Coś tam w zegarach (i zegarkach kieszonkowych) robił, aczkolwiek nie był członkiem stowarzyszenia zegarmistrzowskiego. Tu np wspominają go jako naciąganego (?) na dostawę kieszonek.
https://books.google.pl/books?id=PzpRAAAAYAAJ&pg=PA85&dq=L.Placidus+Bremen&hl=pl&newbks=1&newbks_redir=0&sa=X&ved=2ahUKEwijoLL19OSEAxWIAxAIHTJnA0sQ6AF6BAgFEAI#v=onepage&q=L.Placidus Bremen&f=false
I tu jeszcze Anno 1880:
Z obrysu największych płyt pasują takie. Większość to Junghansy, jeden nieznany i jeszcze Veglia. Link masz w pierwszym poście tego tematu.
Marchand faktycznie nie pasuje.
Odrobinę podobieństwa ma ten:
https://www.snclocks.com/Clocks/AntiqueandVintageClocks/Clock-Collection/VR-529-Early-Dachluhren-with/i-DKGm5Vz
Ten Twój ma brodę, czy tylko drzwiczki ją udają?
Cześć.
Proponuje zamieszczenie tych zdjęć w dziale Zegary, w temacie Nasze Budziki.
Moim zdaniem to mechanizm Junghansa, a budzik to zapewne wariant modelu Marchand z początku XX wieku. Dzwonki powinny być połączone uchwytem. Takie budziki w stylu kareciaka produkowało wiele firm, często nazywane są Jokerami od nazwy jednego z pierwszych modeli Junghansa. Znakomita większość ma dzwonek/i ukryty w podstawie.
Renowacja koperty może lekko licząc potroić wartość tego zegarka, a w takim stanie do noszenia się moim zdaniem nie nadaje. A co z tarczą?
To niemiecki mechanizm Otero 840. z lat 60.
https://watch-wiki.org/index.php?title=Epple_%26_Co.
Nie zginasz "całego drutu na którym wisi wahadło", tylko ten drut łączący się z kotwicą, który na wyrost nazwać należy drążkiem kotwicy.
Na zdjęciach tego werku widać mniej więcej miejsce zginania - regulacji.
Sprawdź, czy prawidłowo chodzi po przechyleniu skrzyni w prawo lub w lewo. Jeżeli tak, to trzeba wyregulować wychwyt. W takim werku nie ma regulowanych widełek kotwicy, wygina się leciutko cały drut. Sprawdź też, czy coś się nie ociera - elementy wahadła, wskazówki itd.
Druga cyfra może być częścią 5, to co może być 1 trochę się przechyla.
Ciekawe, tarcza wygląda na starą i nieprzerabianą z dzielonej. Ale ten lity mosiądz na pokładzie... na bogato.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.