To jest baaardzo ogólnikowe i przez to niebezpieczne stwierdzenie. Widziałem chiński badziew lampowy, który palił się nagminnie, a w środku wyglądało, jakby ktoś smarkał cyną. Widziałem też super-duper produkt polskiego garażowego konstruktora, który zachowywał się i wyglądał tak samo. Są producenci i producenci, nawet w chinach. Wiem, że Line Magnetic ma dobrą opinię, ale dopóki nie wiem, kto to dokładnie robi, gdzie, oraz dla kogo jeszcze robi coś pod innymi markami, to to raczej nie zaufam firmie bez przeszłości i bez konkretnych osób odpowiedzialnych za projekt i produkcję. Za dużo pseudosprzętu jest na rynku.
Trudno się nie zgodzić.
Tutaj TEŻ szanownego kolegę przywiało z tymi przesądami? I z tymi z pozoru twardymi, a w istocie nieprecyzyjnymi stwierdzeniami w rodzaju "identyczne parametry sygnału". Już nie pamiętam tych wszystkich nicków, pod którymi kolega lansował tę tezę.