Cóż, sam mam 190 cm z kawałkiem. Jako zegarek do celów reprezentacyjnych (koszula, marynarka, ale również np. granatowe polo czy cardigan), ale często również na co dzień, najchętniej zakładam Grand Seiko o średnicy koperty 37 mm. O dysproporcji moim zdaniem nie ma mowy. A zanim zdecydowałem się na GS, rozpatrywałem też Longinesa Heritage Conquest, o średnicy 35 mm. Można? Jak najbardziej można. Modę na "duże zegarki" do pewnego stopnia rozkręcił Sean Connery z Submarinerem. Od tego czasu przyjęło się, ze MOŻNA mieć toolwatcha nawet do smokingu i nie będzie się automatycznie uznanym za buraka (tylko za agenta lub ekscentryka). Ale warto pamiętać, że to jednak był zegarek nurkowy, a po drugie, że wtedy ten - jakże ogromny - Sub miał 39 mm średnicy.
Ta moda była przejściowa i po osiągnięciu granic absurdu (typu zegarki "garniturowe" po 45 mm) obecnie powoli wracają tradycyjne proporcje.