Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Sierżant Julian

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3087
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Sierżant Julian

  1. Suby pierwotnie chyba wszystkie miały prostą bransoletę, to taka cecha rodzinna. Gąsienica czołgu też się nie zwęża, a nikt się nie czepia 🙂 W każdym razie wygląda to na stylizację na klasyka.
  2. Ten Singer ma wahnik od strony tarczy?
  3. Ma ktoś może Devil Divera? Ciekaw jestem, jak się sprawuje.
  4. Cześć, ponieważ sprzedaję swojego divera TAG, rozglądam się za dobrej klasy nieco tańszym (i najlepiej lepszym) ekwiwalentem. Na celowniku mam Doxę Sub200, Seiko SPB143/147 i Squale Onda. Co sądzicie o takim porównaniu? Wiem, ze Seiko ma dobrą lumę, ale czy Doxa ma tragiczną?
  5. W dodatku brzydki. Czapek to nouveau horlogeur, niezależnie od historii, jaka sobie przykleili. Kat, który załatwił milady de Winter, był z Béthune. Może to zła wróżba czy coś.
  6. No tak, pytam o Ondę, bo szczególnie mi się podoba, a jednocześnie lubię, kiedy obudzę się o drugiej w nocy i mogę odczytać godzinę. Uważam to za uspokajające.
  7. "Soki modna moda męska"... Ale widzę tu jeden problem: żeby zagościć na podium, powinien jeszcze być brzydki jak krowi placek. A ten przynajmniej z daleka wygląda poprawnie.
  8. Tym, co mnie jednak zniechęciło do tego zegarka, to WR30m. To jest typowy EDC (według standardów lat 50-60 oczywiście) i gdybym go nabył, to nosiłbym go do niemal wszystkiego. Niestety, przy takiej wodoszczelności wciąż obawiałbym się o jego całość. Dlatego ostatecznie wybrałem 37-milimetrowego Grand Seiko SBGR, który tej wodoszczelności ma bodaj 100 m.
  9. Chodzi za mną Onda, nie wiem jeszcze, czy Azzurro czy Uva, ale nurtuje mnie jedno: jak u nich z lumą. Nie ukrywam, że trwałość świecenia jest dla mnie ważna.
  10. Tja, jasne. Oraz tarczą. W ogóle wszytko ma wymienione. Noż może nie przesadzajmy...
  11. BTW, popatrzyłem na podróby na stronie z "najlepszymi kopiami itd itp". Wersja z niebieską tarczą ewidentnie ma tę wadę, którą tutaj widzimy.
  12. No tak. Niewykluczone, że następny wypust z Noob, czy z czego tam, nie będzie już miał tych różniczek. I zabawa zacznie się od początku 🙂
  13. Pisząc o Black Bay 41 miałem na myśli diver, który był tak oznaczany. Nie wiedziałem, ze Tudor ma też zegarek bez obrotowego bezela pod taką nazwą. Zdawało mi się, ze oni takie rolekso-monto-podobne robią jako BB36, i wtedy ze srednicą 36 mm. Ale widzę, ze teraz już robią tyle wariantów, że można się pogubić.
  14. Najbliższy garniturowemu, jaki Monta wypuściła dotychczas. Wrażenie robią rozmiary w starym stylu, nie tylko ludzka średnica, ale i wysokość. Uważaj z BB41, to wielki zegarek w porównaniu z Noble. Tutaj odpowiednikiem rozmiarowym będzie raczej BB58.
  15. Zwłaszcza tego nowego divera. Chyba zamieniłbym swojego TAG-a na ten model, słowo daję...
  16. Może ktoś jeszcze zaryzykował zakup?
  17. Mnie się kojarzy z podobnymi w jakiejś jubileuszowej serii Tissota. Wybitnie mi nie pasowały, kojarzyły się z klamrą kowbojskiego paska do spodni.
  18. Ładne. Ale trochę za duże dla mnie i spód paskudny.
  19. Kupowanie roleksa w celu zaimponowania drogą marką w świetle tego, co właśnie powiedziano, już zupełnie mija się z celem. 95% spostrzegawców i tak dojdzie do nieuniknionego (w polskich warunkach materialnych i mentalnych) wniosku, że masz na sobie podróbkę. W efekcie uzyska się szacunek tych osób, na których opinii nam mało zależy (za gospodarność), zaś lekkie politowanie ze strony pozostałych (za brak klasy). Po co to komu? Już lepiej kupić Vacherona, bo wówczas te 95% nie będzie miało pojęcia, co to za nowa chińska firma, i mamy spokój 🙂 Mówię oczywiście cały czas o imponowaniu zegarkiem (jeśli komuś akurat o to chodzi w zegarkach). Ale naprawdę to w tym celu po prostu trzeba mieć omegę. Omega załatwia sprawę. Wszyscy oglądali nowe "Bondy".
  20. Seiko jest ciekawym przykładem, bo nie jest to w żadnej mierze marka prestiżowa (GS tak, ale to wśród znawców). Więc nie istnieje raczej kwestia robienia wrażenia drogim logo na kolegach itp. kobietach. Gdybym miał jakiegoś wewnątrzseikowego homara 62mas (np. SLA017), to nawet chętnie bym jeszcze dokupił tak chwalony odpowiednik produkcji San Martin, w celu konkretnego porównania (a nie np. na zdjęciu). Zresztą różnica wyszłaby od razu, bo SLA017 byłby o 1 mm mniejszy. No ale samo Seiko przy homarowaniu nie pilnuje rozmiarówki, bo przecież te ostatnie prospeksy są już większe (40.5 mm).
  21. Mam zwykłego Landka, ale chyba zaraz lecę kupić sobie Range Rovera. W końcu pierwsze litery to RR: Rolls-Royce! Prestiż z tego płynący wybije mi dziurę w berecie 🙂
  22. Thesartorius przesadza. Uparł się znaleźć jak najwięcej podobnych zegarków drogich i tanich, i miejscami zestawia ze sobą zegarki analogowe z kwarciakami albo podobne do siebie tylko o tyle, że te i te mają tarczę i wskazówki.
  23. Davosa jest zbliżona do 1661, różni ją nieco inny krój cyfr na bezelu (i oczywiście dekiel, którego tu nie widać). Steinhart podobnie, tylko crown guard ma pożyczony z późnego Monnina. Co ciekawe,żaden z tych zegarków nie kopiuje tej nowej paskudnej koperty serii 1166.
  24. Z pokazanych na zdjęciu Davosa i Steinhart to w zasadzie dokładnie kopie, aje już na przykład TAG ma zupełnie inną kopertę i bezel, to jest koperta w stylu Monnin.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.