Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Sierżant Julian

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3070
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Sierżant Julian

  1. Coś podobnego też sugerowałem. Obrotowy bezel służy nie tylko do nurkowania, służy również do nawigacji (w ciągu 1 godziny Słońce przesuwa się o jakieś 15 stopni).
  2. No co mogę, brzydkie mi się wydają :-)
  3. Mam trasera 45 mm, jest wygodny, bo lekki i dobrze wyprofilowany. Miałem też genialnie wyprofilowanego Casio ProTreka. Co nie zmienia faktu, że oba te zegarki są za duże - do pewnych rzeczy. Żaden z nich nie jest uniwersalny, bo nie da się w nich włożyć garnituru, sportowego blezera, nawet na plaży wyglądają trochę nie na miejscu. To są tool watche, świetnie pasują do szturmowania pomieszczeń lub do zwiadu w dżungli. Ale submariner lub oris 65 też poradzą sobie w dżungli, a mogę też zabrać je na przyjęcie do Belwederu. Mało który zegarek jest tak uniwersalny, jak "garniturowy diver", to zasługa jeszcze starego Jamesa Bonda, który filmem "Dr No" zmienił świat.
  4. Ulysse Nardin ładniej sie nazywa niż wygląda, nad czym boleję :-)
  5. Jeszcze nie, bo chwilowo mnie lekko przerasta. Ale jest na tzw. dłuższej liście.
  6. To wiele mówiąca informacja biorąc pod uwagę, ze właśnie submarinera miałem dotąd za zegarek szczególnie wygodny. 58' zbiera u mnie kolejne punkty.
  7. Sierżant Julian

    Orienty forumowiczów

    Tutaj znalazłem dane ze strony "Iknowwatches", które pozwolą na jasność "w sprawie": "Watch DimensionsAll of the Bambinos except for the Version 4 share the same watch dimensions. Some are a little odd, like the case dimension being a bit larger than most dress watches (which are normally below 40mm). However it still sits and looks great for a dress watch. The band width is also less than normal, making it marginally harder to find replacement straps. Here are the dimensions (except Version 4). Case: 40.5mm diameter, 12mm width (42mm diameter, 11.8mm width for Version 4) Strap: 21mm, (22mm for Version 4)" Co do rozmiaru uszu, Orient niestety zawsze miał własne odjechane pomysły. Rozmiar 21 mm wcale nie jest głupszy (albo: jest równie głupi), jak inny typowo "orientowski", czyli 19 mm... Z którym to rozmiarem mam z kolei regularnie przykrość przy mojej czterdziestoletniej "patelni".
  8. Sierżant Julian

    Orienty forumowiczów

    Jeśli wierzyć katalogom, to część z nich podaje, że Bambino gen.2 ma 40 mm średnicy koperty, zaś gen.4 ma 41 mm koperty (a nawet 41,5 mm). Dla mnie to różnica między rozmiarem klasycznym a wykraczającym poza. Niestety, prawie każdy sklep podaje inne wymiary dla tych samych modeli. Niekiedy dotyczy to nawet różnych wersji koloru tarczy ewidentnie tego samego modelu i wersji, np. u tych tutaj: https://www.zegarek.net/zegarki/orient/classic_automatic.html#id=15
  9. Takich są tysiące, wszyscy takie robią. A nie bez powodu Tudor właśnie wypuścił divera 39 mm. To jest vintage diver garniturowy, trend który się właśnie popularyzuje.
  10. Panowie, trzeba patrzeć, na co jest trynd. A obecnie jest on na divery vintage, koperta rzędu 40 mm lub mniej. I tyle. Jak robić, to tylko taki. Wkleję po prostu sugestię, jaką zamieściłem w wątku Meccaniche Veneziane: "Teraz pora na prawdziwego vintage divera, jeszcze zanim absolutnie każda firma będzie takiego miała (bo na to się zanosi). Nereide miała być taka, ale rynek chyba ją wyprzedził i na dziś jest po prostu kolejnym dużym nurkiem. Ale dziś karierę zaczęły robić modele bezpośrednio nawiązujące do lat 50. i 60., jak tudor Fifty-Eight, oris "65" albo mały diver rado. W takim razie moje sugestie na nowy model są następujące: średnica koperty 40 mm, wypukłe szkiełko, bardziej płaski od Nereide, sfazowany trochę od dołu, żeby ułatwić noszenie z paskiem NATO, bezel na chamskie 60 klików, boki koperty bardziej łukowate - jak historyczne roleksy albo współczesny tudor. Polerowana stal. Lity dekiel [...]."
  11. No, były to rody polskich królów. A Tudor był tylko walijskim knujem wychowanym we Francji, któremu w końcu udało się dochrapać tronu 🙂
  12. Zupełnie niesłusznie, to stara marka japońska, nieco młodsza od Seiko które ma już sporo ponad sto lat, ale mimo to Orient jest starszy od paru szwajcarskich marek, które dziś robią karierę. I to zawsze były porządne zegarki, chociaż nie ekskluzywne. Coś klasy Atlantika czy nieco zapomnianej już obecnie niemiecka marki Pallas. Zresztą w Polsce Orient konkurował właśnie z Atlantikiem, w Peweksie leżał z nim i z Seiko.
  13. Dlaczego zaraz Jagiellończyk. Nie sięgajmy do nazwisk litewskich i pokręconych. Wystarczy zegarek Waza (Vasa dla ścisłości), albo Bathory. I co, nie wchodzi? A może Saxon (dwóch takich mieliśmy). A pamiętam zegarki o takiej nazwie...
  14. Pamiętam, jak w 1981 roku zarzucano upadłym już dostojnikom PRL kupowanie zegarków właśnie tej marki (obok jakichś innych z wysokiej półki, których nie zapamiętałem, chodziło chyba też o omegi). Były to czasomierze które znajdowano w dobytku różnych najwyższych władz, chyba już po internowaniu przez Jaruzela.
  15. Sierżant Julian

