Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Sierżant Julian

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3070
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Sierżant Julian

  1. Oprócz rysunku na subtarczach, cyfry przy indeksach na głównej tarczy mocno odbiegają od oryginału. Ktoś się nie starał.
  2. "Clone robiony na specjalne zamówienie", pewnie poprawili trochę błędy oryginału. I sądząc po fotografii, ciągnęli tego "clone" na sznurku za samochodem.
  3. No cóż, nie sądzę, żebym dodał tutaj coś nowego. 1. Bez zegarka czuję się jak bez gaci, mam go na sobie zawsze. Właściwie zdejmuje tylko po to, żeby założyć jakiś inny. 2. W nocy potrzebuję mieć na ręce zegarek z trytem albo solidną lumą. Komfort sytuacji, w której budzę sie dajmy na to na chwilę o trzeciej rano i natychmiast mogę spojrzeć na coś zielonego, co mi pokazuje, że jest ta trzecia, jest dla mnie niezrozumiały, ale on jest. 3. Mam ich bardzo mało (regularnie używam trzech). Na tym forum to jest dziwactwo. 4. Wojskowy zegarek noszę zwykle po wewnętrznej stronie nadgarstka. Zwyczaj, którego nie chcę się pozbywać, bo potem pomaga kiedy trzeba np. natychmiast zrzucić plecak. I tak, wiem, plecaki mają system błyskawicznego wypinana, ale to zasada.
  4. Roy Bean. Był taki sędzia i bandyta w jednym, w dawnych czasach Wild Westu. Nazwa na podróbę Ray-Banów byłaby całkiem stosowna 🙂
  5. Jestem w lekkim szoku. Dawno żaden nowy zegarek nie zrobił na mnie takiego wrażenia. Mam na myśli oba modele, ale diver wygląda wręcz rewelacyjnie. I te 39 mm...!
  6. Sierżant Julian

    Diver 8-10tys

    Owszem, jest to kloc. BB58 z kolei dla kogoś może być za mały. Nawet zaproponowałbym swojego TAG Heuera 844, którego mam na bazarku (rozmiar ma akuratny), ale tarcza antracyt, a kolega szuka raczej niebieskiej.
  7. Sierżant Julian

    Diver 8-10tys

    Tylko będzie 2x droższy od zakładanego pułapu.
  8. Z nowym będzie trudno w tej cenie (chyba ze kwarciak). Jeśli automat, to próbuj z drugiej ręki. Jeśli kwarciak, to Formula 1 mieści sie w cenie.
  9. Sportowa elegancja, hmm... Jeżeli trochę w klasycznym stylu, to proponuję:
  10. I Genewa, i platinum, i to wszystko za te drobne rupie, w dodatku z paskiem. A te guziczki po bokach coś robią, czy tylko ornament?
  11. Miałem oczywiście, i czego to właśnie dowiodło, bo nie wiem.
  12. Osobiście nie widzę wielkiej różnicy między noszeniem "klona" Roleksa, a kopii Seiko. A przecież noszenie udawanego Rolka, tylko z napisem powiedzmy Chinololo czy Chinopolo, nie jest wśród wielbicieli zegarkowej biżuterii szczególnie mile widziane. Zwłaszcza jeśli jest to tak idealna z zewnątrz kopia, jak te chwalone tutaj kopie Seiko. Owszem, noszą ludzie te Davosy i Invicty, ale dużej kariery towarzyskiej nie robią, tyle że nie ma przeciwko nim szczególnej ofensywy, może dlatego, że przynajmniej producenci nie powstali z kartofliska parę lat temu. Podobnie z kopiami Seiko.
  13. Sierżant Julian

    Prostota

    Timex Marlin. Jest niedrogi, a to mechaniczna reedycja kropka w kropkę starego mechanicznego Timexa.
  14. Nawiązując do pierwszego wpisu, jeśli jest ładniejszy, to jednak się różni.
  15. Dziwny. I co to jest "nastawna tarcza sekundnika"?? 🙂
  16. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Trudno mi coś doradzić. Może proszę śmiać się z działkowców. Jest też wielu innych dracznych hobbystów, są np. kolekcjonerzy etykiet z pudełek od zapałek, to się nazywa filumenistyka. Ale nie-filumeniści rzadko zaglądają do ich grajdołka w celu powiedzenia im, jak bardzo bzdurne jest wpatrywanie się w pudełko zapałek, w dodatku bez zapałek. Skoro nie-filumeniści potrafią sobie odmówić, to koledze też może się uda. Trzymam kciuki.
  17. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    To jest baaardzo ogólnikowe i przez to niebezpieczne stwierdzenie. Widziałem chiński badziew lampowy, który palił się nagminnie, a w środku wyglądało, jakby ktoś smarkał cyną. Widziałem też super-duper produkt polskiego garażowego konstruktora, który zachowywał się i wyglądał tak samo. Są producenci i producenci, nawet w chinach. Wiem, że Line Magnetic ma dobrą opinię, ale dopóki nie wiem, kto to dokładnie robi, gdzie, oraz dla kogo jeszcze robi coś pod innymi markami, to to raczej nie zaufam firmie bez przeszłości i bez konkretnych osób odpowiedzialnych za projekt i produkcję. Za dużo pseudosprzętu jest na rynku. Trudno się nie zgodzić. Tutaj TEŻ szanownego kolegę przywiało z tymi przesądami? I z tymi z pozoru twardymi, a w istocie nieprecyzyjnymi stwierdzeniami w rodzaju "identyczne parametry sygnału". Już nie pamiętam tych wszystkich nicków, pod którymi kolega lansował tę tezę.
  18. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Grubość kasy nie ma nic do rzeczy. Kwestią możliwą do rozstrzygnięcia jest, czy wywierają wpływ na brzmienie całego systemu grającego. Natomiast cena, jaką ze ten ewentualny wpływ żąda producent/sprzedawca, jest wtórna i stanowi kwestię umowy między nabywcą a sprzedawcą. Zależy np. od ceny innych elementów toru. Kiedy były tanie wzmacniacze i źródła (Arcam, NAD, Cambridge itp.), tanie okablowanie było popularne (Eagle Cable, Cable Talk, QED). Teraz... Wiadomo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.