Noszę już tego Submersibla kilka dni, więc parę uwag. Po pierwsze, jest to wersja vintage. Jako taka mocno odbiega od wszystkich produkowanych obecnie modeli Submarinera (na którym oczywiście jest wzorowana), ale też różni się od modeli starych. W efekcie jest to zegarek pośredni. Jego koperta przypomina współczesne suby (szersze osłony koronki!). Jako homage któregoś ze starych modeli miałby albo osłony wąskie, albo nie miałby ich wcale (a la współczesny Tudor). Z kolei typowa dla starych modeli jest luma naniesiona bezpośrednio na tarczę, i to jest ok. Luma w starych Subach zwykle jest żółtawa (w najstarszych jest to rad), jednak w tym jest minimalnie seledynowa (w wersjach współczesnych jest zasadniczo biała). W odróżnieniu od najstarszych subów, fresowanie bezela i koronki zrobione jest po współczesnemu (bardziej precyzyjnie). Pod tym względem do najstarszych subów bardziej podobne są kopie w stylu vintage robione przez co bardziej starających się chińskich wytwórców. Ale w końcu Submersible to nie kopia żadnego konkretnego modelu, tylko ogólny ukłon w tę stronę. P{onieważ jakiś czas temu miałem Submarinera (wersję pi razy oko z lat 80.), mogę starać się porównać Tisella z tym zegarkiem. Poza różnicami generacyjnymi (szersze crown guards), można zwrócić uwagę na nieco gorsze wykończenie krawędzi, których nie widać na pierwszy rzut oka (spód, uszy). Bezel chodzi inaczej, jest nieco twardszy i porusza się z innym odgłosem, co jest od razu zauważalne. Również koronka dokręca się trochę bardziej topornie. Warto zwrócić uwagę na działanie lumy w tym modelu: jest nie do pobicia. Bezpośrednio po naświetleniu świeci jak dzika, po czym utrzymuje się bardzo długo i jest czytelniejsza przez całą noc niż u wielu znanych mi droższych zegarków. Kolor świecenia jest zdecydowanie zielony, jak przystało na vintage. Dokładność chodu jest godna podziwu: po trzech dniach średnio 3 sekundy odchyłki na dobę to bardzo dobrze. Będę jeszcze śledził ten parametr. Do wodoszczelności nie mam uwag, kąpię sie w nim bez szkody, będzie okazja pływania, to też popływam. Tyle na razie.