Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Sierżant Julian

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3087
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Sierżant Julian

  1. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Po dwie do zacisku. Elektryk dał radę. Prawdę mówiąc, roleksa też można kupić na Aliexpress i to niewiele drożej od tego druta. I też będzie przewodził prąd, tj. w tym przypadku cykał i pokazywał godziny. Zatem to o niczym szczególnym nie świadczy. Oczywiście 30 tysięcy baksów za metr drutu to absurd, NAWET jeśli dźwięczy on słyszalnie lepiej od takiego za jeden tysiąc. Zastanawiam się jednak, po grzyba Redaktorowi Szumu była ta podróbka? Czyżby potem wpiął ją w swój system, bo uznał nagle, że lepiej z nią gra, niż z czym innym? Albo oddał psu? Bo nie widzę w tym materiale jednej rzeczy, która byłaby NAPRAWDĘ interesująca, mianowicie sekcji tego wyrobu. Bowiem okropnie jestem ciekaw, co tam jest w środku konkretnie.
  2. Jedno zastrzeżenie: to nie jest wszystko jedno. Ja na przykład w życiu nie wolałbym kupić Breitlinga zamiast Longinesa, bo Breitling mi się nie podoba.
  3. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    I wygląda jak kupa po jagodach, co stanowi wartość dodaną.
  4. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Ja? Przewód z pięcioma wiązkami, ekranowany, nie pamiętam jednak, jakiej firmy, to był sporo lat temu. Gniazda to Furutech, a bezpiecznik AHP. Płyta chodnikowa zapewne zadziałałaby podobnie, ale wyglądałaby ładniej, a to nie uchodzi.
  5. Ciekaw jestem, czy na deklu od wewnątrz ma napisane tak, jak jedna podróba roleksa: "Geneve, Shitenland".
  6. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Ja owszem. Coś jeszcze? 🙂
  7. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Prawie zawsze się tak robi, z wyjątkiem urządzeń, które mają kabel zamocowany na stałe. Załączony stockowy kabel jest do rozruchu oraz dla osób, którym jest wszystko jedno. Ba, powiem więcej, i to dopiero jest afera: furda zasilający, ale oni kabli sygnałowych nie dodają w ogóle! A taki np. Technics w latach jeszcze 90. dodawał. Co całkowicie obnaża małość i pazerność producentów i stanowi podsumowanie naszej tutaj małej dyskusji. Złodziej na złodzieju, panie dziejku.
  8. Czy ktoś wyjaśniłby dlaczego, mimo że to są zegarki przeznaczone do noszenia raczej z eleganckim strojem, są wielkości patelni? 40 mm to rozmiar odpowiedni dla zegarka nurkowego.
  9. Dla mnie długotrwałość świecenia lumy jest bardzo ważna, dlatego początkowo kupowałem zegarki z trytem a obecnie trzymam się takich, które mają porządną lumę C3. Niestety Doxa do nich zupełnie nie należy, jest to jeden z powodów dla których ostatecznie zrezygnowałem z zakupu Doksy SUB 300, mimo że obiektywnie uważam ją za piękny zegarek. Ale u mnie kurzyłby się w szufladzie 😞 Drugim powodem jest masa: to jednak ciężkie klocki są. Dlatego ostatnio postanowiłem poeksperymentować z tytanowym Maranezem: lżejszy i luma C3.
  10. Zdecydowanie masońska tarcza 🙂 Ładnie wygląda.
  11. Cóż za cudowna strata czasu. Jesteśmy wszyscy bardzo bogaci.
  12. A jeszcze teraz, niedawno, żeby było ciekawiej, do stawki dołączył Synchron Military 🙂
  13. A o co znowu chodzi? Absolutnie. Zresztą po pierwsze, dziś tych zegarków nikt już nie używa do nurkowania poza ewentualnymi zadeklarowanymi hobbystami - rekreacjonistami dawnych czasów, a po drugie WR=300 m, które dotyczy większosci tzw. diverów obecnych na rynku, starczy i tak do wszystkiego. A już z pewnością do desk-divingu, uprawianego powszechnie przez użytkowników 🙂
  14. Płycej. Ogólnie przyjmuje się, że wynika to z różnicy między ciśnieniem statycznym a dynamicznym. Zasadniczo zegarki wodoszczelne popularne na rynku są testowane statycznie. W przypadku tzw. ciśnienia dynamicznego chodzi o to, że ruchy np. zegarkiem na danej głębokości dodatkowo zwiększają (chwilowo) ciśnienie, które na niego działa. Jednak pewną niejasność stwarza tutaj rolex, który swojego Deepsea Challenge, opisanego na 11 000 m (na tarczy), RZECZYWIŚCIE przetestował do tej głębokości, przymocowując go właśnie do batyskafu schodzącego do Rowu Mariańskiego. Przy czym dodatkowo firma Rolex deklaruje gdzieś tam, że ich zegarki mają zapas bezpieczeństwa 25%, z czego mogłoby wynikać, że ta cholera zniesie jakieś czternaście kilometrów. Ale ten zegarek to straszna cegła, a poza tym gdyby ktoś znalazł się w morzu na głębokości 14 kilometrów, to jego zmartwieniem nie byłoby, która godzina, ale raczej jak się obudzić z tego dziwnego snu :-))
  15. Doxa jak doxa, wiadomo, a tutaj nagle synchron krecią robotę robi, powołując się na historyczne prawa: W PADI, zgadza się, przy czym zetknąłem się również z informacją, ze wg. PADI jest to 18-30, ale może było to przekłamanie. W CMAS jest to powyżej 30. Natomiast potocznie, zaznaczam jeszcze raz, potocznie, np. w wielu szkołach nurkowania, nurkowaniem głębokim określa się nurkowanie w przedziale 30-40 m. I proszę uprzejmie nie zarzucać mi wprowadzania innych w błąd (i to wielokrotnego), bo to brzmi jak zarzut jakiegoś umyślnego kłamstwa. Zwracam uwagę, że rozmawiamy sobie towarzysko o zegarkach, a nie prowadzimy kursu nurkowego, i jeśli przy tej okazji komuś wymknie się jakaś nieścisłość, to wystarczy uprzejmie zwrócić mu uwagę, a nie rżnąć oburzonego profesjonalisty. Nawiasem mówiąc, czy kwestia z batyskafem jest już jasna, czy też muszę wyjaśniać w przystępnej formie, o co mi chodziło?
  16. Ten bezel jest wzorowany na Doxa Army Sub, ale skopali, bo w militarnych podziałka na bezelu leci odwrotnie.
  17. Nie wygłupiaj się, sprawdź najpierw kontekst wypowiedzi zamiast się mądrzyć. Wyjaśniam w razie dalszych wątpliwości: od czasów eksperymentów "Trieste" wiem, co to jest batyskaf. Wiem też, co to jest nurkowanie głębokie, przyjmuje się że w przedziale 30-40 metrów. Nie wiem, po co te twoje popisy.
  18. Oczywiście, miałem na myśli typowy scuba diving.
  19. Projektując zegarek oparty na designie z epoki i w dodatku bezpośrednio nawiązujący do wielkich przodków, powinni też uwzględnić, że większość zegarków sportowych w tamtym okresie miało kremowe albo białe tarcze.
  20. "Tam na błoniu błyszczy kwiecie - zanucił książę Krak patrząc na zegarek marki Błonie na swoim nadgarstku". Jakoś tak to było.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.