Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Perpetuum Mobile

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    9468
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Perpetuum Mobile

  1. W tym "innym poście" to też byłem ja 😉.
  2. Jest jeszcze taki Steinhart, ale to rozmiar 39 mm: https://www.steinhartwatches.de/en/diver-watch/diver-watch-39mm/ocean-39-adventure-classic.html
  3. Gdzieś w Rzeszowie go chyba jeszcze mają. Lepiej zadzwonić i się upewnić. To pewnie będzie egzemplarz z wystawy. https://zegaris.pl/wyprzedaz-zegarkow/seiko-ssa443j1 albo w Tarnowie https://www.kraina-czasu.pl/zegarek-seiko-automatic-presage-ssa443j1,3,38449,42369 albo Gorzów Wielkopolski https://www.zegarki-edwa.pl/seiko-ssa443j1.html Na Jomashop go nie mają.
  4. To Seiko jest z wyglądu eleganckie i ładne, ale ma cechy raczej do eleganta przeciwne. Jest duże bo prawie 42 mm średnicy. Jest grube bo ponad 13 mm wysokości. Jest ciężkie. Jest na bransolecie (a eleganty to raczej na pasku). Do tego bransoleta jest przeciętnej jakości i bez wygodnej mikroregulacji. Zalety to ładna tarcza i szafirowe szkło. Akurat szafir w tym przedziale cenowym to nie jest u Seiko standard, a tutaj akurat jest. Mechanizm 4R... w środku to też nie jest poziom szwajcarskiej ETA albo Sellity. Ja bym już w tym stylu dużo bardziej patrzył na bardzo dobrze wykonane Orient Stary. Też japońskie. Też wiele modeli jest z "open heart". Wykonanie jest na wysokim poziomie. Nie są cienkie (ale cieńsze niż Seiko), mają porządne bransolety i WR100. Do tego często wskaźnik rezerwy chodu. Co do pozostałych modeli, które wybrałeś, to obydwa Tissoty i Certina to technicznie w zasadzie "prawie to samo" bo w każdym z nich w środku siedzi Powermatic 80. Dla mnie to zaleta w stosunku do Seiko. Zresztą bransolety też będą lepsze w Tissotach i w Certinie. Tissot i Certina (oraz Hamilton) to podobnie pozycjonowane marki ze Swatch Group i różnią się głównie popularnością. Tissot jest dużo bardziej popularny i rozpoznawalny na świecie niż Certina czy Hamilton. Tak więc tutaj można brać, to co się bardziej podoba i co lepiej leży na nadgarstku. P.S. Nie lepiej bez "open heart"? I jeszcze jedno. Czy rozważałeś microbrandy? Coś jak poniżej na przykład:
  5. Nie ta wskazówka 😉, ale też vibe a'la Rolex. Taki Datejust bez daty 😉
  6. Przy takim budżecie jest już w czym wybierać. Ja tradycyjnie lobbuje za Pro 300 od Christophera Warda. Trudno o lepszą relację jakości do ceny (szafir, przeszklony dekiel, ceramiczny bezel, bransoleta z mikroregulacją w locie itp...). Można sobie wybrać rozmiar (38, 40, 42 mm), kolor, typ bransolety lub pasek. Zegarek z UK, ale cena już zawiera wszystkie koszty importowe itd... a jeżeli podobał Ci się PRX od Tissota, to ChW ma też coś podobnego. Też dostępny w różnych wersjach rozmiarowych, kolorystycznych, paskowych i nawet materiałowych (tytan) Ball już się w propozycjach pojawił, a j ten pomysł podbijam. Coś od Ball'a z trytem zamiast lumy to też bardzo fajny wybór w tym budżecie. Na przykład proponowany już przez kolegów Fireman Enterprise: Osobiście odradzałbym też zegarki typu "open-heart". Ten bajer często się potem nudzi a eksponowanie tanich, prostych mechanizmów ni jest efektowne. Wyjątek stanowi chyba tylko Hamilton i jego seria Jazzmaster Open Heart dość nietypowo eksponująca mechanizmy:
  7. I jeszcze raz. W dobrym świetle pięknie wskazówki błyszczą.
  8. Podejrzewam, że mieli jakieś informacje z rynku i ze swojego forum, że jest zapotrzebowanie i rynek na większy rozmiar. Choć wielki, brązowy kloc to i tak nie będzie, nawet w średnicy 44 mm [emoji12].
