Przyznaję, wyraz "widocznych" między "bez" i "spodni" poprawiłby odbiór zdania. Założyłem a priori, że skoro mam sweter, a jest zima, to wiadomo, że mam i spodnie. Latem, to co innego. Mógłbym chcieć poczuć się na forum, jak polityk udzielający krótkiej wypowiedzi zaprzyjaźnionej stacji TV. Na górze koszula i marynarka, na dole krótkie spodenki... Ale zimą, brrrr.
Polecam uwadze także inne pozycje serii Polskie Studia nad Totalitaryzmem. A w kwestii sowieckiej także trylogię Bączkowskiego.