Selten’a widziałem. Jak dla mnie fajna opcja i podobny jest (stylowo i koncepcyjnie) do Lundis Bleus.
https://lundis-bleus.com/en/
Na placu boju pozostało dwóch zawodników: Hentschel H2 Klassik oraz Cartier Santos (niezmienny faworyt żony).
Santos to klasyka ale niestety też Richemont Group, plus trochę obawiam się jak moje OCD zniesie rysy na lunecie.
Serce mówi Hentschel - wszystko mi się w nim podoba, cenię producenta, bardzo mało ich powstaje.
Natomiast rozum odwleka ten zakup jak tylko może - bo skoro to króliczek i zamknięcie kolekcji to co dalej?
Dobiłem do punktu, gdzie dalej chcę cieszyć się hobby i coraz więcej frajdy odnajduję w zegarkach do 1.000-1.500€.
Wielcy producenci swoją polityką kompletnie mnie odrzucają, czuję się jako klient jak frajer do golenia z kasy.
Natomiast mniejsi producenci (Laco, Hanhart, Hentschel, Sinn, Mühle, Damasko, Serica etc.) nadal wydają się cenić swoich klientów.
W związku z powyższym ten rok planuję zamknąć Hanhartem Preventorem HD12, Damasko DS30 albo może mniejszym Laco GMT jeśli wyjdzie