Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Perpetuum Mobile

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    9204
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Perpetuum Mobile

  1. @Altus Widzę, że jesteś z nami na Forum od niecałego miesiąca. Wszędzie Cię pełno. W samochodach, kawie, Hi-Fi. Tylko nie w tematach zegarkowych. Nie pomyliłeś czasem Forum?
  2. Do jasnego też nie zapałałem miłością, ale czarny 39 mm to po prostu porządny, normalny zegarek bez udziwnień i bez wodotrysków. Solidny, wygodny chronometr. Są tańsze opcje i są droższe. Ja bym się tak nie pastwił, bo w kategorii „nie wart żadnej złotówki” jest na rynku wielu innych, mocnych kandydatów [emoji6].
  3. Czasem zdarzają się problemy techniczne, ale podejrzewam, że u Ciebie problemem było zbyt mało ruchu w ciągu dnia. Sprężyna musi się najpierw naciągnąć (więcej ruchu jest potrzebne) a potem wystarczy jej tylko podtrzymanie tego stanu (mniej ruchu jest potrzebne). Dzień noszenia nie musi naciągnąć sprężyny na maksa. Szczególnie noszenia przy biurku. Możesz zrobić eksperyment. Nakręć porządnie zegarek koronką, odłóż i zobacz jak długo będzie pracował. Jeżeli to będzie około 40 godzin, to rezerwa chodu jest OK. Jeżeli będzie OK, to wtedy znowu dokręć solidnie koronką i przez kilka dni noś regularnie (już bez dokręcania koronką). Potem po kilku dniach noszenia znowu odłóż i znowu sprawdź rezerwę chodu. Jeżeli wciąż będzie na poziomie 40 godzin, to wszystko jest OK. Jeżeli rezerwa będzie znacząco mniejsza niż 40 godzin, to rzeczywiście jest problem z automatycznym nakręcaniem wahnikiem.
  4. Podobnie do kolegi powyżej, nie zachęcam do drogich zegarków z chronografem. Droższy regularny serwis i potencjalnie większe ryzyko awarii. Do tego zazwyczaj spora grubość, która nie podnosi komfortu codziennego używania. Ja też się z chronografów już dawno wyleczyłem. Trzy wskazówki na tarczy mi wystarczają, a jak potrzebny jest stoper, to mam go w telefonie 😉. I podobnie jak kolega, przed zakupem Railmastera obejrzałbym i przymierzyłbym Aqua-Terra. To bardzo uniwersalny zegarek. Taki "na każdą okazję". A jeżeli przymierzasz się do zegarka na bransolecie, to tym bardziej Aqua-Terra powinna być w orbicie Twoich zainteresowań. Railmaster bardziej mi się z paskiem kojarzy. I jeszcze może Tudora Rangera sobie zobacz. W rozmiarze 39 mm i na bransolecie, to bardzo fajny i zgrabny zegarek w podobnym stylu i w nieco niższym budżecie.
  5. Zobaczcie z kolegą ofertę firmy Aragon. To generalnie niedrogie zegarki automatyczne - głównie nurkowe. Oferują automaty w dużych rozmiarach, nawet 55 mm. Rozmiar 44 mm to u nich raczej standard w ofercie 😉 Do cen dolicz sobie VAT i koszt odprawy celnej. https://www.aragonwatch.com/default.asp Jest nawet model tytanowy z mechanizmem Miyota 9015
  6. Nie możesz. Za mało masz postów na koncie. Trzeba mieć co najmniej 50 postów w wątkach merytorycznych.
  7. Może taki Clifton Baumatic? Za pół ceny Omegi, ale za to z pięciodniową rezerwą chodu i też chronometr.
  8. Bardzo uniwersalny Tissot Gentleman. Kwarcowy. Szafirowe szkło, WR100, bransoleta (pasek zawsze można dokupić). Klasyczny wygląd. Styl sportowy, ale również dość elegancki. Nada się "na każdą okazję". Plusem jest szwajcarska, niezwykle popularna i szanowana marka. Z oferty Tissota można też rozważyć kwarcowy model PRX. To dość świeży model, cieszący się ogromną popularnością i nawiązujący do projektów Geralda Genty. W obu modelach (Gentleman i PRX) można wybierać w rozmiarach i kolorach.