  9. Przykro mi. Mnie też mniejszy model by się podobał. Ale w ChW pewnie gdzieś usłyszeli, że brąziaki mają być duże [emoji23]. W sumie to dobrze, że nie zrobili wersji 40mm, bo jeszcze zacząłbym się nad nią zastanawiać…
  10. Ktoś tu ostatnio liczył, że pojawi się C60 w brązie w rozmiarze 40mm. No to ma... 44mm 😉
  11. Pora się zwijać z pracy [emoji3].
  12. Pasek faktycznie jest dość sztywny. Trochę dlatego, że jest porządny i z wkładką pogrubiającą przy uchach. Nosiłem wczoraj cały dzień i na ręce jest mimo to bardzo wygodnie. Z czasem pasek zmięknie i się bardziej ułoży i będzie tylko lepiej. Na pewno wolę ten, niż oryginalny pasek do Architekta, który od razu wymieniłem na coś innego. Ja zauważam duży progres i z paskiem i z pudełkiem z logo Klubu. Koperta też jest fajnie wykonana i wygodna. Dzwięk rotora szalejącego w Miyocie jest wytłumiony dużo lepiej niż w Architekcie. Na żywo cały zegarek w ogóle wygląda jeszcze lepiej niż na fotach bo trudno aparatem fajnie uchwycić ryflowanie tarczy i jej głęboką czerń. Algorytmy w aparatach z uporem robią z tej czerni szarość. Pasek faktycznie zupełnie nie jest przeznaczony na drobny, kobiecy nadgarstek, ale to wręcz okazja i zachęta do poszukania alternatyw. W końcu pasek jest „quick release” więc… czekam na Wasze foty na innych paskach [emoji3].
  13. OK. Czyli projekt przynajmniej spójny. W takim EDC luma by się pewnie przydała od czasu do czasu.
  14. Jak dla mnie, to Bell 😉 P.S. Czy ja dobrze widzę i Conquest ma lumę na indeksach, ale już nie na wskazówkach?
  15. Myślę, że dobrze wybrałeś. Akurat AT w rozmiarze 38mm nie jest zbyt wygodna, bo zwyczajnie jest za gruba w stosunku do tej średnicy i w efekcie beczułkowata. To nie jest lekki zegarek i tak wysoko umiejscowiony środek ciężkości po prostu daje się wtedy we znaki. Wersja 41mm ma lepsze proporcje i co zaskakujące, przez to lepiej się nosi. Pomimo, że osobiście wolę nieco mniejsze zegarki i mój ulubiony rozmiar to 39mm, to dla AT zrobiłbym wyjątek i brałbym 41mm. Wersja 38mm po prostu zupełnie mi "nie leżała" na nadgarstku.
  16. Tissot to fajny wybór. Ja jeszcze podrzucę super cienki Epos na mechaniźmie z ręcznym naciągiem (Passeux 7001). Na pewno będzie sporo cieńszy od Tissota na Powermaticu. Pewnie z oficjalnej ceny da się trochę zjechać.
  17. No i jest [emoji3]. Ładny. Ciekawy. Pudełko z logo „kizimizi” też fajne. Pasek twardy i sztywny bo pogrubiany, ale porządny. Ułoży się. Koperta też mi się podoba. Trochę byłem zaskoczony, że koronka jest zakręcana. Jakoś wcześniej tego nie byłem świadomy. [emoji44]
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.