Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Sierżant Julian

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3070
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Sierżant Julian

  1. Nie wydaje mi się, żeby Favre-Leuba był jakoś podrabiany, zapewne z wyjątkiem Indii, ale tam nie tyle podrabiają, ile robią własne dziwaczne ulepce.
  2. No jednak takiej wskazówki godzinowej bym za pieniądze nie chciał kupić.
  3. Ta, co wiadomo która, jest moim zdaniem rewelacyjna. Dodam jeszcze dwie. Pierwszy zegarek, Azabu Tailor SDGM007, uważam za jeden z najładniejszych Seiko ever, niestety miał za dużą średnicę jak na moje odczucia i z autentycznym żalem musiałem go sprzedać. Drugi to Presage z emaliowaną granatową tarczą, bielą i złotem na wskazówkach. Elegancja i niesamowity szyk. Oba limitowane, z czego Azabu Tailor bardzo mocno. Pierwsza fota niestety z mojego telefonu, więc rozdzielczość kaput. Druga z sieci, ta jest pierwsza klasa.
  4. To ratuje sytuację tylko połowicznie 🙂 To logo jest takie... niezegarkowe. Współczesne w znaczeniu negatywnym i kłujące w oczy. "Nie, no fajny zegarek, ale to tylko prospex". Jak już muszą, to niech napiszą słowo kursywą czy coś, bo ten "iks" dominuje tarczę. Takie "Presage" mają napis, a nie np. stylizowane "P" na ćwierć tarczy.
  5. Mam obsesję na punkcie używania dobrego zegarka, którego nie pozna zaden snob. W związku z tym do celów oficjalnych mam Grand Seiko ("Seiko, aha, porządne tanie zegareczki, a zobacz, ja tu mam prawdziwego szwajcarskiego Pissota..."), i trochę mnie jeszcze gryzie mój TAG Heuer, bo naród zwykle go jednak rozpoznaje jako drogi. Może jednak kiedyś zamienię go na Zodiaka, mniejsza rozpoznawalność a zegarki naprawdę niezłe.
  6. Noż jak rany... A niejaki Heinz Hermann Heuer był gestapowcem, przeciwko któremu toczył się proces sądowy za zabójstwo i znęcanie się nad więźniami. Odrzucam zatem mój przestarzały zegarek TAG Heuer 844 z 1985 roku i kupię sobie jakiegoś kwarca od Casio, nie budzącego wątpliwości etycznych. Zresztą Kasjusz Cherea załatwił Kaliguję, wiec zegarki Casio na pewno nazwano na jego cześć.
  7. NIE tylko. Wciskanie loga taniej linii do czegoś za 3 tysiące dolców, a wcześniej do rekreacji 62mas, to nietakt.
  8. Czy nosimy starocie... To zależy. Z moich dwóch zegarków, których używam stosownie do okazji, jeden ma około 35 lat, a drugi około 20. To jedno pokolenie. Więc chyba tak, noszę swoje starocie i to bez przerwy.
  9. Wydaje mi się to całkiem eleganckim EDC w stylu dawnej epoki. To jak pierwszy Rolex Explorer.
  10. Kup jakiegoś Grand Seiko z wysokiej półki i po kłopocie.
  11. Kup na początek Seiko z serii 5 i sam zobaczysz.
  12. Ano tak. W tym to po prostu czuć mnóstwo piniądzorów 🙂
  13. Dla wyautowanych przez pierestrojkę ambitnych Ruskich zazdroszczących Nowym Ruskim. Nie widzę innego targetu. Picowana dykta: zamiast diamentów i złota cyrkonie i złocenia, zamiast jakiegoś (syntetycznego!) kamienia kropka z żywicy... Czuć ubóstwo. To jak plastikowy siding.
  14. Sierżant Julian

    Lobinni

    Nigdzie nie podają rozmiaru koperty
  15. Wygląda nieco dziwnie, liternictwo tych wszystkich grawerunków okropne, dekiel ni to podpolerowany, ni to postarzony. Ale może na wszelki wypadek zapytać u producenta. Tudor w dawnych latach nie był szczególnie rygorystyczny i mógł trochę frankenowate modele puścić.
  16. Jako członek stronnictwa mniejszych zegarków, gorąco popieram ten wybór. U mnie wprawdzie jest to 37 mm, ale dzisiaj ten rozmiar uchodzi za wręcz mikroskopijny. Mój kolega, właściciel solidnej omegi, nie posiadał się ze zdziwienia, że facet metr dziewięćdziesiąt mógł wybrać tak mały czasomierz 🙂
  17. Och nie, polski smoking to diner suit. Smoking jacket to marynarka z aksamitu, o kroju zbliżonym owszem, do smokingowego (problemy terminologiczne przy przechodzeniu między polskim a angielskim). I smoking jacket mogę na przykład włożyć na nieoficjalną część imprezy, kiedy już damy wysłano na ploty do drugiej części domu, lub też zachloroformowano, a męski pierwiastek spokojnie może sobie usiąść, wypić, zapalić i pogadać, już bez szczególnego nacisku na etykietę.
  18. Do fraka nosi się, jeśli już, zasadniczo zegarek kieszonkowy, więc kwestia upada sama przez się. Zatrzymajmy się lepiej na poziomie smokinga.
  19. Z tekstolitem to w ogóle zabytek podwójny. No i jeszcze dodane korpusówki, prawdopodobnie samego właściciela...
  20. Absolutnie nie pod mankietem, taki zegarek zakłada się na wierzch na rękaw koszuli.
  21. Elegancki. To z tej tajemniczej fabryki, która wypuszczała rolniksy z fasetowanym szkiełkiem, do sprzedawania na jarmarkach. Cały czas się zastanawiam, gdzie oni to tłukli, bo towar bardzo w Polsce rozpowszechniony.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.