  9. Ta damska Festina, którą wcześniej zalinkowałeś ma w środku szwajcarski mechanizm Ronda. To solidny i trwały mechanizm. Zaletą rotomatu jest przede wszystkim to, że zegarek jest praktycznie gotowy do założenia i nie trzeba ustawiać datownika. Jak będziesz używać zegarek automatyczny raz na tydzień, to lepiej dokręcić i ustawić go tuż przed założeniem niż ciągle dokręcać w okresie kiedy nie nosisz, żeby się nie zatrzymywał. Dokręcanie w automacie to taka opcja dodatkowa. Jak zamierzasz regularni nakręcać/dokręcać, to lepiej wybrać zegarek z naciągiem manualnym a nie automatycznym.
  10. Włosi tak jak i Polacy. Są różni. Jedni uczciwi a inni mniej. Przeciętny turysta z Włoch w Zakopanem też nie będzie miał lekko 😉. Pod tym względem i z mojej perspektywy Włochy to mały pikuś przy Istambule.
  11. Nie do końca. W jakimś miasteczku na Sardynii w jakiejś rodzinnej restauracji poprosiłem po południu o cappuccino. Młoda kelnerka (chyba córka właścicielki) przyjęła zamówienie ale zaraz podeszła skonsultować się z matroną. Popatrzyły na mnie, trochę sobie pokomentowały i kelnerka wróciła do mnie z informacją, że... "mleko się właśnie skończyło" 😉. Wziąłem espresso. W turystycznym miejscu Cię obsłużą, bo turyści są tam główną klientelą. W rodzinnych knajpkach na Południu pokażą Ci, że to Ty masz się dostosować do nich a nie oni do Ciebie. Żartobliwe komentarze włoskich kolegów (z okolic Neapolu) w stosunku do polskiej koleżanki zamawiającej po kolacji cappuccino (w polskiej restauracji w Krakowie) trwały ładnych kilka minut 😉
  12. Nie macałem, ale moim zdaniem nie jest obrotowy. Poniżej zdjęcie z profilu. Nie widać żadnych karbowań ani ząbków ułatwiających obracanie. Nie wygląda na obrotowy. Zresztą po co miałby być obrotowy w takim zegarku?
  13. Dzisiaj ma +13s na dobę. Za tydzień może mieć +5s albo +25s. Nie wiem jak go odkładasz na noc, ale pozycja w jakiej zegarek leży w nocy może wpłynąć na dobową dokładność chodu bardziej niż regulacja. W jednej pozycji będzie spieszył bardziej a w innej mniej. To sobie wybadaj. To niedrogi mechanizm. Tutaj raczej nie ma potencjału na chronometr ze stabilnymi odchyłkami możliwymi do dokładnego wyregulowania na dłuższą metę..
  14. Koledzy, którzy noszą Suby albo Paneraie (albo choćby Sinny czy Muhle Glasshutte S.A.R Rescue) mogą mieć inne zdanie 😉 Ja nie jestem wrogiem ładnych ramek wokół datowników. Wręcz przeciwnie. Natomiast brak fajnej ramki zdecydowanie bardziej mnie razi w eleganckim zegarku niż w diverze. Co do tego, że Seiko z roku na rok daje nam coraz mniej za coraz więcej pieniędzy, to się w pełni zgadzam. Taka strategia marki. Teraz o ładną ramkę datownika w nurku łatwiej w kwarcowym diverze Tissota, niż w Seiko: W automacie też, choć nie w każdym modelu. Nawet "ogryzek lumy" na godzinie szóstej jest w tym przypadku całkiem spory:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.