'. Takie tam moje przemyslenia... Tyle znalazłem w swoich notatkach.
-
Z dziś taki przypadek... Wygląda jak CW. Ale pierwszy raz widzę takie D.R.SCH. 2083. Nie mam pojęcia co to... patent jakiś ? czy coś ?
-
Inny liściarz krzaczasty: GB 295xxx i jeszcze wiedeniec jakiś...skrzynia jakby bardzo podobna... Katalogowość jakaś ? czy cóś ....?
-
A tu lekkie zaskoczenie. PraBorussia z 2gimi wskazówkami... zgodnie ze sztuką. Ale data wewnątrz tarczy zaskakuje: 12.3.67 Szkoda że nie widać całego napisu... może by coś uzupełnił / wniósł...
-
W terenie działam... nie mam narzędzi żeby ładnie powiększyć... ale to GB
-
Dorzucam, bo w lepszej jakości udało mi się złapać... wychodzi ze to GB:
-
Taki CBohm się pojawił.... 3608. Skromny jakiś w tej skrzyni. Pieniądze - całkiem akceptowalne jeszcze.
-
Muszę tarcze u niego zdjąć... bo jeszcze tego nie zrobiłem. Może coś się okaże (?). Są podobne wieszaki, ale mechanizmy już inne. Tu charakterystyczny jest mostek z tymi trapezowymi bokami. Nie miałem dotąd 2giego takiego przypadku. I sposób złożenia tarczy... widać że zewnętrzny pierścień jest przykręcany do takich 'punktów' wkrętami. Jeszcze gdzieś to spotkałem, ale to nie jest popularne rozwiązanie. Może jest dla kogoś typowe..?
-
Było coś takiego... sam mam taki przypadek na ścianie. Tylko w takim razie skrzynia raczej mi się nie zgadza. Pokazywałem już swój (nieco zrobiony już, ale nie mam świeższych zdjęć) Stagi11 - jaki u Ciebie jest numer mechanizmu nabity ?
-
W temacie LESKOSowej PraBorussii... Ustalone : 45346 Wg moich danych - ostatni / najwyższy zlokalizowany numer PraBorussyjny
-
Może jeszcze jedno wtrącenie ze znanego źródła: Regulator-Uhren-Fabrik Borussia, zarejestrowana w dniu 1 października 1888 roku. Czyli w momencie daty wspomnianego ślubu - Borussia jeszcze nie istniała... czyli wychodzi (mam nadzieję) jednoznacznie, że PraBorussia i Borussia to 2 całkiem różne przedsiębiorstwa. I nie jest to numeracja równoległa Borussii.
-
Chyba w temacie PraBorussii coś się w końcu interesującego wydarzyło Na NAWCC pojawił się taki zegar: PraBorussja - jak wiele innych.. w dobrym stanie. Ale plecy skrzyni są interesujące: Wg tłumaczenia kol. JTD z NAWCC stoi tu: 2 Lipiec 1888, Steglitz. Hochzeitsgeschenk von meinem Chef JC Schaarwächter (+). kuk Hof-Fotograf, Berlin. 2 lipca 1888, Steglitz. Prezent ślubny od mojego szefa, JC Schaarwächtera, (+) fotografa dworskiego, Berlin. (Steglitz to dzielnica Berlina, prawdopodobnie w której odbył się ślub. Znak (+) wskazuje, że Schaarwächter zmarł. Julius Cornelius Schaarwächter był wybitnym fotografem w Berlinie, z pracownią na wprost gmachu Reichstagu. Urodził się 14 lipca 1847, zmarł 14 października 1904.) Data zdarzenia: 2 lipca 1888 ... to ślub. Ale (+) świadczy o tym, że gość raczej nie żył w momencie robienia notatki. Niemniej data 2.07.1888 jest precyzyjna. I ona wpisywałaby się w historię końca działalności Fortuna Freiburg. Zegar mógł powstać na początku 1888 roku, a w 2giej połowie Fortuna stała się Borussią. Największy numer PraBorussyjny jaki widziałem wisi chyba u LESKOSa... ...muszę jakoś grzecznie go poprosić, żeby przyznał się jaka cyferka jest zasłonięta . 43357 - to jeszcze nie jest 'namacalny fakt' umożliwiający powiązanie PraBorussii z Fortuną Freiburg, ale myślę że to bardzo mocna poszlaka. To wg mnie mocny kawałek całej układanki. Ciekaw jestem opinii innych....
-
No to dorzucam ciekawostkę... zakładam, że nie będzie to kolejny falstart Ktoś spotkał podobny produkt ?
-
Supper... wielkie dzięki za fajną galerię... To ostatnie zdjęcie jest szczególnie ciekawe. Czy masz więcej tego mechanizmu ? Jeśli to nr 37 _ 7 - to byłby to początek numeracji ciągłej. A gdyby oprócz napisu PATENT był jego numer gdzieś podany ... albo przynajmniej gdyby było wiadomo co tam jest patentowane - to można byłoby realnie coś datować
-
Zgadza się...to Bohm. Tu dla porównania: Rzeczywiście taką kotwicę miewał... już taką widziałem u CB
-
Z tego jednego zdjęcia - nie zapowiada się na JungHansa. Ale zdjęcie mechanizmu z bliska (oraz mocowanie w skrzyni) - być może pozwoli ustalić pochodzenie...
-
O jeja... znów coś przespałem jak zwykle... i się namieszało... Przepraszam
-
Taki przypadek na zatoce.de... podpisany przez sprzedawacza: Rudolf Mayer z Pforzheim Nie znam gościa...pierwszy raz słyszę. Na różnych elementach pojawia się numer 9150. Wszystko tu takie 'inne'. Myślę, że warto odnotować przypadek.
-
Chyba czas nadrobić zaległości... W ubiegłym tygodniu stałem się posiadaczem GB 2909. Trochę rzutem na taśmę, wcale nie w cenie 'okazyjnej'... no ale jest. Tarcza - jak widać... no i jeden czop do zrobienia. Całość robi wrażenie oryginalności (nie dotyczy wizerunku tarczy :))... łącznie z wahadłem i innymi detalami. Skrzynia w stanie dobry+ (albo bardzo dobry z dwoma minusami 😃 Odświeżanie - na jesień zostawiam. No tak wygląda:
-
To już 3ci taki przypadek jaki widzę. Wskazówki zdają się sugerować sprężynową PraBorussię. Wahadło rusztowe - we wszystkich przypadkach wygląda tak samo... jest szerokie. Niestety w żadnym z tych przypadków nie ma dostępnych zdjęć mechanizmu...
-
Taki ciekawy przypadek z dziś... Wewnątrz zapewne GB będzie... ale pieczątka - Etzold & Popitz. Na wagowym... Niestety do środka - nie można zajrzeć. A szkoda. Chociaż nie spodziewam się, że będzie tam sygnatura E&P. Taka ciekawostka
-
Ciekawa historia... jakiś czas temu wypatrzyłem na zatoce.de zegar... ktory tu pokazałem: ...teraz dostał nową tożsamość.... Obecnie nazywa się: Anton Willmann / Freiburg / Niemcy z lat 1899-1905 (Piękny, gigantyczny, bardzo rzadki , zabytkowy regulator) ... i wcale nie jest tani. Musiał zostać objęty programem ochrony świadków... albo co ? Nowe papiery dostał... nieźle maffii musiał zajść za skórę, skoro ktoś tak mocno przyłożył się, żeby 'legendę' mu dorobić. No i patrzy teraz z ogłoszenia z zupełnie niewinną miną... Ciekawa historia...
