Jak dla mnie to unikat, niespotykany okaz.
Jak zwykle pięknie odnowiony.
Kiedyś przeglądałem Twoje zdjęcia gotowych, zrobionych przez Ciebie zegarów. Tak sobie pomyślałem, że podczas renowacji, w każdym zegarze pozostawiasz cząstkę siebie, jakbyś zostawiał cząstkę swojej duszy. Wybrałem kilkanaście zdjęć, na których mniej lub bardziej jest to widoczne, po prostu naocznie widać w nich cząstkę Ciebie.
Chciałem je zamieścić w osobnym poście, ale w końcu zrezygnowałem, bo nie wiedziałem czy będzie Ci się to spodobało i jak zareagujesz.
Teraz napisałem o tym, bo - przykro mi, ale nie ma Twojego odbicia w tym zegarze, ale na pewno gdzieś ta cząstka Ciebie w nim jest...
Tu jedno ze zdjęć innego zegara, pozwoliłem sobie powiększyć i wyciąć odpowiedni fragment.
Pozdrawiam serdecznie Jacek.