Ech...
To były czasy. Miałem znajomego, któremu dostarczałem cukier,
a On mi butelki z opisem- 2x,3x i 48%,52%...
Najwięcej miałem od Niego 78%...
Tak było przez jakieś 3 lata.
Tak dobrego bimbru już więcej nie miałem.
Jako ciekawostkę dodam, że znałem kiedyś małżeństwo,
obydwoje z bliznami na twarzy i ręcach - w latach 60 tych
wysadzili w powietrze kilka budynków...
Przepuszczali jednorazowo 2,5 tys litrów...
Na całkiem legalnej aparaturze, w nielegalny sposób...
To dopiero była produkcja.
Pozdrawiam Jacek