    Orienty forumowiczów

    A nie, to nie mój przecież. Ja go nie mam, jedyny w tej chwili mój zegarek "garniturowy" to Doxa. Zależy która wersja. Ten na zdjęciu to akurat 40 mm ( https://zegarownia.pl/zegarek-meski-orient-classic-automatic-bambino-fac00009w0 ), niestety Orient tę samą nazwę rozsmarowuje na kilkanaście wariantów zegarka, różniących się nawet wielkością. Można dyskutować, czy 4 cm to za dużo na klasyczny zegarek (faktycznie, w czasach najbardziej klasycznych męskie zegarki miały 35-36 mm koperty). Jednak w dobie zegarków mających po 4,5 centymetra, 40 mm to dla mnie przyzwoita klasyka.
  16. Sierżant Julian

    Orienty forumowiczów

    Również czuję do niego odruchową sympatię. To naprawdę ładny przedmiot z solidnej firmy.
  17. Sierżant Julian

    Orienty forumowiczów

    Zastanawiałem się przez pewien czas, z jakiego powodu zegarek Orient Bambino (nawiasem mówiąc nazwa od czapy) traktowany jest na forum chłodno i niekiedy jest wręcz obrzucany epitetami. Najłagodniejszym określeniem jest "nudny". Czym ten konkretnie model zasłużył na podobne traktowanie? Wygląda on z grubsza tak: W końcu doszedłem do wniosku, że jest to zegarek zbyt doskonały. Wersja na zdjęciu zawiera właściwie wszystko, co powinien mieć wysoko ceniony współczesny zegarek garniturowy. Optymalna średnica ok. 40 mm, sznyt vintage (rzymskie indeksy, koronka, wypukłe szkiełko), nakładane indeksy świadczące o klasie lepszej niż popularna, niebieskie wskazówki, super-klasyczne wzornictwo kompletnie bez wodotrysków, zaś z ukłonów w stronę wygody automatyczny naciąg oraz datownik. W efekcie ten zegarek z jednej strony zyskał znaczna popularność, z drugiej zaś jest postrzegany jako swego rodzaju podróbka wszystkiego. Wszystkiego, bo nie można mu zarzucić kopiowania konkretnego modelu konkretnej marki, a jednak jest podobny np. do Tissota. W gruncie rzeczy widzę w nim dwa grzechy główne: ekstremalnie niską cenę oraz markę. Jako zegarek z linii Heritage Tissota, z ceną rzędu 4000 pln, nie budziłby żadnych negatywnych emocji. Tam jego "nudne" wzornictwo byłoby odbierane jako całkowicie na miejscu. Jeszcze zabrać mu datownik i nadawałby się do noszenia na każdym, nawet najbardziej szacownym przegubie...
  18. To jest bardzo ładny zegarek. Może kiedyś mogłaby powstać na jego bazie autentyczna wersja podróżnicza, z obrotowym bezelem nawigacyjnym i dobrą wodoszczelnością. Taki zegarek pasowałby do Afryki najbardziej.
  19. Sierżant Julian

    Nóż

    Do pewnego stopnia tak, ale Extrema robi też prawdziwe tanto. Col Moschin to hybryda. Warto zwrócić uwagę, że sam szpic jest nietypowo "podciągnięty" do przodu jak na uniwersalny nóż, daje to w efekcie agresywną szpilkę ma końcu. Taki sztylet nie będący sztyletem. W naturze to jeszcze lepiej widać. Może to grozić ukruszeniem przy nieostrożnym używaniu, ale póki co to straszny penetrator.
  20. Sierżant Julian

    Orienty forumowiczów

    Najniższa 71 w takim razie. I jako jedyna z tej serii liczb jest czerwona.
  21. Na marginesie dyskusji: zainteresowanie parobków w zakresie burakowozów przeszło jakiś czas temu z terminalnie przechodzonych bmw na rozklapiochy audi. Nie wiem, jaka była przyczyna, może po prostu audi były nieco tańsze.
  22. Sierżant Julian

    Orienty forumowiczów

    Klasyczny. Tu skupiłem sie na szczegółach, stąd rysy, których normalnie nie ma :-)
  23. Sierżant Julian

    Orienty forumowiczów

    Raz w życiu opanowałem funkcjonowanie tego kalendarza. A potem szybko to wyparłem, coś jak ze znajomością niemieckiego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.