Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Sierżant Julian

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3070
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Sierżant Julian

  1. Steinharta, Invictę, Tisella liczę jako współczesne marki lub microbrandy bez historii, a w każdym razie nie zaliczam ich do kategorii liczących się marek. Chodziło mi głównie o prawdziwe marki z ugruntowaną pozycją na rynku, które pomimo to w jakimś okresie swojej historii kopiowały projekt Submarinera. Tamten jeden mały, co to go słabo widać, to Roamer. Nie udało mi się znaleźć lepszego zdjęcia. Denver - dzięki. Zaciekawiła mnie ta tematyka.
  2. Powrót do tematu i następny okaz, tym razem na tapecie Grovana:
  3. Dobrze, jeszcze raz. Pierwowzorem XX-wiecznego zegarka nurkowego jest Blancpain Fifty Fathoms. Przed nim były inne zegarki używane przez nurków (włoski Radiomir używany przez nurków bojowych Marina Militare), ale Blancpain prawdopodobnie jako pierwszy ma wszystkie cechy typowe dla analogowego zegarka nurkowego. Natomiast temat jest poświęcony zegarkom naśladującym bezpośrednio design zegarka Rolex Submariner, a nie zegarka Blancpain. Który to design różni się na tyle, ze nikt nie ma trudności z rozróżnieniem tych dwu zegarków oraz ich ewentualnych inspiracji. Na przykład dla współczesnego Baltic Aquascaphe inspiracją jest właśnie Fifty Fathoms, chociaż nie jest to kopia, ale zapożyczenia są wyraźne. Ale temat jest nie o tym. Dobra, idę spać, dalsze przykłady kopii Suba później, może ktoś inny dorzuci.
  4. Wskazówki, faktycznie typowe dla najwcześniejszych Submarinerów, ale szybko zmienione. Poza tym nie dostrzegam szczególnych podobieństw. Omega Seamaster jest akurat tak samo niepodobna.
  5. Można przyjąć, że LIP Blancpain Fifty Fathoms był pierwowzorem XX-wiecznego zegarka nurkowego jako takiego, w tej sytuacji każdy późniejszy diver jest nim zainspirowany. Ale ja piszą o konkretnym designie. Następny przykład poniżej, Dugena to też całkiem konkretna firma, istnieje od dawna. Tutaj akurat wskazóweczki nie do końca sie udały, ale reszta kropka w kropkę:
  6. Jeśli ma inną kopertę, inne wymiary, inną tarczę, inne wskazówki i inną wodoszczelność, to jest to ten rodzaj kopii, który ja szanuję. A teraz ciąg dalszy: dwóch kuzynów na literę "Z":
  7. No tak, ale on się nie mieści w zakresie tego tematu, bo to zupełnie inny projekt. Zresztą w swoich czasach też był kopiowany, chociaż nie tak powszechnie.
  8. A który był przed nim z tym konkretnym designem? Bo w podobnym okresie powstał Fifty Fathoms (jeszcze przez LIP-a) i Doxa Sub, ale to inne konstrukcje.
  9. Jakiś czas temu w wątku poświęconym zegarkom marki Christopher Ward pojawiła się opinia właściciela tej firmy, że zanim zdecydował się na konkretny wzór swojego zegarka, przejrzał dawną produkcję uznanych firm szwajcarskich i światowych i stwierdził, ze niemal każda w swoim czasie produkowała mniej lub bardziej udane kopie Roleksa Submarinera. Postanowiłem sprawdzić to stwierdzenie. Temat dotyczy produktów uznanych firm, nie zaś współczesnych microbrandów ani chińskich kopii, co jest chyba oczywiste. Poniżej zamieszczam pierwsze efekty poszukiwań. Starałem się wyszukiwać zegarki, które naśladowały popularnego Suba zarówno kształtem koperty, jak i charakterystycznymi wskazówkami. Gdyby zrezygnować z jednej z tych cech, wyników byłoby jeszcze więcej. Zachęcam do dalszych wykopalisk. I druga porcja na zachętę: I trzecia dawka ciekawostek:
  10. Rolex chyba dobrze wychodzi na swoje na tym co robi. A ewentualna modernizacja modeli Roleksa... Jak dla mnie np. Sumbariner jest obecnie już zmodernizowany przesadnie.
  11. Jeśli z roku na rok jest coraz większa, to dobrze. Ale ja ogólnie jestem zniechęcony tendencją przechodzenia normalnych produktów do kategorii dóbr luksusowych i w związku z tym windowania ich cen do poziomu wręcz idiotycznego. Interesuję sie tematyką hifi i wiem, jak w latach 90. odbywało się przechodzenie niektórych marek np. wzmacniaczy w dziedzinę Roleksów i Patek Philippe. Niestety jest to uboczny skutek obniżania cen produkcji wyrobów przemysłowych, jak by to paradoksalnie nie brzmiało. W sytuacji, gdy każdy może pozwolić sobie na przyzwoity przedmiot średniej klasy, przedmioty naprawdę wysokiej klasy albo wybijają się na poziom wyżej ceną, albo giną na rynku.Mój system hifi jest dużo droższy od mojego samochodu, a naprawdę nie mam bardzo jeszcze drogich gratów. Taki odpowiednik najwyżej Omegi w świecie hajfaju...
  12. Panna w sensie, że nie pan. W rzeczywistości jest już moja na zawsze :-)
  13. To połączenie fiskalizmu z eksperymentem społecznym. Fiskalizm stąd, że gospodarka wydaje się z wolna podchodzić do upadku, worek jest kompletnie pusty (świadczą o tym sygnały z różnych stron), zaś eksperymentuje się w celu wynalezienia sposobów, żeby ludzie się w tym nie zorientowali. A co do pogadania o samochodach: w moim rangeroverze PĘKŁEM sprężynę zawieszenia, wymieniam cały kwartet. Co za ból... :-)
  14. Żona zasunęła ci Spinakera? Podziwiam. Zegarki mojej pochodzą wyłącznie ode mnie, ale niestety raz był to Swatch a raz Casio, bo moja panna uważa, że kupowanie drogich rzeczy to coś w rodzaju zamachu na resztę ludzkości. Dlatego trzeba kupować coś solidnego, ale wyglądającego możliwie skromnie i kosztującego mało. Porządną mam dziewczynę, taka już jest, ale czasem powoduje to kłopoty. Na przykład uważa, że dom to za dużo na dwie osoby :-)
  15. Jakiś czas temu zrobiłem sobie taką fotkę (Submarinera) z kierownicą range rovera. I nieważne, że range ma ponad 20 lat, Sub to w końcu też niemłody projekt :-) Klimat był bardzo vintage :-)
  16. To jest ten Seiko wersja homage dla ich starego divera? Ale czy to wersja limitowana (bodajże 40 mm) czy uwspółcześniona z większą kopertą? Bardzo ładny klasyczny zegarek.
  17. Na podstawie widocznych fragmentów mechanizmy wyglądają na identyczne, trudno ocenić drobne różnice w wykończeniu, bo jedno zdjęcie jest profesjonalnej jakości, a drugie dość słabe, więc najdrobniejsze detale sie zacierają.
  18. Ja tu na przykład przychodzę wyłącznie towarzysko. Poza tym to klub miłośników, a nie właścicieli, czyż nie? To ja właśnie jestem miłośnikiem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.